lenkaaa
09.01.07, 14:38
Chodzi za mna dziecko i gada: "jajo?", "jajo?"... Innymi slowy prosi zeby ja
nakarmic jajkiem na miekko. Nagle przemienila sie w milosniczke jajek, mimo
ze przez dlugie miesiace nie moglam jej wcisnac ani jajecznicy ani jajka na
miekko ani na twardo ani nalesnikow - za to teraz jadlaby to swoje jajo
codziennie. Pare dni temu ugotowalam na sniadanie jedno dla Mlodej a jedno
dla siebie i dziecko zjadlo oba jajka za jednym zamachem...
Czy ktos z Was wie ile maksymalnie jajek tygodniowo mozna dac 20-miesiecznemu
dziecku ? Nie chcialabym przedawkowac :o)