algaria
29.02.16, 13:53
Młody ma sobie załatwić praktyki. I niby już 3 tyg temu zaklepał sobie miejsce i termin. Do piątku ma złożyć dokumenty na uczelni, ale facet u którego miał praktyki robić gdzieś wyjechał i niby żona może podklejać i podpisać, ale młody teraz siedzi po 12 godz na uczelni bo ma krótki semestr i nie ma jak tych dokumentów przygotować. Trochę jest wkurzony, bo mógł to na spokojnie załatwić gdyby wiedział że facet jest mu w sumie zbędny i że żona mogła.
Proszę o karty czy młody zdąży załatwić sobie wszystko do piątku, czy w ogóle ogarnie te praktyki czy może powinien szukać na biegu gdzie indziej?
Ale generalnie czy ogarnie wszystko do piątku - proszę bo mi ręce latają.