buty CROCS

13.07.07, 12:17
Widziałyście w sklepach ? Może ktoś kupił ? Podobno są super wygodne... ?
    • monikat4 Re: buty CROCS 13.07.07, 12:56
      Ja kupilam mojej corci,sa leciutkie,sliczne i wygodne.
      • lenkaaa Re: buty CROCS 13.07.07, 15:30
        a w jakim sklepie kupiłaś ? Nie wiedziałam, że w takich małych rozmiarach też
        są.
        • monikat4 Re: buty CROCS 13.07.07, 23:15
          Kupilam na targu,ale w sklepach nie widzialam takich malych.Natomiast widzialam
          duzo dzieci i mialy takie malutkie butki,gdzies musza byc.
        • aniapo1 Re: buty CROCS 14.07.07, 22:39
          wejdz na strone www.crocs.eu/ mozesz kupic te buty przez internet,
          mozesz tez tam poszukac sklepow, ktore sprzedaja te buty. Nie wiem gdzie
          mieszkasz, ale w Almere Centrum jest sklepik wylacznie z butami dla dzieci i
          tam byly tez Crocsa.
          • lenkaaa Re: buty CROCS 15.07.07, 13:01
            Wielkie dzięki za linka !
            • anitax Re: buty CROCS 15.07.07, 15:46
              Widzialam na wczasach sporo malych dzieci w takich butach i szczerze mowiac zal
              mi ich bylo. Zaskoczylo mnie, ze te buty moga byc wygodne, bo raczej mi na
              takie nie wygladaly. No i chyba pieka w upaly ...
          • efkamarchefka2 Re: buty CROCS 16.07.07, 11:05
            ja tez bylam zdziwiona, ze kupuje sie dzieciom takie gumowe buty i do tego
            bardzo zabudowane. mojej Sarce ciagle bardzo poca sie stopy i zawsze staralam
            sie kupowac buty jak najbardziej odkryte (szczegolnie na lato) i do tego
            najlepiej ze skorki.
            • tijgertje Re: buty CROCS 17.07.07, 12:43
              Zaintrygowal mnie ten watek, wczoraj bylam w miescie i trafilam na targ, na
              jednym stoisku wlasnie te buty, oblezenie niesamowite. Z ciekawosci obejrzalam
              i pewna jestem jednego: ani sama bym ich nie zalozyla, ani tym bardziej
              dziecku, chyba, ze do kapieli w morzu. Do chodzenia wedlug mnie sie nie nadaja.
              W sklepie, gdzie zawsze mlodemu buty kupuje maja jakies "plastiki", cos, jak to
              za dawnych czasow w Polsce strasznie modne bylo. Pamietacie? Tez w takich
              chodzilam (gdzies w drugiel polowie lat 80-tych), no bo skoro wszyscy w nich
              chodzili... No, ale te wszystkie odparzenia, obtarcia i bable... Tutaj takie
              buty sprzedaja jako buty wodne, czyli tylko i wylacznie do uzytku w czasie
              wakacji na plazy, na basenie itp.
              • kasia157 Re: buty CROCS 31.07.07, 11:02
                Na targu mozna chyba kupic tylko jakies podrobki, widzialam oryginaly w sklepie
                turystycznym i kosztowaly ok. 36 EUR dla dzieci wieksze chyba jeszcze drozsze.
                Mysle, ze to nie moga byc jkies zwykle "plastiki" w tej cenie.
    • sulasia13 Re: buty CROCS 29.07.07, 23:57
      Sama mam Crocsy i Emilia tez je ma. Sa lekkie i wygodne! Moja Emmie je uwielbia
      i czesto wybiera je ponad inne swoje skorzane sandalki. O odparzeniach nie ma
      mowy, bo te buty wykonane sa ze zupelnie innego materialu niz
      wpomniane "plastiki". Takie "plastiki" my rowniez zabieramy tylko na basen.
      Osobiscie polecam Crocsy.
      Asia
      • anitax nigdy nie mow nigdy 11.12.07, 22:05
        Musze Wam sie przyznac - kupilam corce te potworki. Bylismy na
        wczasach i chcialam jakies buty na plaze. W tym rozmiarze (25) byly
        tylko Crocsy! Nie bylo wyjscia, kupilam edycje Disneya bo tylko
        takie byly dosc dobrze dopasowane. W hotelu Crocsy nosilo ok. 80%
        dzieci!!! Podobno w USA i w Meksyku na te buty jest niesamowity
        popyt. Lisa sama wybrala kolor i dumna kroczyla ulica (wyjatkowo
        pozwolilam jej wlozyc na droge ze sklepu do hotelu, bo padal deszcz
        i byly duze kaluze). Rownolatka (ok. 2.5 roku) zaraz sie za Lisa
        odwrocila i powiedziala "Mamo, mamo, popatrz, te nowe buty!!!".
        (Sama miala "normalne" Crocsy). Popularnosc tych potworkow
        niesamowicie mnie zaskoczyla, bo przyznam szczerze, ze trudno o
        brzydsze buty. Jednakze po 3-tygodniowym uzytkowaniu bylam bardzo
        zadowolona z zakupu. Temperatura ok. 30 stopni, a tu zadnych
        odparzen, otarc itp. Corka w nich biegala, tanczyla, skakala -
        zadnych potkniec czy upadkow. Uwazam, ze buty sie na ulice nie
        nadaja, ale na plazy i krotkiej trasie hotel-basen o dziwo zdaly
        egzamin.
        • maja_i_julka na bazarze nie ma crocsow.... 11.12.07, 22:19
          na bazarze sa podroby... prawdziwe croscy kosztuje nie 5E tylko 30E dla dzieci i
          40E dla doroslych, nie odparzaja nog i mozna je nosic niemal przez caly rok.
          istnieja od lat, ale ludzie dopiero je zauwazyli jak trafily na bazary za 5E....
          • schinella Re: na bazarze nie ma crocsow.... 13.12.07, 14:45
            Jak juz 2,5 letnie dzieciaki maja taki wyrobiony gust to co bedzie
            za kilka lat!
            Z ciekawosci weszlam na stronke crocsow, a tam tysiace wersji pelne
            buciory, klapki, wsuwane, kaloszki, ja cie krece!
            • anitax Re: na bazarze nie ma crocsow.... 15.12.07, 23:05
              >Z ciekawosci weszlam na stronke crocsow, a tam tysiace wersji pelne
              > buciory, klapki, wsuwane, kaloszki, ja cie krece!
              Crocs ma nawet swoj sklep na lotnisku Schiphol! W modzie sa teraz
              przypinki do butow, ktore sie wpina w dziurki, rozne wzory i kolory.
              Dzieciaki nosza po kilka w kazdym bucie. Podziwiam marketingowcow
              Crocsa, bo patrzac na design wrozylabym im szybka plajte ;-)

              >Jak juz 2,5 letnie dzieciaki maja taki wyrobiony gust to co bedzie
              > za kilka lat!
              Lepiej nie myslec ;-) Lisa chce nosic tylko sukienki a rano czeka az
              tatus jej powie, ze ladnie wyglada. Komentuje co do czego pasuje,
              sama chce laczyc ubrania. Na markach sie na szczescie nie zna, ale
              zauwazyla, ze "ma buty jak Sophia" (kolezanka z wczasow).
              • beba3 Re: na bazarze nie ma crocsow.... 30.12.07, 13:45
                No to i do Europy doszla fala? ;-) W Singapurze byly i wciaz sa
                hitem! Po prostu sa praktyczne!
                Ja kupilam, jak Anitax, przed wyjazdem na wakacje. Mielismy w
                planach snurkowanie czyli plywanie z rurka i maska i podziwianie
                flory i fauny morskiej. Plaze najczesciej sa z kawalkami muszli i
                korali a i w wodzie mozna sia 'pokluc' a nawet skaleczyc.
                U nas buciki sprawdzily sie doskonale!
                Maz sie nie skusil wlasnie ze wg estetycznych. ;-P
                Buty sprawdzily sie tez podczas ulewnych deszczow kiedy bez sznsy sa
                inne buty. Kalesze sie nie sprawdza bo dopiero w nich mozna sobie
                odpazyc nogi!
                I wlasnie tak moje dziciaki je uzywaja. Na codzien: szlaban!
                Wykonane sa nie z takiego plastkiku jak kiedys byly robione butu a z
                pianki. Uwazam ze sa lepsza wersja klapek bo trzymaja sie nogi i
                nawet sa w srodku troche wyprofilowane. moje dzici maja obtarcia
                pomiedzy duzym palcem i drugim do 'japonek' a od Croksow nic.
                Polecam!
                Uwaga tylko: mozna sie poslizgnac na gladkim betonie. W Holandii
                czegos takiego nie widzialam ale w Sg jest u nas cs takiego w
                parkingu. Alc!
                U nas oryginalki kosztuja ponad 50 singow i sa drogie. Te Disneya
                cos kole 100. ;-P
                Podrubki 7,5 do 10 singow. Smierdza okropnie. Kupilam na szybko Pysi
                bo oryginalki kupilam ciupke za duze. Niestety tych smierdzieli nie
                udalo mi sie doprac ani wywietrzyc. Bubel jakich malo...
                Pojawiaja sie tez modele posrednie czyli nie smierdzace ale bez
                guziczka z napisem na pasku. Podobno ok.
                A doczepki do dziurek sa powalajace! ;-)
                U nas buty nosi sie praktycznie tzn widzialm juz wypindowana panne a
                na nogach Crocsy. Przyznaje ze w klapkach jednak wygladlaby ciupke
                lepiej! ;-)
                A dziciom to chyba wolno! ;-D
Inne wątki na temat:
Pełna wersja