Dodaj do ulubionych

znów pytam

27.08.09, 21:34
mam wycene mieszkania sprzed 1,5 roku wówczas mieszaknie wyceniono
na 220 tys, aktualnie na rynku wtórnym moje mieskznie jest warte 195
tys. czy moge wnosić o przeszacowanie mieszkania? czy wówczas znów
musze zapłacic za ponowna wycenę, czy płacętylko ja czy również ex?
moim zdaniem nie trzeba już wykonywać takiej "mróczej " pracy przy
wycenie, wystarczy obnizyc wartość mieszkania średnio o 10 % bo o
tyle mniej wiecej ceny mieszkan na moim terenie spadły przez
ktyzys, czy moge umotywowac wniosek kryzyem? czy sąd sie musi
przychylic do wniosku czy tez ocena jest nieodwołalna az do wydania
wyroku sadowego.?
Obserwuj wątek
    • plujeczka Re: znów pytam 29.08.09, 20:25
      Majkel! odezwij się! potrzebuje helpa w tej sprawie
    • majkel01 Re: znów pytam 30.08.09, 09:38
      ale zależy jeszcze kto sporządzał tamta wycene i czy druga strona ją
      kwestionuje. Jeśli tak, wówczas sąd w razie rozbieżności stron w wycenie
      nieruchomości dopuści dowód z wyceny sporządzonej przez biegłego sadowego. Wtedy
      nie będzie wątpliwości ile warta jest nieruchomość. Wątpię by sąd tak sam z
      siebie przeszacował wartośc o te 10 %. Sąd nie ma instrumentów żeby stwierdzić
      czy spadek ten wynosi faktycznie 10 %, oraz czy np. w międzyczasie nie
      poczyniono nakładów na nieruchomość które wartośc nieruchomości dodatkowo podniosą.
      • plujeczka Re: znów pytam 30.08.09, 10:23
        Majkel! druga strona oceny nie kwestionowała bo jest to wysoka
        wycena była robiona przez rzeczoznawce sadowego w 2008r tuz
        prze "wybuchem" kryzysu dlatego odpowiada mojemu ex.Natomiast w
        przypadku sprzedazy na wolnym rynku nigdy takiej ceny nie wezme za
        mieszkanie,A props gdybym miała przyznane mieszkanie i mogłabym je
        sprzedaz ale nieststey np, za kwotę 195 tysysię ( bo jest jak
        najbardziej realna) to co wówczas i tak musze oddac taka część jaką
        zasądził sąd?Czy jest jakis instrument którym mogę sie posłuzyc do
        ponownej wyceny mieszkania , jedynym argumentem jest to ,że ceny
        mieszkań mojego typu terez takie nie są ale to chyba nie argument
        dla sadu. Jest jakis kruczek prawny?jakas mozliwość, sprawa w toku
        i pewnie potra ze 2 lata .Majkel powiedz mi jak sie ma orzecznictwo
        w sprawie ksiazeczek mieszkaniowych założonych przed slubem. bede
        jeszcze powoływac innych świadków ale jakie tak naprawde są szansę,
        mieszkanie dostalismy 2.5 roku po slubie, ex nic nie wpłacał,
        ksiażeczka była poza jego zasiegiem i sie nia nie interesował,
        rodzice to potwierdzili .Czy mógłbys mi podesłać orzecznictwo w tej
        sprawie?to dls mnie basrdzo wqzne, rodzice dzieki swoim staraniom i
        pracy zapewnili mi start w dorosle zycie, ex nie miał niczego,
        przyznał sie ,ze jego rodzice nie dołozyli takich starań. Słowo
        przeciwko słwu, mam dokumenty ze spółdzielni ,ze zakładali moi
        rodzice i to wiele lat temu ale jest przelew na brakuja ca kwote
        przed otrzymaniem mieszkania , pieniadze tez dali moi rodzice ale ex
        sie na to powołuje ,e to on dokonał przelewu na moje nazwisko choc
        przelew był z mojego zakładu pracy.
        • majkel01 Re: znów pytam 30.08.09, 19:39
          moim zdaniem sąd i tak zajmie się szacowaniem wartości mieszkania. Jesli by sam
          nie zrobił tego wystarczy wnieść (nawet już teraz, ale wycena znów się
          zdezaktualizuje) o ponowną wycenę. W uzasadnieniu nalezy podać że poprzednia
          wycena jest już nieaktualna.

          Co do książeczek. Nie znam co do nich specjalnie osobnego uregulowania w
          przedmiocie podziału majątku.
          W takim układzie obowiązują przepisy krio na mocy których to co przed powstaniem
          wspólności stanowi majątek odrębny, natomiast to co po ślubie wspólny. Gdyby
          książeczka była założona wyłącznie przed ślubem i wpłacane były pieniądze tylko
          wtedy wówczas stanowi majątek odrębny tego małżonka do którego należała. Jeśli
          po slubie pieniądze były wpłacane tylko przez twoich rodziców, którzy poświadczą
          że było to tylko na twoja rzecz również stanowić to będzie twój majątek odrębny.
          Gorsza byłaby sytuacja kiedy książeczka mieszkaniowa załozona przed ślubem a
          część wpłat dokonywana była po ślubie. W takim wypadku należało by według mnie
          obliczyć jaki wkład powstał po ślubie i ta częśc podzielić proporcjonalnie.
          Dla przykładu. Jest książeczka w której 90 % wpłaty dokonano przed ślubem,
          resztę po ślubie z majątku wspólnego. W takim wypadku w skład wspólności
          wchodzić będzie te 10 % do podziału. Np wartość mieszkania 200 tyś. Z tego 90%
          wpłacone przed ślubem czyli 180 tyś. stanowi majątek odrębny. Do podziału jest
          20 tyś. Jeżeli przyjąć że sąd dzieli w częściach równych powinien dac 10 tyś
          jednemu i 10 tyś drugiemu. Oczywiście to w dużym uproszczeniu bo nie wliczam
          nakładów.
          Tak według mnie powinien przebiegać podział zrealizowanej książeczki mieszkaniowej.
          • plujeczka Re: znów pytam 31.08.09, 15:14
            Majkel wszystko byłoby łatwo wykazac gdyby banki trzymały dokumenty
            sprzed tylu lat, wówczas widac byłoby kto wpłacał bo to był charakter
            rodzina a nie ex, sad dokumnety na zgormadzenie wkładu na czas 18 lat
            ale pozniej jest przelew 1,5 roku po s;lubie nota bene z mojego
            zakładu pracy to jak udowodnic jeszcze ,ze tak było? rodzice
            zeznawali , bede powoływała innych świadków czy to sadowi wystarczy!
            rodzice to wiekowi ludzie .
            • majkel01 Re: znów pytam 31.08.09, 17:40
              to jest właśnie problem z tymi starymi dokumentami. kiedyś zresztą takiego typu
              dokumenty były traktowane hmm... dość łagodnie (największy problem mają osoby
              które muszą udowodnić przed ZUS staż pracy) skutkiem czego są teraz dziury w
              dokumentacji.
              W razie gdy nie ma dokumentów dowodem sa zeznania świadków... ale to już od sądu
              zależy na ile uzna zeznania za wiarygodne. Jeśli przelew był z twojego zakładu
              pracy może tam znajdziesz również świadków. Zapewne nikt nie będzie pamiętał
              konkretnie tego przelewu... ale może będzie pamiętał czy np. taka była praktyka
              w tym zakładzie, albo regulamin.... bo przyznam szczerze że nie bardzo wiem na
              czym dokładnie te książeczki mieszkaniowe polegały (tzn. ten przelew z zakładu
              pracy).
              Wiek rodziców nie powinien mieć znaczenia, w końcu zapewne są w pełni władz
              umysłowych.
              Wprawdzie kpc wskazuje tylko na możliwość konfrontacji świadków między sobą, ale
              z tego co udało mi się wyszperać w necie konfrontowanie świadków ze stronami
              jest również możliwe.
            • sonia_30 Re: znów pytam 04.09.09, 10:39
              A spółdzielnia mieszkaniowa nie posiada przypadkiem w aktach
              potwierdzenia wpłaty? Wówczas będzie wiadomo z jakiego rachunku.
          • plujeczka Re: znów pytam 31.08.09, 15:14
            i jeszcze jedno czy mogę zażadać konfrontacji rodziców z exem?-niech
            spojrzy im w oczy i powie ,ze wpłacał.Mozna o cos takiego wnosic?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka