Dodaj do ulubionych

jak dlugo karmilyscie piersia ?

24.01.06, 22:09
Pamietam jak sie zarzekalam, ze nie bede karmic dluzej niz "przepisowe" 6
miesiecy. Tymczasem karmie juz prawie 8 miesiecy i "lamie sie" czy juz
konczyc (dla wlasnej wygody - dodam od razu szczerze..)czy tez kontynuowac,
bo wkoncu mleka modyfikowane "nie umywaja sie" do kobiecego.

Pomyslalam, ze gdybyscie zechcialy napisac jak dlugo karmilyscie i z jakiego
powodu i kiedy skonczylyscie, to byc moze pomogloby mi to podjac wlasna
decyzje.
Bede wdzieczna jesli podzielicie sie swoimi doswiadczeniami : )


----------\\--//-----------
--------(@ @)---------
--o00o--(_)--o00o--
Obserwuj wątek
    • merlott Re: jak dlugo karmilyscie piersia ? 24.01.06, 22:26
      hej lenkaaa - no to ja dosc wyrodnie - karmilam tylko przez okres urlopu
      macierzynskiego. wraz z powrotem do pracy (po 3 miesiacach) zaprzestalam. i
      dodam, ze odczulam wielka ulge (tyle, ze ja karmilam z butelki sciaganym
      mlekiem, gdyz mala nie chciala ssac... no i strasznie meczyl mnie ten caly kram)

      z tego co slyszalam - im pozniej odstawiasz tym ciezej :((
      • nesla Re: jak dlugo karmilyscie piersia ? 24.01.06, 22:33
        Karmilam rok, tj pierwsze 6 miesiecy wylacznie piers, a potem coraz mniej piers
        a coraz wiecej pokarmow niemlecznych, jak Milena skonczyla roczek to juz
        karmilam ja tylko wieczorem i to bardzo krotko wiec tak jakos sie samo
        naturalnie skonczylo bez zadnych sensacji i dolkow psychicznych ani dla mnie
        ani dla malej.
        Najlepiej redukowac piers, nie odstawiac nagle jesli nie trzeba.
        Za chwile i tak Tijgertje ci napisze, to specjalistka w temacie, ona wciaz
        karmi Kaspra, a mlody konczy niedlugo 2 latka.
        • lenkaaa nesla 24.01.06, 22:37
          a kto "zadecydowal" o zakonczeniu karmienia - Ty czy Milena ?


          ----------\\--//-----------
          --------(@ @)---------
          --o00o--(_)--o00o--
          • nesla Re: nesla 24.01.06, 22:43
            No niby zdecydowalam ja, ale ona juz malo wypijala z piersi, nie chcialo jej
            sie za bardzo juz ciagnac, a z butelki to ma taki zasys ;-) ze jej sie oderwac
            nie da, nie rob nic na sile jesli nie musisz, redukuj sobie powoli ktores
            karmienie dzienne jak chcesz.
            • lenkaaa Re: nesla 24.01.06, 22:50
              ja juz zredukowalam : ) Karmie juz tylko rano i wieczorem. Teraz sie "lamie"
              czy ograniczyc tylko do jednego, czy jeszcze czekac... no nic musze do tego
              sama "dojrzec"...

              ----------\\--//-----------
              --------(@ @)---------
              --o00o--(_)--o00o--
              • nesla Re: nesla 24.01.06, 22:53
                no to jestes na dobrej drodze, ja te dwa karmienia (rano i wieczorem) to tak ze
                2 miesiace kontynuowalam, potem ranne odstawilam i na koncu wieczorne, do roku
                sie zmiescisz z odstawieniem :)
        • tijgertje Re: jak dlugo karmilyscie piersia ? 25.01.06, 02:18
          Zglaszam sie! :-)))
          Nesla ma racje, nadal karmie, srednio 4 razy dziennie, przed i po spaniu,
          ale jak mlody w dzien nie spi, to 2 razy. A karmie chyba tez troche z przekory.
          Poczatki byly tragiczne, mlody nie chcial ssac z piersi, ale sie zawzielam,
          bo zostalam zmuszona do karmienia butelka, a ja chcialam naturalnie. Udalo sie
          po 3 miesiacach. Potem, jak mlody zachorowal, to zaczely sie moje walki
          z lekarzami, ktorzy usilowali mnie zmusic do zaprzestania karmienia, bo to byla
          MOJA WINA, ze dziecko nie rosnie. Jakos zadnemu nie przyszlo do glowy, ze
          przyczyna moze byc alergia, mimo, ze trabilam do wszystkich, ze karmie wlasnie ze wzgledu na genetyczne obciazenie szansa na alergie. Na szczescie trafilam
          na swietna dietetyczke,bylam u niej wlasnie dzis wieczorkiem, ona jedna zacheca
          mnie do kontynuowania karmienia, jezeli tylko na to mam ochote. Pediatra
          usilowala mnie znowu przekonac do specjalnej mieszanki dla alergikow ( na bazie mleka krowiego), bo tam jest wszystko, czego moje dziecko potrzebuje i nie bede
          musiala podawac wapnia. Nie przyjela do wiadomosci, ze wapn mlody dostaje,
          bo za malo pije, a nie ze wzgledu na jego zawartosc w moim mleku, ani tego,
          ze mieszanki dla alergikow coraz czesciej uczulaja:-(
          A ja sie pytam, o czyje dobro w tym wszystkim chodzi:
          wedlug lekarzy karmienie piersia dluzej niz rok jest niemal trujace dla dziecka,
          podawanie mleka krowiego ponizej 3-4 lat jest odradzane. Ktos ubija swietny
          interes i nie ma on nic wspolnego z dobrem dziecka:-(
          To bylo subiektywnie, a obiektywnie: WHO (Swiatowa Organizacja Zdrowia) zaleca karmienie wylacznie piersia przez 6 miesiecy i kontynuowanie karmienia tak dlugo
          jak matka i dziecko sobie tego zycza, ale najlepiej przez przynajmniej 2 lata.
          Uwaga! Ktos mi kiedys odpalnal, ze to zalecenia dla Afryki. Otoz nie. To dla
          Europy. Dla krajow rozwijajacych sie, zwlaszcza tam, gdzie sa problemy z woda,
          zalecaja karmienie przez minimum 4 lata!
          Przyznam sie wam, ze ja wcale nie myslalam, ze bede tak dlugo karmic. W ciazy
          myslalam, ze pokarmie 6-8 miesiecy, a potem to sie samo tak przesuwalo.
          Mlody czasem sie upomina, zwlaszcza jak stoje pod prysznicem, to sie dobija
          i wola: tutis, tutis!!! (s z kreska), ale coraz czesciej pociagnie ze dwa razy
          i juz chce zmykac do zabawek, czasem, zwlaszcza po spaniu nie chce wcale, wiec
          mysle, ze za jakis czas sam sie odstawi. Zadnego nabialu jesc nie moze, wiec mam
          nadzieje, ze zbyt szybko to nie nastapi:-( DO dlugiego karmienia dorasta sie
          razem z dzieckiem i czasem jest to po prostu kupa smiechu. Jakie pozycje
          taki dzieciak potrafi wymyslic... :-) A przyznam sie... Jak mlody mial 7
          miesiecy to mialam dola i chcialam skonczyc karmienie. Jakos tak mi sie znudzilo
          wtedy... No i jak na zlosc wtedy mlody przestal jesc cokolwiek, wiec chcac nie
          chcac musialam go karmic na spiaco co 2 godziny. Obudzony wrzeszczal i nie
          chcial nic. I tak przez 2 tygodnie z hakiem... A potem byl szpital i tabun
          lekarzy z "musisz skonczyc", wiec mi przeszlo:-)))
          Lenkaaa, rob tak, jak uwazasz. Najlepsze jest pozwolenie dziecku na
          zdecydowanie, kiedy chce przestac, mozna to ulatwic, nie zachecajac, tzn czekac,
          az sie samo upomni. Dla mamy najlepsze jest redukowanie karmien, nie wiecej, niz
          jedno na dwa tygodnie. Pamietaj, ze redukujac czy konczac karmienie piersia,
          musisz dziecku podac cos innego. Potrzebuje 300 ml nabialu dziennie.

          • lenkaaa Re: jak dlugo karmilyscie piersia ? 25.01.06, 12:52
            ha, ha, wiedzialam, ze temat wywabi tygrysa z lasu : ))))))

            Dzieki, ze napisalas : )

            Czyli jak juz skoncze karmic piersia, to 300 ml np. mleka modyfikowanego
            wystarczy na caly dzien ? Dobrze rozumiem ?


            ----------\\--//-----------
            --------(@ @)---------
            --o00o--(_)--o00o--
    • mamamai4 Re: jak dlugo karmilyscie piersia ? 24.01.06, 22:57
      Maje karmilam 13 miesiecy. Sytuacja podobnie jak u Nesla. Powolutku redukowalam
      ilosc karmien i tak jakos wyszlo naturalnie ze w pewnym momencie Maja sama
      zrezygnowala z piersi. Oczywiscie ja staralam sie wlasnie do takiej sytuacji
      doprowadzic: nie ma zasypiania przy cycusiu - jak byl problem to spacerek i
      spanko w wozku. Wlasciwie ten moment przed snem chyba byl u niej nabardziej
      krytyczny. Ale udalo mi sie ja odstawic od piersi lagodnie i bez bolu dla nas
      obu. W tej chwili karmie piersia Polke ktora ma prawie 10 miesiecy, ale
      podobnie jak przy Majce zredukowalam ilosc karmien (karmie rano i wieczorem,
      czasem raz w ciau dnia jak jest marudna bardzo). Powolij staram sie jej dawac
      do raczek butelke z mlekiem. Jest nia zaintersowana, bo z takiej samej w tym
      czasie pije Maja. No ale to juz rada nie dla Ciebie.
      Jak Maja miala 10 miesiecy kolezanka powiedziala mi: koniecznie musisz Maje
      odstawic od piersi, bo im dziecko starsze tym trudniej. Ona zaczela walczy ze
      swoja coreczka - lzy i placz. Stwierdzilam: "To metoda nie dla mnie" Gdybym
      miala odstawic Maje jak miala wlasnie 10 miesiecy tak by to tez wygladalo. 3
      miesiace pozniej obylo sie bez bolu. A przeciez i tak przez te trzy miesiace
      tych karmien nie bylo juz tak duzo w ciagu doby.
      Zycze powodzenia w odzwyczajaniu malucha. Julka
    • martaj7 Re: jak dlugo karmilyscie piersia ? 25.01.06, 08:07
      10 miesiecy. Skonczylo sie naturalnie, bez sensacji i zastojow. Obie
      stwierdzilysmy, ze wystarczy:)
    • tere_tere Re: jak dlugo karmilyscie piersia ? 25.01.06, 09:38
      tak was wszystkie czytam i zatanawiam sie czy ja jakas wyrodna matka nie
      jetem... bo ja LUBIE PRACOWAC, a pracujac trzeba sie z tym liczyc przy wielu
      decyzjach wycowawczych/pielegnacyjnych.

      ja pierwsze dzicko odstawilam po 4 miesiacach. karmienia piersia po prostu nie
      lubilam (to byl bol, bol i jeszcze raz bol!), a zabawa w odciaganie w pracy mi
      sie "znudzila" po 1 miesiacu.

      ale teraz jest inaczej. poczatkowo sie zarzekalam, ze nigdy nie bede wiecej
      odciagac w pracy. teraz sie lamie. na razie zdecydowalam sie na kolejny miesiac
      (czwarty ninki -pierwszy w pracy), a potem chyba przejde tylko na karmienie
      nocne/poranne.

      i tu mam przy okazji do was pytanie - jak laktacja sie przy tym reguluje (chce
      karmic tylko wieczorem, w nocy i rano, a w dzien - butla)? wy to doswiadczone
      jestescie, wiec napiszcie, prosze...
      • tijgertje Re: jak dlugo karmilyscie piersia ? 25.01.06, 10:02
        tere, nie bedzie problemu. Nawet karmiac raz dziennie mozesz karmic latami!
        Pod warunkiem, ze nie zrezygnujesz z kilku karmien jednoczesnie, stopniowo, jedno karmienie na 2 tygodnie mniej. Pomysl, przeciez to sama wygoda, rano na polspiaco takie male cieple przytulic, a dziecko dostanie to, co najlepsze. Kazda keropla sie liczy, wiec karm tak dlugo i tak czesto, jak ci pasuje.
        • maxijo Re: jak dlugo karmilyscie piersia ? 25.01.06, 10:38
          a ja sobie obiecalam 8 miesiecy, ale widze ze bede musiala zweryfikowac moje
          postanowienia. U mnie piers to nie tylko jedzenie, a panaceum na bezsennosc,
          kryzysiki emocjonalne, smutek itp. Tyle ze maly ma 6 miesiecy i jest za
          wczesnie dla niego ( dopiero zaczyna probowac inne rzeczy)i dla mnie (wprawdzie
          nie wiem jaka to wygoda jak maz w nocy nakarmilby butelka, ale poki co lubie
          takie "uwiazanie"). Chyba u mnie odbedzie sie tak jak u nesli, stopniowo i mam
          nadzieje do roku.
      • nesla Re: jak dlugo karmilyscie piersia ? 25.01.06, 11:33
        tere, teoretycznie laktacja powinna ci sie uregulowac do potrzeb dziecka, im
        mniej karmisz tym mniejsza produkcja i odpowiednio do pory karmienia, a co
        praktyka pokaze to zalezy od ciebie i od twojego dziecka. Zalezy od rodzaju
        pracy, od twojego organizmu, od tego jak reagujesz na stres, od potrzeb twojego
        dziecka nie tylko zywieniowych ale emocjonalnych itd.. Nie karmienie piersia
        determinuje to jaka jestes matka, nie masz powodu uwazac sie za wyrodna.
    • jolavo Re: jak dlugo karmilyscie piersia ? 25.01.06, 13:35
      Karmilam piersia przez 6 m-cy wprowadzajac oczywiscie owoce i warzywa od 4 mca.
      Wszystko szlo jak z platka dopoki powaznie nie zachorowalam i musialam odstawic
      karmienie do zaraz z powodu antybiotykow. O dziwo moja corka nawet nie
      protestowala, jakby rozumiejac zaistniala sytuacje. Powoli redukowalam
      karmienia i zrezygnowalam z powrotu do karmienia piersia. Odzyskalam energie i
      nie przeszkadzalo mi wyparzanie tych paru butelek. Mala ladnie rosnie (2 lata)
      i nie moge powiedziec, ze jest mniej odporna bo nie dostaje mojego mleka. Od
      kiedy dostaje zupki i "babcine obiadki" takze zaczela tyc. Uwazam, ze karmienie
      piersia dluzej niz te 6 m-cy jest dla dzieci chorowitych (alergia, problemy z
      trawieniem itp). Oficjalnie przeciez wiadomo, ze po tych 6 m-cach nie przynosi
      to juz takich korzysci. Owszem mozna to ciagnac, ale jak dlugo? Az dziecko
      bedzie mialo 18 zebow i bedzie to wygladac komicznie lub niesmacznie gdy taki 2
      latek domaga sie piersi mamy? Mysle, ze wiele mam poprzez karmienie piersia
      czuje sie bardziej potrzebne i nieodzowne ( a moze to wymowka przed pojsciem do
      pracy?). A dziecko wydaje mi sie tez w jakis sposob od mamy uzaleznione
      (fizycznie i emocjonalnie). Kiedys trzeba te pepowine odciac. Gdy dziecko jest
      jeszcze male ( czyli jeszcze od nas rzeczy nie zada i nie tupie noga) latwiej
      jest zrezygnowac z takich rzeczy jak piers, smoczek itd. Im starsze tym
      bardziej jest to kwestia przyzwyczajen
      • beba3 Re: jak dlugo karmilyscie piersia ? 25.01.06, 14:05
        Jolavo!
        Mysle ze troche zbyt krytycznie wypowiedzilas sie o mamach dlugo karmiacych
        piersia. Ja wlasnie z tych, no to bronic dobrej twarzy musze! ;-D
        Karmiac Jagode dostalam koszmarnego zapalenia piersi. Doszlo do takiego stanu,
        ze bylo mi wszystko jedno, odchodzilam od zmyslow z bolu. Pojechalismy na ostry
        dyzur i tarfilam na lekarza idiote. Nie bede wchodzic w szczegoly ale _moje_
        dziecko _nie zrozumilo_ sytuacji i mialo ciezkie przezycia z odstawieniem od
        piersi. Dlugo nie moglam sobie z tym poradzic i widzialm, ze cos starcilam
        jakas nic pomiedzy nami zostala zerwana. Nie chodzi o samo mleko a o nasza
        bliskosc i zufanie.
        Jezeli ktos ma ta szanese dlugo karmic, chce tego i jego dziceko tego pragnie
        to ja nie wdze problemu. Jezeli ktos opcjuje za krotkim karmieniem to rozniez,
        prosze bardzo. Tylko prosze nie mowic takich rzeczy, ze to jest niesmaczne,
        dziwne, szkodliwe itp
        Radze poczytac troche literatury fachowej i poszukac w sobie odrobine
        tolerancji. Nie chodzi przeciez o to aby wzbudzac w kims poczucie winy za
        krotkie lub dlugie karmienie piersia!
        Odpowiadajac na Twoje pytanie Lenka.
        Jagode ekarmilam 13 mc i dla niej i dla mnie bylo to za krotko.
        Patrycje karmilam duzej. Musiabym poszperac jak bardzo dluzej ale chyba cos
        kolo dwoch lat? Potem juz nie patrzalam na uplywajacy czas. Karmilam ja coraz
        bardziej sporadycznie i karmienia same sie zredukowaly do zera. Byly jeszcze
        ostatnie podrygi i powroty zwiazane czy z choroba czy ze stresem ale poszlo
        naturalnie i bez wiekszego zalu z mojej i ze strony Pyski.
        Ja i tak nie pracuje a Pys konczy jutro trzy lata. Nie potrzebuje jako wymowki
        karmienia piersia! ;-D
      • tijgertje Re: jak dlugo karmilyscie piersia ? 25.01.06, 19:11
        jolavo napisała:
        . Oficjalnie przeciez wiadomo, ze po tych 6 m-cach nie przynosi
        > to juz takich korzysci.

        Sorry, "oficjalnie" masz na mysli propagande producentow miesznek powielana przez pediatrow? Wszystkie mi znane oficjalne zrodla podaja cos innego.
        A dlugie karmienie... Coz, kiedys tez wydawalo mi sie to zboczeniem, ale do tego sie dorasta razem z dzieckiem, poza tym wglebilam sie na tyle w wiarygodne zrodla, ze mi przeszlo. Podane przez ciebie argumenty to typowe stereotypy. Zapytaj kogokolwiek, kto wie sporo o karmieniu, czy chocby dlugodystansowe mamy, uslyszysz zupelnie cos sprzecznego. Polecam watek o mitach na temat karmienia:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=21000&w=28730518
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka