Dodaj do ulubionych

Leerplicht

04.04.07, 07:37
No wlasnie. Wiec oficjalny jest odkad dziecko skonczy 5 lat i 1 dzien...ale
czy mozliwe jest ze kazda szkola podchodzi do tego inaczej? Na kursie
ucywilizacyjnym w Holandii mowili ze w pierwszej grupie mozna dziecko
zatrzymac w domu np jeden dzien w tygodniu bo jest np moe...Czy spotkalyscie
sie, ze nie mozna dziecka zwolnic ze szkoly, ze szkola ustanowi swoje prawo i
czterolatek musi chodzic codziennie? Zaplanowalismy sobie kilka tygodniowych
wypadow w roku szkolnym bo bylam pewna ze ten leerplicht dotyczy nas od za
rok...Wprawdzie w schoolgids nie bylo jakiejs specjalnej wzmianki, i ja sie
nie pytalam, i teraz juz chyba nie zapytam...Najpierw musze to sama
sprawdzic.
Obserwuj wątek
    • anja0123 Re: Leerplicht 04.04.07, 09:15
      Z tego co mi wiadomo, dla czterolatkow obowiazku szkolnego jako takiego
      rzeczywiscie nie ma (mozesz np sama postanowic, ze odbierasz dziecko o 12-tej,
      a popoludniami zostaje w domu). Tyle sie przynajmniej dowiedzialam od
      znajomych, ktore dzieci maja w tym wieku, ja sama doswiadczenia jeszcze nie
      mam...
    • kasia157 Re: Leerplicht 04.04.07, 09:20
      To chyba duzo zalezy od szkoly jak do tego podchodza, ale nie moga Ci zabronic
      zwolnic dziecka na jakis czas ze szkoly.
      Na przyklad ja bylam przekonana, ze moge sobie mojego zostawic od czasu do
      czasu w domu, ale pani mi powiedziala, ze tylko po uzgodnieniu z nia, jak sama
      zobaczy ze jest zmeczony itp.
      Ale ja tez planuje wyjazd w maju ( poza oficjalnymi wakacjami) i po prostu jej
      to zakomunikuje. Wiem, ze pare dzieci tez tak wlasnie w zimie.
    • zaneta9 Re: Leerplicht 04.04.07, 09:28
      Czesc Marta,

      Juz dawno nie mialysmy kontaktu....
      Jak tam Agata to juz pewnie duza dziewczynka ?! hahaha

      Odnosnie Twojego pytania...
      Dwa tygodnie temu wrocilismy z wakacji.Bylismy na nich wszyscy we czworke.
      Sandy ma jeszcze cztery latka pod koniec maja zaczyna piec i co za tym idzie
      leerplicht.
      Pytajac sie w szkole o wolne dla Sandy na 2 tyg. nie bylo zadnego problemu,
      gdyz nie ma jeszce pieciu lat.
      Jedynie wychowawczyni poprosila o podanie na kartce dokladnego terminu wakacji
      dla jej wiedzy.
      Niestety to juz byly ostatnie wakacje w czasie roku szkolnego....szkoda.
      Niektore szkoly moga podawac ''swoje przepisy'' lecz oficjalnie obowiazek
      szkolny dziecka w Holandii rozpoczyna sie od jego piatych urodzin.

      Pozdrawim i mam nadzieje ze uda Wam sie wyjechac na wypoczynek bez wiekszych
      problemow....

      Pa Zaneta z Sandy i Michaelem
      • tere_tere Re: Leerplicht 04.04.07, 09:47
        od czterech lat dziecko MOZE chodzic do szkoly, od pieciu MUSI.

        u nas w szkole tak naprawde w klasie 1 i 2 podchodza dosc rozsadnie do
        zwalniania, prosza w razie czego o informacje, kiedy chcemy mlodego zwolnic,
        zeby mu pani prace dobrze mogla rozplanowac.

        z tego co wiem, to w grupie 3 juz jest trudniej.

        ale najlepiej zapytac w szkole, jak to widza.
        • martaj7 Re: Leerplicht 04.04.07, 11:00
          Dzieki za odpowiedzi. No ja wlasnie tak myslalam ze moze ale nie musi dlatego
          bezstresowo zaplanowalismy wakacje...Tyle ze ostatio rozmawiajac z juff cos
          wspominalam, bez konkretnych dat, i ona sie dopytywala czy to aby w czasie
          wakacji jest...No a wczoraj dostalsmy nowy biuletyn, w ktorym sprawa verlof
          jest baaaardzo naglosniona...Ze do tej pory szkola nic nie robila, jesli
          rodzicom odmawiano verlof, a oni wtedy meldowali dziecko jako chore i jechali
          na wakacje...Ale od teraz kazdy taki przypadek bedzie zglaszany....
          I teraz troche sie cykam zeby zapytac...A z drugiej strony jak sie juff Agatay
          zapyta czy byla chora, a ona wyskoczy ze byla w Wenecji...Hm.
    • tijgertje Re: Leerplicht 04.04.07, 13:50
      Z tego, co wyczytalam wynika, ze dziecko od 5 lat musi chodzic do szkoluy, ale
      jezeli poslesz je wczesniej, to zeby moc dziecko w domu zatrzymac, musisz miec
      ich zgode. W zasadzie skoro decydujesz sie wyslac dziecko do szkoly, to
      zgadzasz sie na ich zasady. O wakacje trzeba skladac pisemna prosbe do
      dyrekcji. Oficjalnie nawet po 5 urodzinach mozna wyjechac na tydzien w roku
      szkolnym, ale nie moze to byc tydzien graniczacy z oficjalnymi wakacjami i musi
      byc jakis powod, nie chec unikniecia tlumow albo nizsze ceny w holtelu. W
      szkolnym przewwodniku mamy do szczegolowo opisane, ale wyglada to dosc zawile.
      Mysle, ze w pierwszych dwoch grupach nie robia problemow. Powiedz im w
      ostatniej chwili, wtedy nie moga ci nie pozwolic na wyjazd, a takiego urzednika
      od scigania wagarowiczow przed 5-mi urodzinami dziecka napuscic na cibie nie
      moga:-) Najwyzej cie poucza na przyszlosc:-)
      • beba3 Re: Leerplicht 05.04.07, 16:39
        Ja sie jednak gesto tlumaczylam: ze maz wyjezdza na konferencje (nie on date
        ustalil), ze my razem z nim i przy okazji skoro juz do Francji jedzie, ze nie
        mielismy wakacji w tym roku bo on urlopu nie dostal itp itd ale pani i dyrektor
        nie byli zachwyceni. Pojechac pojechalismy ale prosbe musialam zlozyc i cos na
        papierze maz tez pisal.
        Kolezanka chciala synka z kilku dni zwolnic ze wg na Swieto Zmarlych i na
        wyjazd do Polski (swiezo po pogrzebie swojego rodzica) i miala duze trudnsci.
        Dostala mniej dni niz chiala a i tak chyba jeden czy dwa wiecej niz z innej
        szkoly bo ta byla Szkola Miedzynarodowa i bardzo 'otwarta' i 'rozumiejaca'
        potrzeby wyjazdow za granice i co sie z tym wiarze... ble, ble...
        po piatym roku zycia to juz prawie niemozliwe wydaja mi sie wyjazdy a wakacje
        to odpoadaja z kretesem. Moim zdaniem.
        Warto jeszcze nacieszyc sie tym brakiem obowiazku szkolnego i gdzies wyjechac
        jesli ma sie okazje wyrwac.
        Jesli chodzi o telefon i zawiadomienie ze dziecko jest chore to nie mialam z
        tym problemow. Zawsze jednak potem Jagoda chyba byla jednak przepytana. Takie
        odnosze wrazenie. Gdyby zlapali mnie na klamstwie to stosunki rodzice - szkola
        nie bylyby fajne.
        • go.ga Re: Leerplicht 05.04.07, 16:49
          Niesamowite. Czego oni ucza w szkolach, ze strata tygodnia jest dla pieciolatka
          strata nie do nadrobienia?
          Niedawno byly ferie zimowe i chyba nawet w wiadomosciach byla informacja o
          wielkim "problemie": niektore dzieci juz w piatek przed feriami jechaly na
          narty i tracily _caly_ dzien zajec. Tylko co zrobic, gdy wiekszosc biur podrozy
          orgaznizuje wyjazdy 10-dniowe od piatku do niedzieli?
          • martaj7 Re: Leerplicht 06.04.07, 07:02
            Moze sie boja ze dziecko nie spedzi na dworze tych jakichs 4 godzin..Bo tak to
            wyglada w tej pierwszej grupie. Biegaja na placu do lanczu i biegaja po
            lanczu....No chyba ze juff jest wynagradzana od glowo/godziny...
            • tijgertje Re: Leerplicht 06.04.07, 10:31
              martaj7 napisała:

              > Moze sie boja ze dziecko nie spedzi na dworze tych jakichs 4 godzin..Bo tak
              to
              > wyglada w tej pierwszej grupie. Biegaja na placu do lanczu i biegaja po
              > lanczu....No chyba ze juff jest wynagradzana od glowo/godziny...

              owaznie tak to u was wyglada??? W szkole, do ktorej Kasper idzie maja w
              najmlodszej grupie na widoku wywieszony plan tygodnia, jak go zapisywalismy
              ostatnio to po zwiedzeniu wszystkich klas wyladowal w najmlodszej grupie,
              wpadlam tam potem jak burza, wszystkie dzieci byly czyms zajete w grupach. Na
              zewnatrz maja "przymusowo"godzine zegarowa dziennie. Szkola jest malutka, wiec
              na zwnatrz nie wychodza nigdy wiecej niz 2-3 grupy jednoczesnie, zeby
              zamieszania nie bylo. Ewentualnie po jednej grupie w sali gimnastycznej. Z tego
              co wypatrzylam, to nawet najmlodsze dzieci cos robia. Juz w 1i2 grupie
              dzieciaki dostaja samodzielne zadania (2xpo 15-20 minut), same musza
              zaplanowac, czy beda to robic przed czy po poludniu. Normalne, ze w tym wieu
              ucza sie glownie przez zabawe, ale jak sie nawet caly dzien bawia, to nie
              znaczy, ze nic nie robia:-) Widze po mlodym, po tym, co w przedszkolu widac, po
              tym co w domu po powrocie wyprawia i po tym, co przynosi, ze mimo, ze tylko 2,5
              godziny dziennie 3 razy w tygodniu, to uczy sie bardzo duzo.Ne twierdze, ze
              straci cos nie do nadrobienia, jak kilka razy nie pojdzie, ale widze, ze na
              kazdych zajeciach cos sie dzieje, i 3 razy z rzedu, to juz dla niego sporo,
              zwlaszcza jesli chodzi o nowe slownictwo. We wtorek sie za glowe zlapalam, jak
              mi po powrocie ze szczegolami zademonstrowal i opowiedzial wysylanie kartek
              swiatecznych, z segregacja poczty, stemplowaniem itp. Od drzwi do drzwi:-)
              • beba3 Re: Leerplicht 07.04.07, 19:09
                Ja tez widzialam ze Jagoda w szkole miala dobrze zorganizowany czas: od rozmow
                w kregu, czytania, opowiadania, pytania sie, spiewania, po zajecia w malych
                grupach i wreszcie indywidualne.
                Mysle ze opuszczenie tygodnia nauki nie wplynie negatywnie na dziecko. To ze
                nie pozna jednej czytanki i nie rozwiaze zadania nie uczyni jego slownictwa
                ubozszym!
                Natomiast wyjazd z rodzicami moze rozwinac dziecko pod innym wzgledem. Moje
                dzieci zawsze jakos dojrzewaly na wyjazdach i chyba to nie byl przypadek.
                Chlonely nowe okolice, smakowaly nowej kuchni, zwiedzlay razem z nami,
                odpoczywaly od rutyny dnia codziennego.
                Do tej pory Jagoda pamieta sporo z naszych wyjazdow. Bardzo lubi ogladac
                zdjecia i zawsze sobie cos przypomni.
                Poza tym w piatki w szkole Jagody pierwsza grupa przychodzila tylko do poludnia.
                W dwoch innych szkolach w piatki dzieci siedzialy caly dzien w szkole ale co
                drugi piatek byl wolny.
                Martaj!
                Chyba jednak dzieci tyle czasu nie spedzaja na powietrzu. Sa zalozenia
                edukacyjne ktore trzeba spelniac. Poczytaj sobie o tym w programach nauczania
                na caly rok, mozesz sie przestraszyc nawet! Maja co robic dzieciaczki, maja,
                ale dobrze, ze ucza sie przez zabawe i bez presji. Zreszta na placu zabaw tez
                czesto nauczyciele organizuja im gry. Podczas upalow bylo chlapanie sie w
                basenach. Sa tez wyciecki do najblizszego lasku/parku.
    • martaj7 Re: Leerplicht 06.04.07, 07:06
      Maz sie wypytal pani. Oficjalne pismo do dyrekcji trzeba napisac, nawet jesli
      to bedzie jeden dzien. Pani powiedziala, ze "nie powinno byc z tym problemow"
      wrrr....Ale tak jak tu ktos napisal, z chwila kiedy Agata zaczela chodzic do
      szkoly, zgodzilismy sie na ich warunki i regulamin. Kropka.
      Dzieki za odpowiedzi.
    • diuna34 Re: Leerplicht 08.04.07, 13:57
      Jak pojawilismy sie w Holandii chcielismy na pierwsze swieta Bozego Narodzenia
      do Polski pojechac. Poszlam uczciwie do dyrektora i poprosilam o 3 dni wolnego
      od szkoly - przed samymi swietami - nie zgodzil sie. Syn byl wtedy w 3 grupie.
      Na nic tlumaczenie ze dla nas to wazne, ze tradycja, religia, ze dzieci tesknia
      do babci. Podpial sie jakimis przepisami ze jeden dzien tak ale nie trzy bo on
      musi to zglosic. Teraz postepujemy juz inaczej....
      • beba3 Re: Leerplicht 11.04.07, 09:00
        Jak? ;-)
        Do mojej kolezanki zawsze dzwoniono z zapytaniem czy syn aby naprawde jest
        chory?
        Jako ze ma dwoje dzieci to aby zawiesc mlodszego do przedszkola zabierala
        starszego (chrego) ze soba, bo jeszcze mu nie ufala. Zawsze to byla loteria bo
        miasteczko male i jeszcze ktos zobaczy ze maly sobie jezdzi rowerem po miescie
        z mama zamiast naginac do szkoly.
        No i ciezko odebrac telefon kiedy sie jest za granica.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka