Dodaj do ulubionych

"Dzikie mięso" na skórze wokół rurki tracheo.

23.01.11, 19:37
Witam.Ponownie proszę o radę.Nie mogę sobie poradzić z tzw. dzikim mięsem,które w dosyć szybkim czasie utworzyło się po ostatniej wymianie rurki.Cały czas sączy się wokół rurki,co może być przyczyną powstałej ziarniny.Robiłam sączki z soli,teraz z octeniseptu,ale z miernym skutkiem.Może znacie skuteczne sposoby?Pozdrawiam serdecznie.
Obserwuj wątek
    • gofer73 Re: "Dzikie mięso" na skórze wokół rurki tracheo. 24.01.11, 10:51
      tak - lapis.

      środek do wykonania w aptece na receptę. Lapisujesz brzegi tracheotomii - po kilku dniach powinno minąć. U nas ten problem pojawia się raz na jakiś czas, więc dobrze mieć nieco większą buteleczkę lapisu w domu pod ręką.
      • elagb Re: "Dzikie mięso" na skórze wokół rurki tracheo. 25.01.11, 15:00
        Gofer73 dzięki za podpowiedź.Mam prośbę,czy jest możliwa informacja z jakich składników i proporcji i o jakim stężeniu wykonuje się lapis.Panie z apteki mówią ,że zrobią,ale nie wiedzą jak:azotan srebra i co dalej.Lapis jako taki został wycofany.Lekarz polecił mi kupić pałeczki lapisowe,ale tego również nigdzie nie ma.Pozdrawiam.
        • gofer73 Re: "Dzikie mięso" na skórze wokół rurki tracheo. 26.01.11, 09:12
          Tu niestety Ci nie pomogę - jak pisałam lek był na receptę a przepis zna lekarz :/
          • elagb Re: "Dzikie mięso" na skórze wokół rurki tracheo. 27.01.11, 15:46
            Dzięki gofer73.Z "naszym" lekarzem ciężko się współpracuje.Pomimo tego cieszę się,bo ziarnina zaczyna się goić,po obmywaniu mydłem szarym i robieniu przymoczków z octeniseptu.Pozdrawiam.
    • alicjaczar lapis 04.05.11, 13:22
      Witam, ja stosowałam w takim stężeniu w jakim stosują ginekolodzy ( leczenie nadżerki ) lub dermatolodzy.
      pozdrawiam

      aha.... gorzej est gdy ziarninowanie tworzy się w tchawicy. Od czasu do czasu powinno się zajrzeć do tchawicy -Bronchoskopia, bo taki stan prowadzi do przewężeń wewnętrznych a tym samym do zmniejszenia światła rurki. czyli tez uwaga na tzw. odleżyny pod rurka wewnątrz.
      • elagb Re: lapis 10.05.11, 21:00
        Witam.Lapisu,nigdzie nie znalazłam.Dobrze goi się octeniseptem i ciagle go używam.Bowiem co zaleczę ziarninę,odnawia się przy każdej wymianie rurki. Zawsze synowi towarzyszy ból i krwawienie.Wniskuję ,że może, jak sugerujesz Alicjo, wewnątrz tworzy się jakaś ziarnina.Bo skąd ta krew.Czy mogę zastosować jakieś leczenie?Pozdrawiam.
        • alicjaczar Lapis i nie tylko. Bronchoskopia 24.05.11, 11:08
          Witaj:)
          tak, wewnątrz tchawicy mogą tworzyć się "kalafiorki, często mogą być w postaci odleżyny pod rurką albo przy samej krawędzi końca rurki tracho. Wtedy wymiana rurki zaczyna uszkadzać każdorazowo tego "kalafiorka", stąd kaleczenie go i stąd podkrwawianie. I wtedy nie daleka droga do tworzenia się zawężenia światła rurki. Czasami Maćko miał robioną bronchofiberoskopię ( bronchoskopię). Torakochirurg wziernikował mu tchawicę przed założeniem nowej rurki. Dwa razy miał tworząca się coraz większą ziarninę na końcu rurki, w czasie broncho lekarz wycinał mu w czasie endoskopii ( coś a'la branie wycinków w czasie gastroskopii ) męczące to jak licho, miał wprowadzony dren z tlenem...ale było ok. jednakże potem by nie nawracał się ten twór- od drażnienia rurką- miał stosowana dłuższą rurkę zbrojoną. W końcu był na tracho ponad 7 lat....
          Pozdrawiam,
          B.
          smokk2005.blox.pl
        • alicjaczar okłady na ziarninę__Rivanol 24.05.11, 18:08
          Kochana, jeśli jeszcze chodzi o okłady na ziarninę po "wypalaniu" lapisem, nie stosuj drogich preparatów Schuelkego lub tym podobne.. . Wierz mi wystarczą przymoczki zwykłego Rivanolu. Prosty, tani a bardo skuteczny.
          Bez problemów można stosować przy rurce tracho---
          • elagb Re: okłady na ziarninę__Rivanol 25.05.11, 20:56
            Alicjo dziękuję bardzo za pomoc.Będę próbowała rivanolem.Jutro wymiana rurki.Już się boję.Pozdrawiam.
            • alicjaczar Re: okłady na ziarninę__Rivanol 04.06.11, 20:59
              smokk2005.blox.pl
              Moja Kochana Elu, nie martw się wymiana rurki. Moja pani Doktor -anestezjolog-dziś Koleżanka -prawie w biegu wymieniała Maciusiowi rurkę. Zawsze dlatego miałam na zapas odpowiednią w domu. Gdyby się zapchała, gdyby urwał się balonik ( bo miał balonik na zasadzie systemu typu Lanza....)...A w końcu ja sam też awaryjnie wymieniałam Maciowi...Tak, bałam się jak cholera, bo wiedziałam ,że to życie Syna w moich rękach....Mój błąd mógł kosztować....Nauczyłam się, bo życie zmusiło. Poradzisz sobie.Dasz radę, prawda????...jesteś MAMĄ!!!!!!!!!
              pozdr:
              Ala
              • elagb Re: okłady na ziarninę__Rivanol 05.06.11, 16:43
                Alicjo, dzięki za wsparcie.U nas rurkę wymienia pielęgniarz anestezjolog.Ostatnio było dobrze.Napewno nauczę się wymieniać rurkę,muszę.Jestem przygotowana,zestaw do wymiany pod ręką.A że się boję, to chyba normalne.Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka