Wyciągałyście już karty na kogoś, kto nie istnieje?
Chodzi o to, że wyciągam karty na dwóch niby różnych facetów. Są bardzo podobne, na wynik (przyszłość znajomości) ta sama karta u jednego i drugiego. Wygląda jakby dotyczyło jednej i tej samej osoby. Minimalne różnice mogą być dopowiedzeniem sytuacji.
Mam dziwne odczucie, jakby jeden z nich nie istniał

Macie jakieś doświadczenia z fantazjami w Tarocie? Spytałam kart, czy drugi istnieje- kapłanka, księżyc.