Dodaj do ulubionych

szkoly poczatki

20.11.06, 09:05
mialam takie obawy czy mlodemu sie spodoba w nlszkole, a tu bylby mi nawet
buzi na dowidzenia nie dal, gdybym nie zawolala..bo juz z pania poznawal snowy
kolegow i mam zostala sama jak ten palec (no fakt nie tak calkiem sama, bo ze
znajomymi matkami i ojcami no i to pewnie tez pomoglo ze sie poczul jak u
siebie;) nie podoba mi sie tylko ze nadal ma chodzic 2 x w tyg.do voorschool
popoludniami (po lynczu). ale mam nadizeje ze porownanie wypadnie na korzysc
szkoly, tyle nowych reczy do robienia. a i pani jest rewelacyjna. no
pochwalilam sie. a u was jak przebiegaly te pierwsze dni? bo moze ja zbyt
entuzjastycznie podchodze do tematu?
pozdrowki od poki co dumnej 'jak pieron' mamy leo;)
p.s.
obym tylko nie zapeszyla...hhmm
Obserwuj wątek
    • martaj7 Re: szkoly poczatki 20.11.06, 09:10
      No:) Zuch chlopak:)
      Zawsze ci mowilam ze bedzie topsze:)
      Buzi od cioci Marty i od Agaty.
      • lenkaaa Re: szkoly poczatki 20.11.06, 10:23
        To super Zuzka, teraz tylko kciuki trzymać, żeby każdego dnia z taka radością i
        zapalem szedł do szkoły !!!

        P.s.
        Zuzek zajrzyj z łaski swojej do wątku o dentyście, bo ekspertyza nam
        potrzebna :o)
    • nesla Re: szkoly poczatki 20.11.06, 10:42
      No to super Zuzka, wyglada na to ze czas sie starac o drugie ;D
      • zuzka71 Re: szkoly poczatki 20.11.06, 13:55
        dziekujemy ciociom wszystkim;) i i agatce (niech szybko zdrowieje)
        lenka zaraz lece poczytac tego dentyste;)
        nesla no gdyby to takie na pstrykniecie bylo to hhmmm...;P
        • lenkaaa Re: szkoly poczatki 20.11.06, 14:43
          Zuzka, a jak Leo radzi sobie z jezykiem, gada po "ichniemu" bez oporow ?
          • zuzka71 Re: szkoly poczatki 20.11.06, 15:30
            hhmm....no nie za najlepiej..znaczy duzo rozumie, pojedyncze slowa mowi, ale z
            duuzymi oporami i jak juz naprawde musi...za sukces uznaje to ze mowi czesto wat
            is dat nou?;) a dzis w nowym miejscu powiedzial 'plassen' (bynajmniej ik
            wil....no nazwijmy to ze uzywa hasel..) do pani..chodzimy od niedawna do
            logopedy...raz na tydzien pol godzinki ale dobre i to. mlody nie ma jakiejs wady
            oprocz braku r, ale to taka prywatna lekcja konwersacji hol. dla nas obojga;)no
            i ma wiecej odwaki w tak malym gronie, w wiekszej grupie jest mniej przebojowy...
            a u was to tez niezla mieszanka, fajnie byloby jezeli dzidziol mialby isc do nl
            szkoly jak najwczesniej obywal i mial czesty kontakt z tubylczymi dziecmi... ale
            pewnie juz ma?pozdrowki
            • lenkaaa Re: szkoly poczatki 20.11.06, 15:40
              U nas jedyny kontakt z tubylczym to spacery, kiedy panie wyprowadzajace swoje
              pieski zagaduja do Malej albo w centrum handlowym, kiedy zagaduja do niej
              starsi ludzie. Do Peuter pojdzie nie szybciej niz w czerwcu przyszlego roku.
              Dlatego ciekawa jestem Waszych doswiadczen.
    • merlott Re: szkoly poczatki 20.11.06, 15:47
      zuzka, to gratulacje jeszcze od ciotki merlot! i zyczenia dlaszych sukcesow :)
      moze jak ta szkola tak mu sie podoba, to i rozgada sie w niej szybciej?
      • zuzka71 Re: szkoly poczatki 20.11.06, 16:53
        merlot dzieki;) no modle sie do boga zeby tak bylo;)
        lenka a jakies takie sa ouders en peuters group w tych domach osiedlowych to
        moze zacznij wczesniej?...fakt moj to taki oporny na nl bo i matka pozno sie
        nauczyla..wiec ciagle slyszal mnie po ang..powiem ze zaczal sie przelamywac
        odkad ja zaczelam dukac....ale wszystkie dzieci w takiej jak my sytaucji czyli
        oboje rodzice nie tubylczy, kotre chodzily do przedskzoli ale tak na full nie
        mialy zadnych problemow..nie da sie porownac sytuacji dziecka kotre chodzi(lo)
        4-5 dni w tygodniu caly dzien do takiego z p.s.zaal 2 razy w tyg. po 3
        godziny...jakbym mogla cofnac czas to bym poszla do pracy jak mlody mial rok i
        oddala go na jakies 3 dni na 8 h..albo lepiej codzinnie na jakies 5-6....ok
        wazne sa te pierwsze 3 lata z mama, ale jednak jak sie mieszka tu inaczej trzeba
        na to spojrzec...terqz mldoy jest/pewnie bedzie traktowany jako taki dziwak w
        grupie, bo wstydzi sie , niewiele mowi itd...gdybym tylko to wczesniej
        przewidziala, ze nie bedzie mu tak lekko z jezykiem...no nic. nietrace nadzieji
        ze szybko wyrowna braki....
        wam tez powodzenia.
        ale i tak najciekawiej teraz to maja dzieci beby..;)
        pozdrowki
        • nesla Re: szkoly poczatki 20.11.06, 19:44
          Zuzka, a czasem to jest wlasnie takie pstryk! ;D
          Ale co do wracania czasu to prosze napisz czy ten zlobek czy inny rodzaj
          kontaktu z rowiesnikami we wczesniejszych latach to w zwiazku z jezykiem czy
          obyciem wsrod rowiesnikow? Ja do zadnej ekstremalnej grupy sie nie zaliczam, bo
          my mieszani, Milena juz byla i w zlobku i u niani i kontakt ma z rowiesnikami i
          zasuwa po holendersku wiecej niz po polsku, ale pytam na wyrost.
          • zuzka71 Re: szkoly poczatki 21.11.06, 09:39
            nesla chodzi o jezyk. a ma taka nature ze wstydliwy, ale muprzechodzi jak lepiej
            pozna;P nie wiem czy o to ci chodzilo? p.zuz
            • nesla Re: szkoly poczatki 21.11.06, 12:17
              Zuz, to znaczy, ze do bycia wsrod dzieci nie trzeba (przynajmniej na twoim
              przykladzie) dziecka specjalnie przyzwyczajac? Jesli sie dogada (jezykowo) to
              niewazne czy zacznie bywac wsrod rowiesnikow majac 4 miesiace czy 4 lata? O to
              mi chodzilo. :-)
              • zuzka71 Re: szkoly poczatki 21.11.06, 14:04
                ok, ale b.wazne jest kiedy zacznie ten kontakt z (nie tylko) rowiesnikami
                miec..oczywiscie zalezy od usposobenia i stopnia towarzyskosci dziecka;P jedne
                aklimatyzuja sie szybko w nowej grupie i akceptuja wszelkie zmiany, inne wolniej
                i nie..ale faktem jest, ze dziecko od okolo 2,5 roku z. potrzebuje sie juz
                'socjalizowac' i nawet powoli zaczyna umiec naprawde sie bawic w grupie. i taki
                kontakt jest juz naprawde rownie wazny dla jego rozwoju, jak bycie z mama. (wiem
                nesla ze i ty tego jestes swietnie swiadoma, ale tak pisze bo swiat czyta;))

                acha a jak juz sie tak wywnetrzmiam;P to dodam jeszcze, ze naturalnie
                uswiadamialam sobie juz wczesniej, ze lekko nie bedzie, dlatego mlody bywa(l)
                gdzie tylko sie dalo aby miec codzinnie porcje kontaktow;) (wlacznie z kulkami w
                mcdonals. wlasciwie to genialne miejsce dla dzieci, abstrahujac od garkuchni;) )

                a dzis dziecie me mnie zadziwilo u logopedy, normalnie sam nawiazal rozmowe,
                pokazujac nowy plecaczek mowiac co ma w srodku. mam nadzieje ze niebawem nastapi
                eksplozja gadulstwa;) ciekawe kiedy zaczne tesknic do obecnej sytuacji
                umiarkowanego wodolejstwa;) juz teraz mnie lekko wnerwia jak pyta: mamo co
                zrobilas? kiedy ja wlasnie walnelam sie bolesnie o futryne w lokiec, robiac przy
                tym nieco huku;PP.
                no ja przypuszczam, ze dla wiekszosci pewnie z was to jest normalna codzienna
                sprawa, takie gadki z mniej znajomymi doroslymi, ale moj synek jest nazwijmy to
                mniej odwazny niz przecietny 4 latek..
                no a dzis siedzi w voorschool, tyle zmian, tyle wrazen..co rano 'wstajemy' kolo
                6 rano, wprost bosko;P
                a rzadna mam sie nie podzieli wrazeniami z pierwszych dni w szkole? jam taka
                ciekawa. dzieki z gory.
                pozdrowki zuzka
                p.s.
                sorry ze takie przydlugawe. nastepnym razem pol wyrazow poskracam, ale pewnie
                wyjdzie szyfr;ZZ
                • beba3 Re: szkoly poczatki 21.11.06, 14:22
                  Zuzek!
                  Ja juz to opisalam ze sto razy ale co Ci che napisac to ze niepotrzebnie sie
                  martwisz. Zakladamy se ze po pol roku Leo bedzie lepiej mowil niz Ty? O
                  piwko? ;-)
                  Jagoda tez z tych niesmialych, podobno. Jak przyszlismy na pierwsza rozmowe
                  czala czworka to jej rogi urosly i zaczela dokazywac z Patrycja. Pani byla
                  zaskoczona bo przeciez ona taka niesmiala. Nawet dzien dobry jej nie mowila dos
                  dlugo i to nie dlatego ze nie potrafila a bo sie jakos tak krepowala. Mimo ze w
                  domu klepala wciaz co to jej pani powiedziala czy zrobila.
                  Bardzo szybko nauczycielka zaczela widywac juz tylko rozgadana i rozesmiana
                  Jagode i to bez siostry a w towarzystwie kolezanki.
                  Jagoda i Patrycja byly dzisiaj drugi dzien w przedszkolu. Codziennie ucza sie
                  angielskiego i chinskiego. Fajnie co? ;-D Jadzka to sie nawet te krzaczki pisac
                  uczy! I podoba jej sie bardzo!
                  Bedzie dobrze! :-)
                  Leo niesmialy na poczatku bywa ale jak pozna co i jak to bedzie gadal jak
                  nakrecony. Ten sam typ co Jadzka? ;-)
                  • zuzka71 Re: szkoly poczatki 21.11.06, 14:37
                    ee beba nie doceniasz mnie;)) trenuje w pracy i na pani w szkole;)) ale zalozyc
                    sie moge b.chetnie, w koncu ja na niepelen etat, a leo niebawem w szkole na
                    full, a ja z tych leniwych;) czyli zaklad stoi;)
                    mlody to jakby nie do konca czul potrzebe mowienia, wydaje mu sie ze jak powie 2
                    slowa to wsystcu wiedza o co chodzi, robi smieszne miny i wogole bylby dusza
                    towarzystwa gdyby wiecej gadal, czyli cala twoja jadzka;))
                    beba wez nie gadaj ze one sie ucza tych obrazkow i hinskiego a ktorego bo chyba
                    sa z 2 glowne narzecza....ale metlik, rany;)) ale w sumie mialy tu praktyke,
                    wiec dadza rade! pozdrowki dla waszej 4;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka