dodatkowe dni w PSZ

17.10.08, 20:16
Postanowilam poslac corke dodatkowo 2 razy w tygodniu do PSZ. Udalo
nam sie dostac miejsce od stycznia (chyba glownie dzieki temu, ze
jej pierwszym jezykiem jest polski). Przypomnialo mi sie, ze
niektore gminy dofinansowuja takie dodatkowe dni. Czy to jest
standard, czy to zalezy od gminy? Czy takie dofinansowanie zalezy od
poziomu jezyka? Corka niezle sobie radzi z niderladzkim, jednak nie
jest to poziom jej polskiego i w duzej mierze jest to zasluga PSZ.
Napiszcie prosze co wiecie na ten temat, bo jakos nie moge znalezc w
Internecie nic konkretnego.
    • tijgertje Re: dodatkowe dni w PSZ 17.10.08, 20:32
      Musisz dopytac w gminie. PSZ nie podlegaja zadnym wyzszym
      instancjom, to co , jak i za ile robia zalezy od gminy, roznice sa
      ogromne. U nas takowego dofinansowania i mozliwosci dodatkowych dni
      nie ma, bo w gminie ogolnie jest bardzo malo dzieci z innym, niz
      niderlandzki jezykiem ojczystym.
    • agnieszkaela Re: dodatkowe dni w PSZ 17.10.08, 22:07
      Powtorze za Tijgertje, zalezy od gminy. U nas np. mozna poslac
      dziecko dodatkowo na trzeci dzien w tygodniu i to bez wzgledu na to
      czy mowi po holendersku czy nie. Dofinansowania nie ma-oplacam pelna
      skladke choc u nas nie jest to wielki koszt w poprownaniu z tym co
      bywa w niektorych gminach (55euro za 3 dni)
      • mamantkaa Re: dodatkowe dni w PSZ 17.10.08, 22:55
        Zgadza się - zależy od gminy. Dobrze wyszliśmy na przeprowadzce z Aalsmeer do
        Hoofddorp, bo Antek dostał trzeci dzień PSZ gratis, ale cena i tak jest tu
        powalająca - w Aalsmeer za 2 dni płaciłam 38 euro, a tu 100, więc dobrze, że
        chociaż ten trzeci dzień gratis dali.
        Pomoc nie zależy od poziomu opanowania przez dziecko holenderskiego, u Antka
        nikt tego nie sprawdzał, tylko od obywatelstwa - nie jest Holendrem, więc mu
        pomoc przysługuje.
        • anitax Re: dodatkowe dni w PSZ 17.10.08, 22:58
          Pomoc nie zależy od poziomu opanowania przez dziecko holenderskiego,
          u Antka nikt tego nie sprawdzał, tylko od obywatelstwa - nie jest
          Holendrem, więc mu pomoc przysługuje.
          Ciekawa jestem jak bedzie u nas. Lisa ma podwojne obywatelstwo, wiec
          nie wiadomo jak do tego podejda ...
          • mamantkaa Re: dodatkowe dni w PSZ 17.10.08, 23:06
            Myślę, że jeżeli udzielają pomocy w Twojej gminie, to dziecku z podwójnym
            obywatelstwem też udzielą. W Aalsmeer chodziliśmy na darmowy kurs
            holenderskiego, na którym uczyli mnie jak pomóc Antkowi nauczyć się
            holenderskiego i wiele z obecnych tam dzieci miało ojców Holendrów i w domu
            mówiły po holendersku. Więc może powinnam napisać, że pomoc nie zależy od
            obywatelstwa dziecka, tylko rodziców - jedno z nich musi być obcokrajowcem.
            • lenkaaa Re: dodatkowe dni w PSZ 18.10.08, 11:16
              Anitax, to ile razy w tygodniu Lisa bedzie chodzila od stycznia,
              4 ? I za wszystkie dni bedziesz Ty placic ?
              Emilia chodzi 3 razy w tygodniu, za 2 placimy my, za trzeci dzien
              placi gmina. Emilia tez ma podwojne obywatelstwo: brytyjskie i
              polskie.
              • nesla Re: dodatkowe dni w PSZ 18.10.08, 13:18
                Ja swego czasu dzwonilam do gemeente z podobnym zapytaniem, ale nie chodzilo mi
                nawet o dofinansowanie, ale o sama mozliwosc pojscia do PSZ wiecej niz 2 x 3 h w
                tygodniu. Odsylali mnie od jednego do drugiego, az w koncu sie dowiedzialam, ze
                nie ma zadnych specjalnych programow dla dzieci, ktorych chociaz jeden rodzic
                jest Holendrem. Na pewno duzo zalezy od gminy, u nas w gminie maja specjalne PSZ
                dla dzieci obcokrajowcow, tam maja lekcje jezyka i moze moga czesciej
                przychodzic, ale to troche glupi pomysl moim zdaniem takie odizolowanie od
                reszty dzieci. Rozmawialam potem o tym z kolezanka, ktora pracuje w placowce
                zajmujacej sie organizacja edukacji przedszkolnej, ale nie wglebialam sie w
                temat, bo juz bylo za pozno na zmiany. Za 2 x 3 godziny w PSZ place 70 Euro (!)
                Taka ta moja gmina jest, ale jestem bardzo zadowolona z PSZ, na pewno bedzie
                ciezko sie pozegnac ;)
                • tijgertje Re: dodatkowe dni w PSZ 18.10.08, 13:28
                  Nelsa, Milenka 2 razy chodzi do PSZ? U nas od 3 lat dzieci chodzily
                  3 razy, ten trzeci raz finansowany przez gmine w ramach programu
                  Pyramide. U kaspra bylo malo dzieci, wiec kilka ostatnich miesiecy
                  chodzil 4 razy, bo zeby utrzymac stale dni, musieli miec w grupach
                  wiecej dzieci, jak ktos chcial, to mozna bylo doplacic i wyslac
                  nawet 2 razy pozaprogramowo. W innej PSZ w tej samej gminie za to
                  takie oblezenie bylo, ze 3 latki chodza popoludniami na te dodatkowe
                  zajecia i rodzice nie moga nawet wybrac dni, w ktore dzieci beda
                  mogly chodzic. Tak,z e nawet na terenie tej samej gminy moze byc
                  roznie.
                  • nesla Re: dodatkowe dni w PSZ 18.10.08, 14:53
                    Wiem, kiedys o tym pisalas i dlatego wtedy specjalnie dzwonilam do
                    gemeente aby sie dowiedziec, ale niczego nie wskoralam. Gadali ze
                    mna jak z dziwadlem, niektorzymysleli ze chce wyludzic jakies
                    dotacje, podczas gdy mi chodzilo o mozliwosc czesszego kontaktu z
                    rowiesnikami tubylczojezycznymi (wtedy nie pracowalam i bylam z nia
                    100% czasu). Zaproponowali mi spotkania w bibliotece, ale to
                    organizuja dla doroslych a nie dla dzieci, wiec bez sensu. Kolezanka
                    niedawno proponowala, ze dowie sie jakie sa mozliwosci u nas w
                    gemeente, bo jak sie chce to sa rozne sposoby, ale dla mnie teraz
                    juz jest za pozno, bo za kilka tygodni Milena idzie do szkoly, wiec
                    darowalam sobie. David i tak nie bedzie chodzil do PSZ, bo chodzi do
                    zlobka.
                    • maxijo Re: dodatkowe dni w PSZ 18.10.08, 21:35
                      nasz Adam bedzie chodzil dodatkowo 1 dzien od listopada - bylo
                      miejsce w tutejszym PSZ. Finansowo - 1/3 sumy, w sumie niewielkie
                      pieniadze. U nas spore dofinansowanie, bo porownujac kolezankami z
                      np. Hoofdorp placimy malo.. PSZ jest zrzeszone w Uithornse
                      Kinderopvang, ponoc najtanszy w tych stronach
                      • beba3 Re: dodatkowe dni w PSZ 20.10.08, 13:05
                        Wszelkie informacje podawaly mi panie z PSZ a przy kontrowersyjnych kwestjach
                        odsylaly mnie do jednej z nich, sprawujacej piecze nad placowka.
                        O tym ze Jagoda lapie sie az na cztery dni zamiast dwoch o ktorych slyszlam
                        wczesniej zanim trafilam do placowki, dowiadzialm sie tez od Pan.
                        Z folderow ktore dostalam na dzien dobry wyczytalam ze placowki z rozszezonym
                        programem nie sa realizowane w kazdym PSZ a tylko w kilku.
                        Oplata wynosila tyle samo ile za dwa dni czyli mozna powidziec ze te dodatkowe
                        dni byly gratis.
                        Kwote obliczalo sie od przychodnow. Byly podane widelki i mozna byo samemu
                        sprawdzic do ktorej grupy sie lapiemy.
                        U nas tez dziala program Pyramide.
                        Przychodzilam na organizowane od czasu do czsu zajecia dla rodzicow gdzie
                        tlumaczono o co chodzi, jak pomoc dzicku w nauce jezyka oraz jak poradzic sobie
                        z innymi problemami dotyczacymi wychowania.
                        Na dotakkowych zajeciach widzialm glownei dzieci rdzennie holenderskie. Takich
                        cudzozniemcow jak nasz rodzina nie bylo, po za nami, chyba wcale. Ktos z
                        malozenstwa mieszanego, owszem ale tez to chyba nie bylo czeste.
                        Kolezanka Polka, maz Holender a dzieci urodzone w Holandii. Im tez przyslugiwaly
                        4 dni w tygodniu.
                        Byla tez np holenderska Turczynka (tzn urodzona w Holandii i nie mowiaca po
                        turecku niemal wcale, a juz na pewno nie z dzickiem), maz tez mowil po
                        holendersku. Ich dziewczyny tez chodzily na rozszezony program.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja