j.laskowice 05.03.08, 13:03 www.jelcz-laskowice.naszemiasto.pl/wydarzenia/825792.html Myślę, że wielu zainteresuje. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pookafka Re: Problem dróg na osiedlu w Miłoszycach. 05.03.08, 13:56 Myslę ,ze sprawą zakupu gruntów rolnych w Miłoszycach za psie pieniądze a następnie przekształcenie ich na działki budowlane - /przebitka astronomiczna/ powinien dawno zająć się prokurator a o Adamie K nie wspomnę.Kiedyś było biuro bodajże na ul .Nożowniczej we Wrocku .Dzisiaj kują gostków-płotki i wyjazd na Świebodzki ale rekiny dalej się smieją. Odpowiedz Link
dorkasz1 Re: Problem dróg na osiedlu w Miłoszycach. 06.03.08, 08:59 Adam K. pierwsze biuro miał w Urzędzie Miasta i Gminy Jelcz Laskowice. A działki reklamował w TV regionalnej nie kto inny, tylko poprzedni burmistrz pan Bogdan Sz. Zresztą poprzednia władza, zanim się z Adamem K. nie pokłóciła, była mu baaaardzo przychylna. Nawet bardziej niż bardzo. Poprzedniej władzy zawdzięczamy również obecny plan miejscowy dla naszego osiedla, który spowodował te problemy, które mamy (a raczej niemożność ich rozwiązania). Ja więc nie mam żadnych powodów, aby lubić panów burmistrzów poprzedniej kadencji. A to, że Bogdan Sz. to taki swój chłop, bo się napije, to już kompletnie mnie nie przekonuje. Miałam 12 lat, gdy na moich, wracających z pracy Rodziców wjechał taki "swój chłop". Może dlatego mam inne spojrzenie. Ale każdy ma prawo do własnego zdania . Odpowiedz Link
mikoj50 Re: Problem dróg na osiedlu w Miłoszycach. 06.03.08, 10:13 Adama K nie znałem. Odnośnie pijaków za kierownicą zgadzam się z Tobą w 100%. Niestety był to ze strony Pana Bodgana chwyt poniżej pasa. Niby nie ma do czego wracać, ale fakty są faktami i wiadomo, że tym wybrykiem przegiął pałę. Jednak omawiany fakt nie może przekreślać jego (i jego ekipy) dokonań dla rozwoju naszej Gminy. Nie bardzo rozumiem Twoich uwag odnośnie problemów z planem miejscowym i problemami, które on powoduje. Jak można to proszę o trochę więcej szczegółów w tym temacie. Myślę, że napisałaś zbyt ogólnikowo. POZDRAWIAM. Odpowiedz Link
dorkasz1 Re: Problem dróg na osiedlu w Miłoszycach. 08.03.08, 08:12 Działki budowlane kupiliśmy od firmy „Agropharm”, której jedynym właścicielem jest Adam K. Podpisaliśmy umowy w formie aktu notarialnego, na mocy których developer zobowiązał się do końca 2002 roku uzbroić cały teren w sieć wodociągową, kanalizacyjną i wybudować drogi. Duża grupa z ponad 170 właścicieli działek, zapłaciła developerowi za media przed ich wykonaniem. Zgodnie z „Ustawą o samorządach gminnych” wykonanie niezbędnej infrastruktury należy do obowiązków Gminy. Może wykonać to sama lub przekazać do wykonania innej jednostce. Jednakże, musi to podlegać uzgodnieniom co do terminu wykonania i warunków korzystania z wybudowanych sieci. Najczęściej takie firmy jak nasz developer budują infrastrukturę za pieniądze właścicieli działek, zarabiają na tym, a później przekazują to Gminie. „Agropharm” w momencie zakupu działki twierdził, że tak zrobi, ale tak się nie stało. W następnym ruchu Adam K. nie wyraził zgody na poprowadzenie sieci elektrycznej w drogach, dopóki nie otrzyma siedmiocyfrowego odszkodowania od Energia Pro. Twierdził bowiem, że wybudowanie sieci energetycznej obniży wartość jego nieruchomości (czyli dróg). Plan nie zezwala na wybudowanie jakichkolwiek sieci w innym miejscu niż drogi wewnętrzne. Próbując rozwiązać jakoś całą tę sytuację zwróciliśmy się do Energia Pro z prośbą, aby wystąpili do Starostwa z wnioskiem o wywłaszczenie z dróg Adama Kuligowskiego na czas wybudowania sieci energetycznej i tu na przeszkodzie stanęły zapisy planu miejscowego. Mimo tego, że cele publiczne (wodociąg, kanalizacja, inst.elektr.)miały być zrealizowane w drogach, to nigdzie w planie nie zostało w sposób jednoznaczny napisane, że drogi są terenami publicznymi. A ustawa o wywłaszczeniach mówi, że postępowanie administracyjne dotyczące wywłaszczenia musi dotyczyć terenów publicznych. Rada Miasta i Burmistrzowie nie zadbali o to, aby zapisy planu chroniły nasze interesy. Skutek jest taki, że wykonanie jakichkolwiek instalacji – elektrycznych, telefonicznych, sanitarnych czy też gazowych wymaga zgody Adama K., który udzielić jej nie chce, wywłaszczyć go nie można i jest pat. Winą Gminy jest to, że tak się oddali radości tego, że ktoś jest chętny za nich wykonać infrastrukturę, że nie zadbali o ustalenie warunków tego wykonania. Dodatkowo, niechlujnie sporządzony plan skutkuje brakiem możliwości innych ruchów. Starałam się pisać skrótowo, ale przy takim skomplikowaniu sprawy, to naprawdę niełatwe. Mam nadzieję, że w miarę klarownie objaśniłam cały problem. Nie chcę szukać winnych całej sytuacji, tylko sposobów jej rozwiązania. Jestem już po prostu zmęczona tymi latami walki i kosztami, których nie uwzględniał żaden kosztorys... Odpowiedz Link