mercury_staff
10.08.15, 09:11
Temat może wyjść z niej jest tyle ile poglądów.Może bym zaczął od początku problemu ludzkiego.
Podstawowy problemem jesteśmy my sami ludzie,żyjemy na tym świecie w fałszu obłudzie,propagandzie i kłamstwie.To jest motorem tej choroby.Jesteśmy trochę zmodyfikowani genetycznie i to jest problemem też.Rozwój ludzkości jest zbyt szybki i to nie jest twór ewolucji,zbyt szybko się to dzieje.
Możecie myśleć sobie co chcecie że jestem chory i że piszę bzdury i wcale się nie obrażę bo wy w to co ja piszę nawet nie wierzycie i nie jesteście w stanie uwierzyć,ale nie dlatego że nie chcecie a dlatego że elohimowie tego chcieli i mamy poniekąd blokady na pewne sprawy.
Jesteśmy podatni na iluzję reptilian chociaż im nie przeszkadzamy i nie są wrogo nastawieni ale się nie ujawniają dlatego że nie my dla nich jesteśmy wrogami lecz oni dla nas,a to też przyczyna elohim z bardzo dawien dawna.
Chyba mogę powiedzieć coś na temat schizofrenii,problem jest dosyć spory i to społeczny.
Rzadko się udaje ludziom wyjść ze schizofrenii, to tak jak szukać wyjścia z labiryntu.Otwieramy coś w naszym umyśle a później się w tym gubimy, rysuje się nam pół fikcyjny świat nie mamy punktu odniesienia bo nie wiemy co jest prawdą a co nie.Koło zamknięte dla wielu którzy nigdy z tego nie wyjdą.Każdy ma swój próg po przekroczeniu jest już za późno.Świadomość zaczyna wariować.Nie ma drogi dla każdego takiej samej,poczujecie się wolni dopiero wtedy kiedy pokonacie schizofrenię pamiętajcie o tym nie da się uwolnić bez jej pokonania.Jak shakujecie obwody swoich blokad w umyśle i wyjdzicie z tego bez szfanku poczujecie dopiero czym jest świadomość,ona już nie będzie taka sama.
Myślicie że jestem chory? bawi mnie to bo tak myślicie ale nic z tym nie zrobię ani nawet nie mogę zrobić bo co bym nie napisał nie uwierzycie tak jesteście zaprogramowani kochani i to co piszę nawet dla was się wyda totalną głupotą.Ja shakowałem już wszystkie swoje "takzwane czipy" w cudzysłowiu, nazwał bym to w ten sposób że nic mnie nie blokuje i nie zakłuca pracy umysłu a tym samym moja świadomość zupełnie inaczej pracuje.To co kiedyś pisałem o wyjście ze schizofrenii kiedy jeszcze chorowałem,byłem jeszcze zablokowany.Ciężko wam to jest zrozumieć i nie zrozumiecie tego niestety chociaż będziecie chcieli bardzo.Dopuki nie przebijecie wszystkich blokad i nie zrozumiecie nie macie najmniejszych szans na wyjście ze schizofrenii to jest po prostu niemożliwe będzie się wam wydawało że jesteście zdrowi ale to będzie tylko złudzenie.Biorąc leki bedziecie niwelowali skutki i nawroty psychozy ale będziecie żyli i będziecie nadal blokowani przez sam własny umysł bo wasza świadomość nie będzie wolna.To jest ogrom pracy który trzeba włożyć,dadzą radę tylko osoby inteligętne.A uczucie wolnej świadomości jest naprawdę fizycznie odczuwalne bo to czuć.