Dodaj do ulubionych

Operacja i głos

09.07.10, 07:23
Hejka

Operacje usunięcia jednego płata miałem w poniedziałek 04.07.2010 a
wyjść ze szpitala miałem w czwartek lub piątek i tak by było, ale
mam kłopoty z głosem. Po zajrzeniu w gardło laryngolog stwierdził,
że jedna struna jest nieruchoma. Zostałem w szpitalu- biorę jakieś
leki i zastrzyki chyba sterydy na ten głós. Lekarze pocieszają mnie,
że to minie. W sumie jestem 4 dzień po operacji, ale sam już nie
wiem. Lipa bo pracuję jak to się mówi głosem. Pomóżcie mi- jakieś
rady. Po jakim czasie szukać pomocy u foniatry itd?
Dziękuje

Coś dla osób, które oczekują na operacje- nie ma się czego bać ja
miałem operacje o 8 rano a już po 17 sam chodziłem do WC. Nic mnie
nie bolało-leki przeciwbólowe. Jak by nie głos to by było super. Nie
odwlekajcie tego !!!! Mi lekarz powiedział, że powinienem jakieś 2
lata temu zrobić tą operacje ale endokrynolog, który mnie prowadził
mówił, że nie ma potrzeby, bo tsh mam dobre i biopsje też ( leczyłem
się u niego ok. 4 lat). Konsultujcie się i kilku lekarzy!!!

Pozdrawiam

Obserwuj wątek
    • hashi-tess Re: Operacja i głos 09.07.10, 07:39
      Jest wiele osób, którze po zabiegu
      mają problemy ze strunami głosowymi.
      Z ich opisów wynikało, że nie należy
      czekać tylko koniecznie iść do specjalisty.
      Podobno im wcześniej tym lepiej.



      www.medicus.lublin.pl/2000/08/tarczyca.htm
    • t1981 Re: Operacja i głos 14.07.10, 12:33
      Mam pytanko - jest już wynik badania histo... po 8 dniach ( nie znam wyniku ale
      wiem , że jest -jutro jadę odebrać. Czy 8 dni na wynik to jakiś znak -zły lub
      dobry tego wyniku?
      • julia56 Re: Operacja i głos 15.07.10, 13:36
        ja też dostałam wynik po 8 dniach. I był dobry! smile Trzymam kciuki.
        ------------------------------
        Czas nas wszystkich odmienia. Na szczęście.
        • t1981 Re: Operacja i głos 15.07.10, 15:23
          Już go mam-jest dobrysmile. Chirurg mi wypisał Euthyrox N50 do 1wszej wizyty u
          endokrynologa. Podobno po kilku mies mam nie brać już hormonów hehe-zobaczymysmile.
          Pozostał mi tylko problem z głosem- biorę jakiś lek i witaminę B na strunę
          głosową-porażona jest. Mówią , że głos wróci -mam nadzieje
          • t1981 Re: Operacja i głos 15.07.10, 23:27
            i jeszcze coś- chirurg, który mnie operował pytał się po operacji
            ile razy miełem biopsje( miałem chyba 3-4 biopsje)bo jak stwierdził
            były nacieki po nich i w dużym stopniu mu to skomplikowało operacje-
            to tak na marginesie smile. Jeśli któs by miał jakieś rady na moją
            strunę to czekamsmile ( wizyta u foniatry za tydzień)
          • teresa995 Re: Operacja i głos 12.03.18, 12:35
            A w jakim szpitalu i w jakim miescie cie operowano
    • jola.1234 Re: Operacja i głos 18.07.10, 12:59
      Ja miałam problemy z głosem po operacji tarczycy. Przez 3 tygodnie głos mi
      słabł, potem straciłam go zupełnie. Niestety jak wychodziłam ze szpitala po
      operacji było jeszcze wszystko o.k. Do chirurga trafiłam ponownie 3 tygodnie po
      zabiegu. Od razu skierowanie do laryngologa. Okazało się, że nerw 1 struny
      głosowej zabliźnił się w ranie pooperacyjnej. Rehabilitacja przez kilka
      miesięcy. Struna ani drgnęła. Potem foniatra przez kolejne prawie 8 miesięcy
      (wizyta raz w tygodniu, ćwiczenia codziennie). Przedłużone zwolnienie lekarskie
      do 270 dni - też pracowałam głosem. Potem wróciłam do pracy i pracowałam: pn,
      wt, środa przerwa (foniatra), praca czw., pt.; sobota i niedziela wolne. Ale
      udało się. Mówię, pracuję i jest ok. Nauczyłam się mówić na 1 strunie. Został
      tylko lęk przed utratą tej struny sprawnej. No i oczywiście, gdy po kilku latach
      okazało się, że wskazana byłaby ponowna operacja usunięcia guzków tarczycy, to
      się na nią nie zgodziłam. W dużej mierze ze względu na obawę utraty drugiej
      struny głosowej. Tym razem skorzystałam z terapii jodem radioaktywnym.
      Życzę zdrowia, trzymam kciuki za głos!!!!
      • t1981 Re: Operacja i głos 18.07.10, 16:37
        Mój głos po operacji uległ poprawie tzn-mam chrypkę nie mówię głośno ale na tyle
        dobrze żeby, się normalnie porozumieć. Jak mi nie przejdzie do 11 sierpnia to
        wracam w takim tanie do pracy. Zobaczymy co powie foniatra -wizytę ma w
        czwartek. Dzięki za opis swojego przypadku.
    • czuk1 Re: Operacja i głos 19.07.10, 08:10

      Moja endo po informacji, że pracuje głosem , uznała ten fakt jako
      przeciwwskazanie do operacji. Poddany zostałem więc jodowaniu.
      Nawiasem mówiąc nieudanym. Nadczynność zaraz po jodowaniu powróciła.
      • zielona201 Re: Operacja i głos 19.07.10, 12:45
        Czuk - za wcześnie mówić o nieudanym jodowaniu. Często na poprawę
        trzeba czekać ok 6 m-cy. A tak poza tym to jak twoje obecnie
        samopoczucie po jodzie? Czy kłopoty o których pisałes jakieś 3
        tygodnie temu już minęły?
        • czuk1 Re: Operacja i głos 19.07.10, 15:33
          Nie mam żadnych istotnych problemów spowodowanych przez jodowanie. Biorę
          metizol. Kołatanie serca ustało. Czuje czasami lekki ból w miejscu tarczycy. 23
          lipca , po wcześniejszym badaniu lab. , idę na wizytę kontrolna do mojej lek endo.
          Moja Pani dr też tak (ostatnio) powiedziała, jak Ty piszesz.
          Ma ona nadzieje, że z opóźnieniem ale jod zrobi swoje. Dlatego nie podjęła
          wówczas decyzji o drugim jodowaniu.
          • t1981 Re: Operacja i głos 20.07.10, 18:42
            Byłem dzisiaj u foniatry- obejrzała i powiedziała, że widzi dużą
            szanse , że obejdzie się bez rehabilitacji. Rzuciła hasło, że nicie
            jeszcze sie nie rozpusciły i mogą trzyamć końcówki struny.
            Stwierdziła, że następna wizyta we wrześniu bo -14 dni po operacji
            jest za wcześnie zeby coś nawet robić. Nie wiem sam. W sumie to
            logiczne, że to jeszcze za wcześnie zeby panikować i coś robić.
            Głupie siniaki po zastrzykach nie znikneły po 14 dniach a co mówiać
            taka operacja ale czytałem też im wcześnioej to lepiej. Sam juz nie
            wiem.
            • smoru1 Re: Operacja i głos 30.07.10, 15:17
              Ups.. nie doczytałam do końca. Przepraszam.
    • kendal Re: Operacja i głos 30.07.10, 14:21
      Współczuję Wam z tym głosem. Ja miałem operację usunięcia płata
      tarczycy we wtorek, od wczoraj jestem w domu. Głos już miałem zaraz
      po operacji kiedy na oddziale pooperacyjnym poprosiłem o środek
      przeciwbólowy. Co prawda przez pierwsze kilkanaście godzin po
      operacji bolało mnie trochę, jak mówię, ale teraz jest ok. Czuję co
      prawda gardło i wszystko co tam jest, ale tragedii nie ma.
      • smoru1 Re: Operacja i głos 30.07.10, 15:15
        Witaj. Jestem prawie logopedą - obronę mam 4 września i jako logopeda radziłabym
        ci nie czekać i iść do foniatry. Podczas operacji zdarza się że dochodzi do
        poranienia strun głosowych ale w zależności od tego jakie jest to porażenie może
        być dobrze lub nie. Nie chcę straszyć ale wizyta u foniatry nie zawadzi.
        • t1981 Re: Operacja i głos 30.07.10, 21:12
          ...ale byłem u foniatry:


          Re: Operacja i głos
          Autor: t1981 20.07.10, 18:42
          Dodaj do ulubionych
          Odpowiedz
          Byłem dzisiaj u foniatry- obejrzała i powiedziała, że widzi dużą
          szanse , że obejdzie się bez rehabilitacji. Rzuciła hasło, że nicie
          jeszcze sie nie rozpusciły i mogą trzyamć końcówki struny.
          Stwierdziła, że następna wizyta we wrześniu bo -14 dni po operacji
          jest za wcześnie zeby coś nawet robić. Nie wiem sam. W sumie to
          logiczne, że to jeszcze za wcześnie zeby panikować i coś robić.
          Głupie siniaki po zastrzykach nie znikneły po 14 dniach a co mówiać
          taka operacja ale czytałem też im wcześnioej to lepiej. Sam juz nie
          wiem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka