nagietek123 Re: O medytacjach 12.03.14, 20:24 Jeśli zamknę oczy i skupiam się na karcie - to też się liczy? Odpowiedz Link
algaria Re: O medytacjach 12.03.14, 20:36 Nie wiem - ja nie medytuje Zawsze uważałam że medytacja to gapienie się w kartę do łez i do wizji ale może z zamkniętymi oczami też można Odpowiedz Link
inguszetia_2006 Re: O medytacjach 12.03.14, 21:05 Witam Nie medytuję, bo się boję złych duchów, które przemocą wdzierają się do mózgu;-P A poza tym "nie rozumiem pytania", czyli wszystko ze mną dobrze;-D Pzdr. Ing Odpowiedz Link
algaria Re: O medytacjach 13.03.14, 12:44 No właśnie Często da się przeczytać, że ktoś zacny i mniej zacny "medytuje z kartami" czyli co gapi się, gada jak dziad do obrazu? Jak się medytuje z kartami i do czego to potrzebne? Jakoś dla mnie dziwne takie gapienie się w kartę i nastrajanie się - na co? i po co? i aż do czego? do psychozy czy oświecenia? Grzecznie tu zapytałam, bo jakoś mnie "drapie" zwrot (stwierdzenie) "medytacja z kartami". Myślałam, że to może ja jakaś dziwna "nie doszkolona", mało ambitna, czy jakaś taka "inna", że to normalne, modne, trendy, potrzebne wręcz niezbędne, a przede wszystkim żadne "guru" bez tego się nie obywa. Że oprócz dziwacznego pseudo artystycznego - medytacja wpisana jest w profesje tarocisty... ufff ulżyło mi po spojrzeniu na sondę i wasze wypowiedzi Ale chętnie po dyskutuje w jakim celu się medytuje z kartami i jak to się robi? Odpowiedz Link
tekla-ja Re: O medytacjach 13.03.14, 15:06 Nie do końca wiem, co znaczy "medytacja z kartami". Ja praktykuję coś takiego... Biorę "na tapetę" jedną kartę przez tydzień: czytam o niej, przeglądam jej różne wersje graficzne, zastanawiam się dlaczego ten jej obraz mi leży, a inny razi... Czy to można uznać za medytację? Nie znaju, nie panimaju Odpowiedz Link
algaria Re: O medytacjach 13.03.14, 16:00 Raczej chyba nie - Twoje podejście Teklo jest według mnie - poznanie a medytacja to chyba "rozmowa" patrzenie skupianie się na danej karcie w ciszy spokoju i taka koncentracja że aż "otwiera się" i utrwala w nowych znaczeniach.. no nie wiem... O właśnie w radiu powiedziano że medytacja to otworzenie umysłu A jak podaje Wikipedia Medytacja (łac. meditatio – zagłębianie się w myślach, rozważanie, namysł) – praktyki mające na celu samodoskonalenie, stosowane zwłaszcza w jodze oraz w religiach i duchowości Wschodu (buddyzm, taoizm, konfucjanizm, hinduizm, dżinizm), a ostatnio także przez niektóre szkoły psychoterapeutyczne. Medytacji nadawane są rozmaite cele: - Poprawa zdrowia fizycznego i samopoczucia psychicznego. - Rozwinięcie mistrzostwa w określonych sztukach bądź rzemiosłach. W tym celu praktykowali medytację samurajowie. - Osiągnięcie oświecenia. - Osiągnięcie pełnej kontroli nad swoim ciałem i umysłem (joga, fakirzy). - Zespolenie się z bóstwem (wedanta, voodoo). - Komunikacja z bóstwem poprzez zatopienie się w modlitwie (judaizm, chrześcijaństwo, islam, hinduizm). - Doświadczenie procesu umierania i nauczenie się kontroli nad nim (np. medytacja phowa znana z buddyzmu tybetańskiego). - Przezwyciężenie lęku przed śmiercią. Odpowiedz Link
nagietek123 Re: O medytacjach 13.03.14, 16:40 " Medytacja (łac. meditatio – zagłębianie się w myślach, rozważanie, namysł", Podoba mi się ta definicja, a kontemplowanie piękna przyrody? A podziwianie rozgwieżdżonego nieba? Myślę, że obcowanie z kartami tarota, odwoływanie się do różnorodnych znaczeń, wizerunki - szczególnie w AW - archetypy, to jest rodzaj medytacji. A te wszystkie procedury towarzyszące kontaktowi z kartami? Powtarzalność czynności. Rozkłady, jakaś więź ze swoimi kartami - medytacja i już. Jeszcze oddech i mamy pełna medytację. A Ty akurat Algario osiągnęłam oświecenie, czyli iluminację, co widać po Twoich wróżbach... Ja nie wiem, czy osiągnę taki stan, być może nie każdemu dane, nawet na pewno nie każdemu Odpowiedz Link
algaria Re: O medytacjach 13.03.14, 20:06 Weź przestań , ja ciągle uważam że za wiele to nie umiem - i nie jest to z mojej strony krygowanie.. Właśnie dziś jedna moja niecierpliwa klientka zapytała mnie czy karty w ogóle pokazują przyszłość Odpowiedz Link
algaria Re: O medytacjach 13.03.14, 20:12 Sądziłam że medytacja to jakieś specjalne rytuały czy czynności. Że zwykłe obcowanie i zatrzymanie się nad jakąś kartą to właśnie medytacja - jeśli tak to medytuje, ale bez innych dziwnych zachowań - staram się " nie wciągać" karty w siebie, nie skupiać się aż do wizji. Nowe karty o zmienne symbolice np Vice Versa - dobrze obejrzałam każdą, zatrzymałam się by wyłapać szczegóły - co ułatwia mi interpretację nimi. Nad erotycznymi też się pokłoniłam nie raz ale tak jak mówię nie sądziłam, że jest to forma medytacji - ot nauka i poznanie nic więcej Odpowiedz Link
leda-is-one Re: O medytacjach 14.03.14, 06:44 Ja też nie kumam medytacji z kartami,to nie jest adekwatne słowo.mysle że osoby kontemplujące karty chciały podnieść range swoich kontemplacji.Mozna,jak piszecie zagłebiac sie rozmyslac,zastanawiac się nad znaczeniem poszczególnych elementów na obrazku,ciagle odkrywajac cos nowego.Jednak to nie jest medytacja wg mnie,ja przynajmniej nie umiałabym wejsc w scenerię karty,wewnątrz,odpłynąć i czuć sie tam tak jak w realnym swiecie..Ludzie tak to podobno odczuwają. Podobno na róznych warsztatach z tarotem,zbiorowo sie medytuje i osiąga ..no jakby odmienne stany swiadomości. Ja nie neguje medytacji,wiem ze jest dobroczynna,medytacja stricte ta, którą określa to slowo. Tu dobrze mieć rytuały-mandala np do uspokojenia/rozmycia/ wzroku,muzyka do uspokojenia mysli,wyciszenia i odplynięcia w cudowny relaks. Mnie sie udawało tylko zrelaksowac,w medytacjach prawdziwych,innych swiatów i wizji nie odkryłam i nie miałam. Medytacja dwóch Serc jest/była/ bardzo popularna i tez próbowałam.ale,ale odbiegłam od tematu. Nie wiem,nie umie,nie obcowałam nigdy z kartą w pojęciu "medytacja" i wiecie co? Nawet mi ulżyło że algaria założyła ten wątek..i przeczytałam jak jest u was,bo myślałam ze ja jakaś odmienna jestem.. Odpowiedz Link
araksol23 Re: O medytacjach 20.03.14, 11:27 Medytowałam od dawna. Były to medytacje z kamieniami, kolorami i aniołami. Ostatnio medytuję też z kartami anielskimi i tarota. Medytacje mi pomagają nawiązać więź . Pomagają też zrozumieć. To tez wspaniały sposób na ukojenie i wyciszenie. Uważam, że rozwój duchowy bez medytacji to nie to. Odpowiedz Link
algaria Re: O medytacjach 20.03.14, 16:11 Wreszcie ktoś kto medytuje z kartami - dziękuję za cenną i ciekawą opinię Odpowiedz Link
inguszetia_2006 Re: O medytacjach 14.03.14, 08:59 Witam O kurczę, ale ziemskie, racjonalne to forum;-P I nie ma czarnej owcy medytującej... hm... Pzdr. Ing Odpowiedz Link
nagietek123 Re: O medytacjach 14.03.14, 09:03 No tak, okazuje się, że ja to kontemplowałam, a nie medytowałam - i chyba tak było... Najważniejsze żeby nie były to medytacje wiejskiego listonosza Odpowiedz Link
algaria Re: O medytacjach 14.03.14, 13:16 inguszetia_2006 napisała: > Witam > O kurczę, ale ziemskie, racjonalne to forum;-P I nie ma czarnej owcy medytujące > j... hm... > Pzdr. > Ing Może jest tylko się nie przyznaje Odpowiedz Link
freya_v Re: O medytacjach 14.03.14, 14:26 Ja kierowałam się wskazówkami Oli podanymi na blogu "tarot moja pasja". Warto zajrzeć poczytać i ewentualnie popróbować. Nie ważne jak to się nazywa medytacja/ skojarzenia/ kontemplacja jak zwał tak zwał grunt że zadziałało to wszystko z mojej strony Odpowiedz Link