Dodaj do ulubionych

nie o tarocie :)

20.10.14, 20:43
Dziewczyny znacie jakieś skuteczne sposoby na "czekanie".
Chodzi o to, że coś ważnego ma się rozstrzygnąć za kilka dni. Wiecie o tym ale nie macie wpływu na to co się zdarzy. Trzeba po prostu czekać. Tylko, jak ten czas przeczekać i o tym nie myśleć ?
Nie mogę się na niczym skupić.
Jakieś rady?
Obserwuj wątek
    • caro-caro Re: nie o tarocie :) 20.10.14, 21:13
      Nikix! Co prawda, to prawda - najlepsza jest praca, duuużo pracy. Ja, oprócz tego chętniej spotykam się z przyjaciółmi. W sytuacjach kryzysowych czy ogólnie stresujących ciągle gadam. Wtedy łatwiej mi znieść trudny czas.
      Trzymaj się. Dasz radę. To tylko kilka dni smile
    • rozmaryn_1 Re: nie o tarocie :) 20.10.14, 22:40
      Nie znam dobrego sposobu na czekanie. Jak mnie mocno łapie niepokój z tym zwiazany, próbuję wizualizacji (nie musi dotyczyc tematu) i wyobrażam sobie jakies mocno wymarzone zdarzenie, takie żeby podnieść sobie nastrój, nastawic się optymistycznie, ale to nie jest idealny sposób, tylko taka próba odwrócenia uwagi. Możesz sobie wyobrazić tez tą gorszą dla Ciebie wersję zdarzeń, żeby się przekonać, że tak strasznie "nie bolało", wyobraz sobie wzgledność wszystkich sytuacji, wyjdz poza i poczuj że w sumie to olewasz wink Trudna sztuka, ale może przynieść ulgę. I pij rozmarynowe herbatki, które rozweselają big_grin
      Pracą można skutecznie zagłuszyć myśli, ale potem wraca to wszystko ze zdwojoną siłą, jak się martwisz. Sama chciałabym poznac jakiś dobry sposób.
    • ag_at5 Re: nie o tarocie :) 20.10.14, 23:23
      Niestety to nie jest proste i nie ma na to jednej, uniwersalnej recepty. Dla mnie najlepsza jest ciężka praca albo świetna książka. szukaj.
      • nikix Re: nie o tarocie :) 20.10.14, 23:59
        Dzięki Wam dziewczyny za rady smile
        Praca nic nie daje nie mogę się skupić. Poszłam nawet grabić liście, żeby nie myśleć ale nie pomogło. Może pomoże herbatka z rozmarynu smile Spróbuję. Do tej pory piłam melisę.
        Zabrałam się też za 3 część trylogii Larssona. Oby zadziałało.

        Najgorsze, że znam wszystkie możliwe rozwiązania. I, że muszę czekać na jedno z nich. I nic nie mogę zrobić dopóki go nie poznam.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka