Dodaj do ulubionych

nie podnosi glowki

10.06.09, 22:00
Moj synek w wieku 2 tygodni pieknie dzwigal glowke do gory w pozycji
na brzuszku. Rownie szybko zapomnial. Teraz (9 tygodni) jak go
wykladam na brzuszek, kladzie glowke na boku i sie rozglada.
Zupelnie zapomnial, ze glowke mozna podniesc. Probuje z nim cwiczyc,
zachecam go kolorowymi zabawkami, melodyjkami, efekty mizerne.
Odnosze wrazenie, ze glowka jest dla niego za ciezka.

CB zaleca czekac az skonczy 3 miesiace, ale ja wolalabym przez te 3
tygodnie cos robic. Mialyscie taki problem? Wiecie moze jakie
cwiczenia zalecaja na rehabilitacji?
Obserwuj wątek
    • tijgertje Re: nie podnosi glowki 10.06.09, 22:11
      Moj mlody glowke dzwigal juz 3 dni po porodzie, ale bylo to
      prawdopodobnie efektem wzmozonego napiecia miesniowego. Jesli nie
      chcesz czekac, to nie bralabym sie sama za cwiczenia, tylko najpierw
      pokazala dziecko fozjoterapeucie, popytaj u domowego, powinien miec
      namiary na kogos w okolicy, kto zajmuje sie takimi maluchami.
      Skierowania nie potrzebujesz, mozesz sie sama umowic i ubezpieczenie
      to pokrywa.
      • nesla Re: nie podnosi glowki 11.06.09, 08:33
        Kontakt z CB i skierowanie do fizjo. Ale mysle ze nie masz sie czym
        przejmowac. Moj David podobnie jak Kacper wczesnie wszystko robil,
        byla fizjoterapeutka z uwagi na podejrzenie silnego napiecia
        miesniowego, ktore wykluczyla.
    • mamantkaa Re: nie podnosi glowki 11.06.09, 09:05
      Moje oba dzieciaki wszystkich umiejętności uczyły się stopniowo.
      Każdego dnia było widać postępy, także w trzymaniu główki. Nie
      zauważyłam u nich takiego cofnięcia. Chyba by mnie to zaniepokoiło i
      poszukałabym fizjoterapii. A może spróbuj zadać to pytanie na
      polskim forum o rozwoju dziecka, na którym odpowiada terapeuta Paweł
      Zawitkowski. Osobiście za nim nie przepadam, ale na rozwoju dziecka
      się zna :)
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=1017
      Na pewno wszystko będzie ok, ale popytać nie zaszkodzi :)
      • anitax Re: nie podnosi glowki 11.06.09, 17:14
        CB wlasnie zalecalo odczekac az skonczy 3 m-ce i dopiero wtedy do
        fizjo.
        Skoro nie trzeba skierowania, to rzeczywiscie tam bezposrednio
        zadzwonie i dopytam.
    • julanna75 Re: nie podnosi glowki 11.06.09, 20:34
      Moj synek jak mial juz 4 m-ce nie podnosil glowki lezac na brzuszku,
      co najwyzej na kilka sekund po czym zaczynal plakac. Nie lubil
      lezenia na brzuchu. No i my mielismy wlasnie cwiczyc poprzez
      kladzenie go jak najczesciej na brzuszku. Pomogl mi wlaczony
      telewizor. To go interesowalo, wiec dzwigal lepetyne zeby
      poogladac :) No i nalezy wyeliminowac lezaczek (o ile masz) i klasc
      maluszka tylko na plaskim, to pomaga rozwijac sie rownomiernie
      miesniom.
      Powodzenia i mam nadzieje, ze to tylko lenistwo synka a nie cos
      powazniejszego.
      • anitax Re: nie podnosi glowki 11.06.09, 23:50
        Moje dziecko akurat na brzuszku lezec lubi - najlepiej w pozycji
        glowa na boku. Wtedy mu sie najlepiej zasypia. Wyprobowalam juz
        mnostwo zabawek, ale len zwycieza. Moze rzeczywiscie sprobuje z
        telewizorem ...
        • julanna75 Re: nie podnosi glowki 12.06.09, 11:28
          Anitax - tak mi przyszlo do glowy... a jak lezy na brzuszku, to
          glowke kladzie tylko na jednej stronie czy na obie?
          Bo jak lubi tylko na jednej stronie to moze miec nierownomiernie
          rozwiniete miesnie/sciegna... Nie znam sie, nie jestem lekarzem ale
          tak sobie pomyslalam, ze czesto wolimy spac na jednej stronie bo na
          drugiej nam nie wygodnie i to moze byc wlasnie spowodowane wiekszym
          napieciem ciala w danej pozycji.
          A cwiczenia dla takich maluszkow bez powaznych problemow sa bardzo
          proste, tylko trzeba je regularnie wykonywac. Jak moj brzdac mial te
          4 m-ce to lekarka kazala klasc go na brzuszku i dodatkowo aby
          wspomoc go w nauce obracania na brzuszek robic takie cwiczenie:
          jedna nozke przytrzymac a druga przelozyc ponad nia prowokujac skret
          tulowia, a pozniej jeszcze mocniej coby sie synek na boczek
          przekrecil a potem na brzuszek. To wspomaga miesnie skosne brzucha a
          poza tym pokazuje dziecku, ze cos takiego jest mozliwe :)
    • ewelindaz9 Re: nie podnosi glowki 14.06.09, 15:53
      Moj maly ma teraz 3 miesiace i tydzien. Od poczatku go kladlam na
      brzuszku i na chwile podnosil glowke. Jak mial jakies 5 tyg to
      przesiedzial w pieknej pozycji na brzuszku, oparty na ramionkach
      jakis 5 minut (co zaowocowalo seria kilkudziesieciu zdjec:)), jakism
      przypadkiem przekrecil sie na plecki. Po tym przewaznie przy pozycji
      na brzuszku zaczynal marudzic i sie zloscic, bo jakos mu jej
      dziwganie nie wychodzilo, albo udawalo mu sie to na kilka chwil. I
      nagle jak skonczyl 3 miesiace to zaczal pieknie trzymac glowke,
      troszke jeszcze mu czasem lata na wszytskie strony, ale moze tak
      siedziec do 10 minut, rozglada sie na wszytskie strony, oglada
      zabawki.
      Wiec moze probuj wytrwale go ukladac :)

      A jak na poczatku po jego pierwszym wyczynie z lezeniem na brzuszku
      pytalam w CB czemu po tym przestal i juz mu to wcale frajdy nie
      sprawia to mi powiedzieli ze to jest dziecko nie maszynka. Nie
      zawsze mu sie sie mu wszytsko podobac i trzeba mu dac sznase.
      • anitax Re: nie podnosi glowki 25.06.09, 23:32
        Samo wykladanie niestety nic nie daje. Poszlam z malym na fizjo.
        Rehabilitantka kompletnie zdziwiona, bo maly pod kazdym innym
        wzgledem rozwija sie super. Wydaje jej sie, ze synkowi sie po prostu
        nie chce tej glowki dzwigac. Dostalismy zadanie domowe - cwicze z
        nim codziennie wiele razy i sa pierwsze efekty.
        Dzieki za wsparcie!
        • tijgertje Re: nie podnosi glowki 26.06.09, 01:19
          Dobrze,z e widac efekty, byle do przodu:-)
          Ja to sie dzisiaj zdziwilam straszliwie. Z mlodym od kilku mjiesiecy
          siedzimy znowu w mynie medyczno-szkolno-terapeutycznym, dzisiaj
          bylam u fizjoterapeutki, okazalo sei, ze mlody np potrafi bardzo
          dlugo robic samolocik, tzn lezac na brzuchu rece na boki, nogi,
          glowa i klatka piersiowa w gore. Za to lezac na plecach nie jest w
          stanie dzwignac glowy chocby o centymetr. Szok przezylam, nigdy nie
          zwrocilam uwagi, ze jak chce sie podniesc, to odwraca sie lekko na
          bok i wtedy podnosi cala gorna polowe ciala, a nigdy sama glowe.
          Jako niemowlak bardzo wczesnie dzwigal glowe, wiec tym bardziej jest
          to dla mnie zjawisko niewiarygodne.
          • mamantkaa Re: nie podnosi glowki 26.06.09, 09:16
            Anitax, całe szczęście, że fizjoterapeutka nic innego nie zauważyła
            i że to lenistwo Twojego małego łobuziaka (tak stresować mamę!). I
            super, że są postępy. Wytrwałości w ćwiczeniach!
            Tijgertje, niesamowite co piszesz. Też nigdy nie zwracałam uwagi jak
            mój młody się podnosi z leżenia. Muszę go dziś podpatrzeć.
            • tijgertje Re: nie podnosi glowki 26.06.09, 13:50
              Mamaantka, nie chodzi tyle o podnoszenie sie z lezenia, ale
              unoszenie glowy, tzn mial lezec i podniesc glowe, zeby popatrzec na
              palce u nog, podnosi sie caly, ale glowy nie da rady uniesc. To samo
              ma np z wodzeniem wzrokiem, kreci nie tylko glowa, ale calym cialem,
              jak ma odwrocic glowe na bok, to nie kreci sama glowa, tylko odwraca
              sie cala gorna polowa ciala. Wiedzialam,z e ma problemy z motoryka,
              ale okazuje sie, ze jeszcze gorzej jest z koordynacja, no, ale
              jestesmy dobrej mysli. Tyle ostatnio wykombinowalam, ze czasem
              ciezko sie wyrobic. W szkole wycyganilam 2 wolne popoludnia,od 2
              miesiecy pracuje z nim w domu nad motoryka, rysujemy, kelimy,
              wycinamy , ugniatamy i nawet w szkole sa pod wrazeniem, jak ogromne
              rezultaty juz osiagnelismy, najpierw mieli watpliwosci, ale jak
              widza teke z pracami mlodego, to przyznaja, ze tyle w zyciu nie
              moglby zrobic w szkole. A my mamy jeszcze z tego frajde, wiec czego
              chciec wiecej? zobaczymy, jak bedzie po wakacjach, na razie sporo
              jezdzenia i fura ludzi sie mlodym zajmuje, ale efekty sa pozytywne,
              wiec nie mam na co narzekac.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka