tessaq
06.02.10, 00:04
cześć wszystkim
zastanawia mnie, dlaczego są tak duże rozbieżności w traktowaniu wyników, mianowicie o niedoczynności może świadczyć poziom TSH równy 9 jak i 30, widziałam na forum jak ludzie wpisywali, że mają 200 albo 300.To już ogromne liczby, które wręcz straszą. Jak to rozumieć? To, że mam 9 oznacza, że jestem mniej chora od kogoś z kto ma 20?