Miało być o szczypiorku, to jest

Mówiąc o szczypiorku mamy na myśli długie, cienkie, rurkowate, puste w środku listki. A szczypiorki można uzyskać różnym sposobem. Najprostszy, to posadzenie cebuli, z której wyrastają listki. To jest szczypiorek średniej grubości. Najdrobniejszy, to szczypiorek ogrodowy, występujący w różnych odmianach. Ten uzyskujemy z siewu nasion lub poprzez podział dorosłych kępek. Jest jeszcze szczypiorek o smaku zdecydowanie łagodniejszym uzyskiwany z cebuli siedmiolatki. Ten jest najgrubszy i najszybciej wiosną odrasta. Jego kępki (tak jak drobny) pozostają w zimie w ziemi i jak tylko wiosną dostaną trochę słońca, już są gotowe do jedzenia. Siedmiolatkę także wysiewamy z nasion lub dzielimy duże kępy. Nazwa siedmiolatka jest nieco myląca, bo tak naprawdę dobrze rośnie w jednym miejscu przez 3-4 lata. Później trzeba kępki wykopać, podzielić i posadzić w nowym miejscu. Najlepiej zrobić to wiosną, tak aby do następnej wiosny uzyskać nowe kępki, z których można korzystać.
Co jest ważne? Jak już nam się szczypiorek "przeje" i nie korzystamy z niego, to i tak należy go ścinać, aby nie dopuścić do zakwitnięcia. Choć przyznam się, że mi się tak podobają kwiaty drobnego szczypiorku, że u mnie zwykle zakwita

Ale jak budzi się we mnie rozsądek, to szczypiorek ścinam, drobno kroję i zamrażam. W zimie gotuję zupę szczypiorkową, z jajkiem na twardo, pyszna

No i co jeszcze? Jeśli korzystamy ze szczypiorku, który wyrósł z cebuli dymki posadzonej w celu uzyskania bulw cebuli, to nie oskubujmy go nadmiernie. Po jednym piórku z każdej cebulki, tak aby bulwy miały z czego się żywić.
Jeśli ktoś lubi czosnek, to może sobie posiać szczypiorek czosnkowy. Ma czosnkowy posmak, dobrze pasujący do dań kuchni chińskiej. Bez większego problemu przeżywa nasze zimy i wiosną też szybko odrasta.
No i szczypiorkowo, to byłoby na tyle. Niedługo może coś napiszę o ziołach? Bo zdrowe i warto je uprawiać. A można to robić nawet w skrzyni na balkonie. Do następnego, pozdrawiam