Dodaj do ulubionych

karmienie piersia w dzien i butelka na noc (kto?)

07.01.06, 13:54
Dziewczyny,
Za 6 tyg rodze, wiec zaczynam sie zastanawiac jak ja to wszystko zorganizuje.
Gdy czytam swoje notatki z okresu po urodzeniu pierwszego dziecka to wlosy mi
staja deba jak widze ile razy w nocy wstawalam, a wiadomo im czlowiek starszy
tym wiecej potrzeba mu wypoczynku...Chce karmic drugie dziecko piersia
(przynajmniej 3 m-ce), a potem mysle o przejsciu na butelke, ale gdyby tak
sie dalo karmic w dzien piersia a na noc mieszanka, zeby maluch przesypial
noce to bym byla szczesliwa! Czy ktos ma w tym doswiadczenie? Slyszalam o
speen-borstverwarring - czyli o tym jak maluchy nie za bardzo potrafia dwa na
raz, bo to inny rodzaj ssania (co idzie w parze z gryzieniem piersi) ale moze
komus sie udalo?
Obserwuj wątek
    • mamamai4 Re: karmienie piersia w dzien i butelka na noc (k 07.01.06, 14:18
      ja karmie piersia tylko i wylacznie, i nawet nie propowalam takich kombinacji.
      Pomysl jest bardzo kuszacy ale wydaje mi sie nierealny do zrealizowania.
      Dziecie ktore dostaje piers w dzien tym bardziej bedzie sie upominac o nia w
      nocy. To juz lepiej po tym trzecim miesiacu wcale w nocy dziecka nie karmic,
      ale i to nie jest proste do zrealizowania.
    • tijgertje Re: karmienie piersia w dzien i butelka na noc (k 07.01.06, 14:27
      Na poczatku takiej kombinacji nie polecam, przynajmniej przez jakies 6 tygodni, a to z dwoch powodow, a nawert trzech.
      1. rzeczywiscie istnieje bardzo duze ryzyko, ze dziecko raz sprobowawszy butli nie tylko bedzie gryzc piers, ale zupelnie nie bedzie chcialo z niej pic.
      2. pokarm nocny jest znacznie tlusciejszy od dziennego, zawiera tez wiecej antygenow, dlatego w poczatkowym okresie bardzo wazne sa karmienia nocne, w pierwszych tygodniach a nawet miesiacach nawet karmiac butelka bedziesz musiala wstawac, przygotowac butelke, podgrzac, podac i umyc. Poza tym w nocy wytwarzana jest prolaktyna, hormon odpowiedzialny za produkcje mleka, zbyt wczesne wprowadzanie mieszanki czesto powoduje stopniowy zanik mleka.
      3. Piersi potrzebuja kilku tygodni, zeby przystosowac sie do karmienia, jezeli nie dasz im szansy i zbyt wczesnie wprowadzisz mieszanke, albo pokarm zacznie zanikac, moze sie to wydazyc nawet w 2-3 tygodnie, a juz prawie na pewno, jezeli w nocy nie odciagniesz, to bedziesz miec rano nawal i duze ryzyko zapalenia piersi, a to jest znacznie gorsze od nocnego wstawania.

      Radze ci dobrze przemyslec, i nie planwac za duzo do przodu, bo kazde dziecko jest inne, jedno karmione od poczatkiu butelka wstaje w nocy ponad rok, jak syn mojej kolezanki, inne karmione piersia od razu po porodze mogloby przesypiac 8-109 godzin i wtedy trzeba je budzic ze wzgledu na mozliwosc obnizenia poziomu cukruy we krwi i ryzyko spiaczki:-( Tak bylo z corka znajomej ze szkoly rodzenia. Karmienia nocne do przyjemnosci moze nie naleza, ale mozna zastosowac pare mykow, zeby je ulatwic i przyspieszyc przesypianie nocy. Udowodnione jest, mze dzieci spiace w osobnym pokoju, albo przynajmniej w osobnym lozeczku zadziej domagaja sie nocnych karmien. Spanie razem z dzieckiem niby ulatwia karmienie na pol spiaco, ale niesie ze soba zwiekszone ryzyko smierci lozeczkowej i takie dziecko bedzie sie domagac piersi z przyzwyczajenia a nie z glodu, zatem tego rozwiazania nie polecam. Karmiac w nocy ja mialam w pokoju mlodego super wygodny fotel z wysokim oparciem, do tego zawsze koc albo spiwor, przygotowany tak, ze jednym ruchem moglam sie nakryc. Do tej pory karmiac wieczorem czesto sobie drzemie:-) Karmienianocne jakos mnie nie meczyly, wlasnie dzieki temu, ze odbywalo sie to szybciutko: ja z lozka, mlody z lozka, na fotel, mlody je a ja spie, jak konczyl ssac, to sie automatyczniebudzilam, mlody do lozka, mama do lozka i spimy dalej. Aha, jeszcze baby phone. Bardzo przydatny przedmiot, przy zakupie zwroc uwage na to, zeby caly czas nadawal, a nie wlaczal sie przy odglosach. Dzieki temu gdy dziecko zaczyna sie krecic, mozesz go nakarmic na spokojnie, dziecko, ktore juz placze jest zazwyczaj bardzo glodne, przez co karmienie odbywa sie nerwowo, czesto dziecko krzyczy i prezy sie, zamiast jesc. Im szybciej, tym lepiej.
      No, troche ci namacilam, sama musisz wszystkie za i przeciw rozwazyc i podjac decyzje.
      • jolavo karmienie noca 08.01.06, 10:08
        Macie dziewczyny zupelna racje - mleko matki jest lepsze. Wiem, wiem. Moja
        corke karmilam przez pol roku i widze, ze mialo to sens! (zdrowa, zero alergii,
        zero tluszczyku, zdrowe zabki itd itd), lecz musialam ja karmic o 23.00 a potem
        o 4.00 i potem rano tak przez pol roku. Rano razem drzemalysmy i odsypialam te
        nocne wstawanie. Lecz teraz bedzie dwojka dzieci. Jedno ktore w nocy moze sie
        bedzie budzic, a drugie 2 letnie, ktore juz teraz nie za bardzo chce spac w
        ciagu dnia. Dlatego sie orientuje co do mozliwosci, kiedy to maz by podal
        butelke. No ale moze rzeczywiscie powinnam odlozyc to na czas kiedy juz bedzie
        wiadomo jakim spiochem jest moje drugie dziecko. Dzieki za wsparcie
        • nesla Re: karmienie noca 08.01.06, 10:54
          cokolwiek napisala Tijgertje w tej sprawie (nie przeczytalam przyznaje, bo duzo
          tego) to MA RACJE i wie co mowi, wiec wiecej nie musze pisac :-)
        • agagaby Re: karmienie noca 08.01.06, 13:37

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka