ditta12
09.04.14, 10:58
Robisz coś dla kogoś z serca,w dobrej wierze a ten szmacisko jakieś leci zapładniać,szmacisko go oszukuje na kasę,szantażuje a on chce na kawę.
No to nie wiem co za filozofia życia.
Czekam na rulon kasy z odbytu by oddał i finito.Będziem kwita,niech se dalej zapładnia jak lubi.
O tym ja pisała.
Syngin ogiwara.Lejkum polejkum.
Tu nie hippie społeczność gdzie się każdy z każdym......
Tu trza płacić alimenta a i tak roboty nie ma i nie będzie,he.