Dodaj do ulubionych

Apelacja- będzie czy nie

08.12.22, 07:05
Jestem po orzeczeniu o obustronnej winie.
Nie mamy dzieci, żona w pewnym momencie przestała pracować i moimi moich próśb nie podjęła pracy. To ja wniosłem o rozwód bez orzekania o winie, żona się odgrażała że jeśli się z nią rozwiodę będę jej płacił alimenty do końca życia. Odpowiedziała pozwem z mojej winy na co odpowiedziałem tym samym.
Adwokaci stron się znają i kontaktowali się czy będą składać wniosek o uzasadnienie wyroku. Adwokat żony miał poinformować o tym, czego nie zrobił, tłumacząc się że widocznie przeoczył. Teraz dzwonił i powiedział że jeśli my nie składamy o apelację to oni też nie.
Czy można im zaufać że tak będzie? Czy żona może pójść do innego adwokata i przez niego złożyć sprawę? Lub zmienić zdanie i zrobić to ostatniego dnia?
Co o tym myślicie?
Obserwuj wątek
    • koronka2012 Re: Apelacja- będzie czy nie 14.12.22, 23:14
      A druga strona finalnie złożyła ten wniosek o uzasadnienie wyroku w terminie? Bez tego nie ma jak apelować. Nie ufaj szczerości adwokatów.

      Pytanie co tak naprawdę chcesz osiągnąć bo Apelacja w sprawie o rozwód oznacza że przeciągnie się to ze dwa lata, a to przecież dodatkowe koszty. Nie wiem czy masz szanse na wygranie i orzeczenie o wyłącznej winie żony,
      a tak naprawdę tylko to chroniłoby cię przed alimentami na nią. No i czy ona faktycznie stanie jakiekolwiek alimenty uzyskać

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka