dragon2016
23.04.19, 06:24
Jakiś czas temu spotkalem prawdziwego debila,stara gwardia lat 90 pierdolnął swoją ksywkę zdjoł czapkę i zdziwiony że go nie poznałem.Dorwał dwóch wolnych słuchaczy a tego jego pierdolenia farmazonow nie dało się słuchać.Wracał z dyskteki takiego małego burdelu kurewsko zlodziejskiego.I pierdoli ze zna wszystkich komendantow i o broni itd.. sobie kurwa mysle ze zdrowy pojeb po 40stce takich debili to na przymusowe leczenie psychiatryczne trzeba by było zamykać ale problem ze nie ma na takich lekow a terapia nie działa.