Dodaj do ulubionych

pies mi urósł

27.12.04, 21:32
a właściwie psuka ;)
patrzę tak, dzisiaj... jakieś łapy chudsze ma, no nic tylko chudnie mi psina,
lekka panika, co nie tak?!?!? ale zaraz... jakoś tak pod stolikiem się zaraz
kładzie, słaba czy co?!?! nie, ona się pod niego nie mieści!! a łapy w normie,
reszta psa urosła :)
Delta mi urosła :))))
eh, jak się człowiek gupio cieszyć potrafi :)
Obserwuj wątek
    • pejsik Re: pies mi urósł 27.12.04, 21:42
      u mnie tez stol byl punktem odniesienia. najpierw swobodne bieganie pod stolem,
      a potem swobodne kladzenie ryjka na stol. bo tak jakos urosla mi aqrat na
      wysokosc stolu, sprytna bestia.
    • eulalija Re: pies mi urósł 28.12.04, 08:27
      Stół mam wysoki, moja do niego nie dorosła. Ale pamiętam taki czas, że leżała w
      kuchni, koło kaloryfera i obok swojej, wielkiej miski z wodą. Wielkiej, bo
      wszystkie mniejsze brała w zęby, wylewała wodę. I mieściła się tam swobodnie.
      Aż przyszedł dzień, gdy dupeństwo nie zmieściło się koło kaloryfera. Dorosła ...
    • pierozek_monika Re: pies mi urósł 03.01.05, 08:36
      :) bardzo fajnie się obserwuje dorastanie psa :) i ta niewiadoma (jak się ma
      kundelka to oczywiste) ile jeszcze urośnie :)
      Wiedziałam, że mój pies będzie duży bo jako 6-cio tygodniowe szczenię był spory
      i miał takie fajne grube łapska, zresztą do tej pory ma wielkie człapki-
      śmierdziuszki :) a na ścianie do tej pory mam kreski po odmierzamiu mu
      kolejnych centymetrów in "+" - ostatecznie stanął przy 64-65 centymetrach :)
      A oto jak dorastał:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=631&w=13062715&a=13062715
    • madusiakr Re: pies mi urósł 13.01.05, 10:37
      hihi Ja mam 4 mies pseudo-rottwailerke(pseudo bo z Rottkiem wspólna ma tylko
      mamusie,tatus nieznany)Widze ze rosnie jak na drożdzach bo coraz ciężej jej
      wczołgać się pod moje łożeczko-gdzie sypia by być blisko Pani. A w nocy jak sie
      poruszy to mam uczcucie jakby mi się całe łóżko podnosilo...inna sprawa że jak
      pies chce to potrafi sie spłaszczyć jak placuszek byle tylko wejść pod łóżko.
      Niesamowite. Poza tym bez problemu ściąga sobie kanapeczki Pani ze stołu,
      zaznaczam że mądra psina talerzyka nie zrzuca tylko zabiera z niego kanapeczki
      i udaje ze ichnie bylo tam...oj cwaniara mi rośnie straszna!!!Nie wiem czy to
      te nieznane ojcowskie geny haha(bo poprzednio miałam rasową Rottke i az taka
      kombinatorka z niej nie była)
    • baskarek Re: pies mi urósł 14.01.05, 00:47
      izunia.m napisała:

      > a właściwie psuka ;)
      > patrzę tak, dzisiaj... jakieś łapy chudsze ma, no nic tylko chudnie mi psina,
      > lekka panika, co nie tak?!?!? ale zaraz... jakoś tak pod stolikiem się zaraz
      > kładzie, słaba czy co?!?! nie, ona się pod niego nie mieści!! a łapy w normie,
      > reszta psa urosła :)
      > Delta mi urosła :))))
      > eh, jak się człowiek gupio cieszyć potrafi :)

      Moje cały czas rosną, głównie chyba na szerkość. Łapy nadal mają chude, jak na
      bernardyny, i na wysokość dawno już się wyciągnęły. Dziwi mnie tylko, że przy
      tym samym wzroście coraz to więcej ważą(kontroluję u weterynarza).
      A jak biegają, to wręcz falują. Ja się martwię, że zapasłam, ale wet mówi, że
      one nawet szczupłe, jak na tę rasę. Ciekawe, co będzie po zimie? Zamiast 82 i
      95 może wskoczą powyżej setki? A potem to już chyba tylko Herba-Life+ błonnik,
      tak jak pańcia!
      Pozdrowienia od przybierającej pańci!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka