kollm 05.06.06, 19:12 CZY MOZNA ZAKOPAC CHOREGO, USPIONEGO PSA PRZY DOMU, WSPULNOTY. CZY ZNA KTOS MOZE PRZEPISY. Z GORY DZIEKUJE. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
po.prostu.ona Obawiam się, że nie 05.06.06, 19:51 Padłe zwierzęta niestety powinny być utylizowane. Formalnościami zajmuje się lecznica, w której zwierzę zostało uśpione Jeśli pochówek, to w miejscu do tego przeznaczonym lub - nie do końca legalnie - na jakimś bezludziu. Przepisy wydawane są przez samorządy lokalne - radę miasta np. Szczegóły na ten temat uzyskasz w Państwowej Inspekcji Weterynaryjnej lub w Sanepidzie. Odpowiedz Link
default Re: CZY MOZNA, ZAKOPAC 06.06.06, 12:08 Nie wiem czy są jakieś przepisy na ten temat, pewnie są, ale podejrzewam, że - przynajmniej w zakresie drobnych zwierząt domowych - są całkowicie martwe (nomen omen)i raczej trudno egzekwowalne. Ci, którzy chowają pieski i kotki na specjalnych cmentarzach kierują się raczej sentymentem i modą niż chęcią przestrzegania przepisów. W praktyce większość ludzi zakopuje swoje zwierzaki w lesie, w parku, na łące, w swoim ogrodzie. itp. Mam w ogrodzie dwa groby. Kiedy mieszkałam w bloku wywiozłam zmarłego pieska i zakopałam na skraju Puszczy Kampinoskiej. Chomiki spoczęły w parku. Odpowiedz Link
kollm Re: CZY MOZNA, ZAKOPAC 06.06.06, 14:31 okauje sie ze nie mozna , ale tez,ze nie wiadomo kto ma sie tym zajac. Odpowiedz Link
po.prostu.ona Re: CZY MOZNA, ZAKOPAC 06.06.06, 16:00 Moja znajoma niedawno zmuszona była uśpić sukę. Ciało zostawiła w lecznicy i zapłaciła 50 zł za utylizację. Była to suka w typie collie. Odpowiedz Link
bozenik1 Re: CZY MOZNA, ZAKOPAC 07.06.06, 12:51 po.prostu.ona napisała: > Moja znajoma niedawno zmuszona była uśpić sukę. Ciało zostawiła w lecznicy i > zapłaciła 50 zł za utylizację. Była to suka w typie collie. Kurcze, a w jakim mieście bo w Warszawie za utylizację chciał 200 zł, więc wzięłam kolegę i swoją sunię ON-ke zakopałam na własną rękę na odludziu. Odpowiedz Link
pierozek_monika Re: CZY MOZNA, ZAKOPAC 07.06.06, 12:58 ja też myślałam, ze to dobre rozwiązanie oddać do spalenia, ale ktoś tu kiedyś na forum opisywał jak to wygląda, i się zniechęciłam :( Wrzucają zwierzęta do kontenerów, one tak stoją i stoją, i potem je palą. Jakoś tak mi się wydaje to wszystko bez szacunku :(. Niby to już tylko martwe ciało, ale to jest/był mój przyjaciel, pochowam go sama. :( Odpowiedz Link
po.prostu.ona Re: CZY MOZNA, ZAKOPAC 07.06.06, 13:21 pierozek_monika napisała: > ja też myślałam, ze to dobre rozwiązanie oddać do spalenia, ale ktoś tu kiedyś > na forum opisywał jak to wygląda, i się zniechęciłam :( > Wrzucają zwierzęta do kontenerów, one tak stoją i stoją, i potem je palą. > Jakoś tak mi się wydaje to wszystko bez szacunku :(. > Niby to już tylko martwe ciało, ale to jest/był mój przyjaciel, pochowam go sam > a. :( Są jednak ludzie, którzy nie mają możliwości tego zrobic i muszą się zdać na innych. Trudno. Chowając w ustronnym miejscu też nie ma się gwarancji, że zwłoki nie zostaną wywleczone i sprofanowane. Oglądałam kiedyś program o pochówkach psów i pokazywano tam spalarnię, gdzie właściciel mógł asystować przy tym smutnym zabiegu, i wziąć sobie prochy pupila. Co bardziej wrażliwi mogli sobie zamówić je w postaci sprasowanej (taką jakby cegiełkę) lub już umieszczone w urnie. Ale u nas chyba raczej nie ma takich możliwości, tak i jak grup wsparcia dla osób załamanych śmiercią zwierzęcia. Odpowiedz Link
pierozek_monika Re: CZY MOZNA, ZAKOPAC 07.06.06, 14:21 a także zimą nie za bardzo są możliwości takiego pochówku. Wiem z doświadczenia. Odpowiedz Link
szopiczka Re: CZY MOZNA, ZAKOPAC 09.06.06, 18:41 w jednej z warszawskich lecznic w ktorej mialam przyjemnosc pracowac pobierano wysokie oplaty za "kremacje" a zwloki ladowaly w workach na smieci w pobliskim smietniku... ja swoje zwierzeta zakopuje w ogrodku... Odpowiedz Link
syrena7 Re: CZY MOZNA, ZAKOPAC 09.06.06, 14:37 jaka to była lecznica bo ja 9 czerwca uśpiłam swojego kundelka i zapłaciłam 150 zł Odpowiedz Link
po.prostu.ona Re: CZY MOZNA, ZAKOPAC 09.06.06, 16:40 To była lecznica w średniej wielkości mieście. Z tym, że ta pani leczyła długo swojego psa i jest to niemłoda oraz zdecydowanie niezamożna osoba - podejrzewam więc, że nasz lekarz (który nierzadko leczy za półdarmo np. koty bezdomne przynoszone mu przez karmicieli) mógł w jakiś sposób zminimalizować koszty utylizacji. Odpowiedz Link
kollm Re: CZY MOZNA, ZAKOPAC 07.06.06, 14:55 chodzi o to ze pies wiekosci owczarka niemieckiego zostal zakopany przy domu 4 rodzinnym zaledwie pol metra pod ziemia.zadne sluzby (POLICJA WETERYNARZ JAK I GMINA) nie chca sie tym zajac.nie wiem czy nie ma przepisow? Odpowiedz Link
po.prostu.ona Re: CZY MOZNA, ZAKOPAC 07.06.06, 16:36 No a Sanepid? Wydaje mi się, że do nich się zgłasza takie rzeczy. Odpowiedz Link
po.prostu.ona Re: CZY MOZNA, ZAKOPAC 07.06.06, 16:38 Tu masz jeszcze link, przeczytaj ostatni akapit www.ziemiagorzowska.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=702&Itemid=10 Odpowiedz Link
eufrozyna2 Re: CZY MOZNA, ZAKOPAC 07.06.06, 20:21 Mam wrażenie, że autor wątku ma wątpliwości, czy nie popełniono przestępstwa grzebiąc psa pewnie w ogródku 4.rodzinnego domku.Wygląda na to,że popelniono,a gdyby był to Twój pies,którego bardzo kochałes i nie miałbyś gdzie go pochować?W wielkich i dużych miastach tak jest właśnie- ludzie są zmuszani do popełnienia wykroczeń bo inaczej nie mogą.Nie ma miejsc przeznaczonych na pochówek zwierząt.Takie spalarnie o jakich ktoś z Was mówił to zwykłe spalarnie odpadów organicznych, koszmarem jest zostawienie tam zwłok zwierzęcia z którym przeżyło się wiele lat i te koszty.To bardzo smutne,że nie możemy w tych okolicznościach odpowiedzieć naszym dzieciom dlaczego tak traktujemy naszego przyjaciela. Odpowiedz Link
po.prostu.ona Refleksja niewesoła 07.06.06, 22:00 Wiele osób jest, było lub będzie w takiej sytuacji (zostawienie ciała pupila w lecznicy do utylizacji). Zastanawiam się nad czymś innym. Dlaczego nam, Polakom, wydaje się, że nie ma innego wyjścia jak koszmar spalarni odpadów, lub nielegalne zagrzebanie zwłok gdzieś "pod płotem". Dlaczego kuriozum są zwierzęce cmentarze? Dlaczego w innych krajach (mówię o tych cywilizowanych, do miana których pretendujemy)ludzie potrafią się zorganizować, stworzyć lobby oddziałujące skutecznie na decyzje władz samorządowych - także w kwestiach opieki nad zwierzętami. My nie potrafimy nawet skutecznie pomagać zwierzętom żyjącym - vide koszmar w schroniskach, a co dopiero mówić o zmarłych. :-( Odpowiedz Link
kollm Re: CZY MOZNA, ZAKOPAC 08.06.06, 08:45 ZADA OSOBISTEGO ZGLOSZENIA LUB LISTU.(30KM. DO SANEPIDE 15KM DO POCZTY}DZIEKUJE ZA POMOC Odpowiedz Link
kollm Re: CZY MOZNA, ZAKOPAC 08.06.06, 08:43 mieszkam w malej miejscowosci, za plotem mam szkole podstawowa,a nieopodal las.sama mam duzego psa. czy to znaczy ze rowniez mam go pochowac przy domu ,gdzie biegaja psy i zwierzeta?? Odpowiedz Link
po.prostu.ona Re: CZY MOZNA, ZAKOPAC 08.06.06, 09:01 Oczywiście, że nie. I uważam, że powinnaś pofatygować się na tę pocztę i wysłać pisemne zgłoszenie do SANEPIDU. Jak są takie procedury, to nic na to nie można poradzić. Tylko zachowaj sobie kopię tego listu, na wszelki wypadek. Odpowiedz Link
szopiczka Re: CZY MOZNA, ZAKOPAC 09.06.06, 22:14 jedna z warszawskich lecznic w ktorej kiedys mialam przyjemnosc pracowac pobiera wysoka oplate za "kremacje" zwlok a w worku na smieci wyrzuca je do pobliskiego pojemnika...no wiec ja zamiast powierzac swoje zwierzeta lecznicom zabieram je ze soba i zakopuje w ogrodku... Odpowiedz Link
po.prostu.ona Re: CZY MOZNA, ZAKOPAC 09.06.06, 22:26 szopiczka napisała: > jedna z warszawskich lecznic w ktorej kiedys mialam przyjemnosc pracowac pobier > a > wysoka oplate za "kremacje" zwlok a w worku na smieci wyrzuca je do pobliskiego > pojemnika... O czymś takim powinna zostać prokuratura powiadomiona. Odpowiedz Link
gayga1 Re: CZY MOZNA, ZAKOPAC 11.06.06, 13:25 Znajomy miał dwa afgany ,pochówkiem zajął się sam jako ,że wet zażadał 50 zł od 10 kg psa....paranoja:( I takich przypadkow mamy na pęczki i kto ponosi za to winę???Służby porzadkowe,weterynarze itp.gdzie kasa jest na pierwszym miejscu i potem długo nic - .Znajoma pojechała do Polski uspać kota bo moła go potem pochować u znajomych w ogrodzie ,w państwie uporzadkowanym jest wszystko z góry ustalone i zwierzę jest usypiane i musi być bezwględnie spalone u weta - logiczne,proste i napewno nie sa to ceny horrendalne bo na zdrowy rozum nie mogą aby każdy mógł postapić właściwie.Więc może warto by przejąc wzorce właściwe a nie NABIJAC kiesę wet.którzy nie wiedzą ile brać i służbom komunalnym ktorym ochrona środowiska jest obca :( Pozdrawiam:) Odpowiedz Link
po.prostu.ona Re: CZY MOZNA, ZAKOPAC 11.06.06, 15:28 Moim zdaniem, spalarnie zwierzęcych zwłok powinny funkcjonować przy schroniskach. I właściciele zwierząt powinni mieć - oczywiście za opłatą - dostęp do tego rodzaju usługi jak kremacja pupila i możliwość odebrania jego prochów. Opłata powinna obejmować koszty zużycia energii oraz oczywiście jakiś tam dochód dla schroniska - rozsądnie wyliczony. Ewentualnie firmy ubezpieczeniowe mogłyby pomyśleć o polisach, obejmujących całkowity lub częściowy zwrot leczenia zwierząt oraz ich pochówku czy kremacji. Zwrot wypłacany na podstawie zaświadczenia z miejsca kremacji na przykład. Odpowiedz Link
kollm Re: CZY MOZNA, ZAKOPAC 12.06.06, 11:05 sanepid przyja zgloszenie tel. po informacji ze wojewodzki mnie skierowal ,i mam czekac. inspekcja wet. oddzwonila i stwierdzila ze to nie jej sprawa ,zna przepisy,odeslala do policji i gminy. Odpowiedz Link
po.prostu.ona Re: CZY MOZNA, ZAKOPAC 12.06.06, 14:06 No to zgłoś na policję, ale na piśmie i zażądaj potwierdzenia odbioru zgłoszenia. Odpowiedz Link
kollm Re: CZY MOZNA, ZAKOPAC 23.06.06, 10:40 sanepid odeslal do powiatu,tam wiedza o sprawie ,ale utknela gdzies. tyle. Odpowiedz Link