Apelacja

21.07.09, 22:34
Na początku lipca miałam sprawę, sąd orzekł rozwód z winy powoda. Z
tego co udało mi się ustalić, powód złożył wniosek o uzasadnienie
wyroku i zapowiedział, że ma zamiar się odwołać od wyroku sądu I
instancji. Czy ktoś może wie jak wygląda sprawa w sądzie II
instancji? Czy sąd wydaje wyrok na podstawie akt sprawy, czy toczy
się taki sam proces jak w sądzie I instancji? Czy muszębyć obecna na
tej sprawie i czy lepiej mieć pełnomocnika?

    • sauber1 Re: Apelacja 21.07.09, 23:43
      kate85_itd napisała:

      > Czy ktoś może wie jak wygląda sprawa w sądzie II
      > instancji? Czy sąd wydaje wyrok na podstawie akt sprawy, czy toczy
      > się taki sam proces jak w sądzie I instancji? Czy muszębyć obecna na
      > tej sprawie i czy lepiej mieć pełnomocnika?
      >

      Na podstawie własnych obserwacji i tego co jest mi dane wiedzieć, to w sądzie II
      instancji walczysz z sądem I instancji, choć czasem nowe okoliczności mogę mieć
      wielki wpływ na ostateczny werdykt. Co do osobistej obecności, nie jest ona
      obowiązkowa, ale jak nie być tam gdzie losy się ważą.
    • plujeczka Re: Apelacja 22.07.09, 08:28
      w sadzie apelacyjnym nie ma już takiej rozprawy jak miała miejsce w I
      intancji, sędzia bada czy doszło do razących uchybień lub
      czy "wypłyneły" nowe okoliczności , które mogą mieć wpływ na wydany
      wyrok. Oczywoiście ,że nie musisz być na tej rozprawie,tak napradę to
      sędzia wchodzi i odzczytuje goowy wyrok.Sad Ii unstancji może zmienić
      wyrok I instancji lub przekazać do ponownego rozpatrzenia.
      Mam koleżankę w sadzie powiedziała ,że na 100 spraw ( w naszym
      mieście) 2 sa tylko załatwiane pozytywnie, reszta jest utrzymana w
      mocy.
    • allaas2 Re: Apelacja 22.07.09, 10:04
      Sąd Apelacyjny może odrzucić apelację albo ją przyjąć w całości lub też tylko w
      jakiś punkcie.Jeżeli nie zostanie odrzucona to wraca do I instancji i wtedy
      powtórka z rozrywki od nowa.Moja apelacja to był-teleekspres, który warto
      przeżyć dla własnego samopoczucia- w całości odrzucona czyli wyrok I instancji
      prawomocny od dnia apelacji.Powodzenia
      • sauber1 Re: Apelacja 22.07.09, 13:26
        Nie wiedzieć czemu ostatnio dużo straciłem czasu przebywając w sadach, ale
        dzięki temu jakbym mniej dziwił się teraz, nawet jak by deszcz w drugą stronę
        spadał przyjął bym to za normę. O nawet w czasach przebrzydłej komuny ławnikiem
        byłem i to całkiem społecznie, aż się sam sobie dziwię że stać mnie na taki gest
        było?
        Czasem tak już bywa że jak prosta sprawa, to wyrok formalnością tylko, sam
        uczestniczyłem w dwóch posiedzeniach w apelacyjnym i zmieniono wyrok niższej
        instancji, ale muszę przyznać, że poświęcenie było wielkie, kilka tomów
        dokumentacji zostało skrupulatnie prześledzone i nie wiem, ale nie wydaje mi
        się, by z usług Mosadu korzystano, choć sądząc po szczegółach w zadawanych
        pytaniach... i do dziś się zastanawiam skąd sędzia 300 km dalej wiedział o
        której godzinie był pogrzeb mojego teścia i skąd wiedział ile nieoficjalnie za
        grobowiec zapłaciłem? Ale jedno co mnie napawa nadzieja lepszego jutra, to
        fakt, że mimo powagi instytucji, była bardzo miła, smaczna atmosfera, co to
        znaczy człowiek i jak wiele od niego zależy...
    • majkel01 Re: Apelacja 23.07.09, 21:17
      > Czy ktoś może wie jak wygląda sprawa w sądzie II
      > instancji?

      expresowo. Wchodzi się na salę (ale stawiennictwo nie jest obowiązkowe, jeśli
      tak będzie w pouczeniu na zawiadomieniu o terminie). Jedna strona mówi swoje,
      druga swoje. Chwila na korytarzu i ogłoszenie orzeczenia. Sporadycznie tylko
      kogoś się przesłuchuje, ale to wielka rzadkość. W sumie jakieś 15-30 minut, nie
      więcej.



      > Czy sąd wydaje wyrok na podstawie akt sprawy, czy toczy
      > się taki sam proces jak w sądzie I instancji?

      sąd bada słuszność zarzutów podniesionych w apelacji w oparciu na materiał
      zgromadzony w aktach sprawy. Postępowanie dowodowe jest mocno ograniczone i
      nowych wniosków dowodowych właściwie zgłaszać nie można (sąd je oddali jeżeli
      strona mogła je powołać w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji, chyba że
      potrzeba powołania się na nie wynikła później).


      > Czy muszę być obecna na
      > tej sprawie i czy lepiej mieć pełnomocnika?

      stawiennictwo nie jest obowiązkowe. Zawsze zresztą czytać pouczenia na
      zawiadomieniu o rozprawie.
Pełna wersja