Dodaj do ulubionych

szczurki!!!

16.11.05, 10:22
Jestem wielka milosniczka szczurko. Sa tak malenkie i tak inteligetne.
Moj problem jest taki ze juz dwa zmoich szczurkow ktore mialam wyrosly guzy
jeden pszeszedl operacje, ktora przeszla znakomicie, ale niestety z narkozy
sie juz nie wybudzil!!! Drugi szczurek, ktorego mam teraz ma juz trzy gozy i
niewiem co robic boje sie ja operowac, bo tak bardzo ja kofusiam!!!
Stosowalam juz wszystkie zeczy ktore znam: przykladalam jej ziolka, dawalam
tabletki, niewiem co mam robic jestem zdesperowana prosze pomuzcie. Moze
znacie jakies sposoby by chociaz zachamowac rozwoj tych guzow.
Obserwuj wątek
    • szuwary4 Re: szczurki!!! 16.11.05, 12:23
      A czym ją zywisz? Może spróbuj zmienic dietę? Głaski dla szczurki. Pozdrawiam.
    • po.prostu.ona Re: szczurki!!! 16.11.05, 12:41
      Obawiam się, że nie ma alternatywy dla operacji. Leczeniem na własną rękę
      możesz niestety uśmiercić szczurka a na pewno mu nie pomożesz. Spróbuj poszukać
      weterynarzy stosujących narkozę wziewną - mniej niebezpieczną dla szczurka.
      Tyle, że ta forma narkozy jest droższa od tradycyjnej. Ale szczurek jest małym
      zwierzątkiem, więc może nie będzie to jakaś szokująca kwota.
    • rezurekcja U nas na Szczurowie 16.11.05, 14:06
      bardzo malo szcuzro wni e zaliczylo guza.
      Nie kazdy guz jest nowotworem, bywaja tluszczaki i ronze inne. ZIolami tego
      nie usuniesz.
      Rozejrzyj sie za lekarzem. Chocby ogolnym, od psow i kotow, choc najlepszy
      bylby od gryzoni.
      Albo onkolog, na wszelki wypadek, zeby zdiagnozowal.

      Narkoza zawsze niesie ryzyko, takze u ludzi.
    • mmaupa Re: szczurki!!! 18.11.05, 21:55
      Co to znaczy "kofusiam"?
      • mysiunek Re: szczurki!!! 01.12.05, 18:23
        Kocham, to jest slang...
    • jaszczuria Re: szczurki!!! 05.12.05, 14:54

      jest jakaś przyczyna tych guzów. To może być jedzenie, albo niekorzystne
      miejsce pobytu. Miejsce pobytu - czyli zbyt blisko urządzeń elektrycznych,
      przewodów, telewizora. Sztuczne wykładziny, podłogi ze sztuczności zamiast
      drewnianych, wszystko, co nie jest naturalne - szkodzi. czyszczenie klatek
      środkami chemicznymi - lepiej zaparzać rumianek, nagietek, tymianek - i tym
      zmywać klatkę.

      Zwierzeta sa delikatniejsze, sztuczność szybciej im szkodzi niz ludziom.
      Koniecznie trzeba leczyć, ale tez trzeba wykluczyc powód choroby.
      • login_niedostepny Re: szczurki!!! 06.12.05, 16:44
        niestety szczurki domowe rzadko dozywaja poznej starosci i umieraja smiercia
        naturalna - ok 90% zapada na nowotwory i najlepiej dla szczurka bedzie gdy nie
        bedziesz przedluzac jego cierpienia, bo male a wrecz znikome sa szanse
        wyleczenia nowotworu u tak niewielkiego zwierzaka. Poradz sie dobrego weta
        (dobrego tzn takiego, ktory nie bedzie Cie za wszelka cene namawiac na zabieg -
        bo wiadomo ze to dla niego dodatkowa kasa, a dla szczura byc moze zbedne
        cierpienie), zwlaszcza ze piszesz, ze Twoj poprzedni nie wybudzil sie z
        narkozy.
        • login_niedostepny Re: szczurki!!! 06.12.05, 16:47
          za www.terrarystyka.pl :
          "Mimo iż szczur (oswojony) mógłby żyć czy 3-4 lata, a wedle niektórych źródeł
          nawet 7 lat często już w wieku 2 lat dopadają go choroby nowotworowe. Ta
          skłonność do nowotworów została sztucznie uzyskana w laboratoriach. Guzy
          pojawiają się najczęściej na łapach i bokach ciała. Rosną bardzo szybko. Stary
          osobnik, męczony przez nowotwory i inne dolegliwości podeszłego wieku często
          musi zostać uśpiony. Można co prawda operować szczurka ale wycięcie guzów
          rzadko zahamowuje rozwój choroby."

          tylko sobie mozemy podziekowac, ze nasi milusinscy tak krotko zyja.......
          • rezurekcja dlugosc zycia szczura 07.12.05, 11:37
            login_niedostepny napisała:

            > za www.terrarystyka.pl :

            to nie jest najlepsze zrodlo wiedzy o szczurach...

            > "Mimo iż szczur (oswojony) mógłby żyć czy 3-4 lata,

            u nas na Szczurowie ludzi e podaja, ze ich szczury rzadko keidy zyly dluzj
            niz 2-2,5 lat. Owszem, zdarzaja sie szczury 3-letnie. Jeden mial nawet 4 lat,
            kiedy zszedl. Ale to absolutne wyjatki, norma sa 2 lata jako wiek oczekiwany.
            Nie robmy sobie nadziei na wiecej, zeby sie nie rozczarowac.
            Male gryzonie zyja krotko, nadrabiaja to plodnoscia.

            > a wedle niektórych źródeł nawet 7 lat

            szczury hodowlane nie zyja do 7 lat. Te "niektore zrodla" powoluja sie na
            jedno doniesienie, zyjace juz wlasnym zyciem w ksiazkach o gryzoniach.
            My, szczurnieci, bardzo bysmy chcieli, zeby te 7 lat bylo prawda.

            CZlowiek tez moze zyc do 120 lat, ale z reguly wczesniej dopadaja go choroby i
            smierc...

            Aha, to nie znaczy, ze dwuletniemu szczurowi odmawia sie pomocy lekarskiej, "bo
            i tak dlugo nie pozyje". Bron Boze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka