Chwaliłam się Wenecją...dzisiaj się będę chwalić..Rzymem!!!
Kochani jadę jutro do Rzymu!!Na caluśkie 3 dni

/dwa dni Rzym 1 dzień Watykan/
Ameryka Poludniowa poczeka,na Rzym mnie stać ,tak skromnie,mam 600km pociągiem..
Musiałam bo się chciałam udusić,przerabiałam nóżkami..ale w atmosferze święta rocznicowego nie wypadało mi być tak wyrywną..
Trzymajcie za mnie kciuki i posyłajcie dobrą energie,co bym się nie zgubiła/jedziemy w 5 osób-ja rzecz jasna organizator/ nie zgubiła kapelusza,nie urwała paska u buta, by mnie nie okradziono..etc...
No cieszcie się ze mną po prostu..jakieś dokumenty przywiozę..