mama.julii
14.04.10, 16:19
Witam,
chcę zadać pytanie, może ktoś mi coś objaśni, bo sama to nie wiem co o tym
myśleć. Mam 35 lat. Podczas standardowej wizyty u ginekologa, miałam robione
usg, w tym tarczycy i mój gin coś tam zobaczył i skierował mnie go
endokrynologa. No i po usg u endokrynologa dostałam taki oto opis:
"Tarczyca położona typowo, symetryczna. Płat prawy o wymiarach 19x27x56 mm,
płat lewy o wym. 16.6x18.4x48 mm. Echogeniczność miąższu jednorodna. W PP
zmiana ogniskowa o obniżonej echogeniczności z mikrozwapnieniami ok. 15.5x14
mm. W dolnym biegunie tego płata nieostro ograniczona zmiana hypoechogeniczna
ok. 13x8 mm. Po stronie lewej poj. węzły chłonne o typowej budowie".
Niestety endo nie chciała nic więcej powiedzieć, tylko powiedziała, że
porozmawiamy na wizycie, a wizytę mam za 3 tyg. No i nie muszę dodawać, że mam
supełek w brzuchu z nerwów. Bo jeśli coś się dzieje groźnego, to nie będę
czekać 3 tygodni tylko zacznę działać. TSH mam 1.010 mlU/L przy normie
0.270-4.200. Żadnych dolegliwości nie mam i gdyby nie gin, to pewnie bym się
nawet moją tarczycą nie zainteresowała. Będę wdzięczna za pomoc.