moniqua_2
31.01.13, 10:31
Witam
przyklejam część mojego wątku z podobnego forum, mam nadzieję, że tu jest więcej osób wypowiadających się.
Moja historia: od lat borykam sie z problemem serducha które to często wpada w częstoskurcz a ja wpadam na wizyty do szpitala aby je uspokoili. Na drugim usg serca wyszła wiotkość zastawki ino. Biorę betablokery a serducho dalej wariuje. Do tego mam mnóstwo innych nieprzyjemnych objawów, zawroty głowy, pływanie, drżenie ciała, lęki, słabość, brak tchu, szybkie meczenie, i coś z cukrem, jak nei zjem to wpadam w delirkę i wiele innych ale nie będę zanudzać. To tak w skrócie. Przez kilka lat dotarłam do tego, że zdiagnozowano mi nerwice lekową i od kilku lat jestem na antyderesantach, jednak komfort życia niewiele mi się poprawił. W sumie poza brakiem lęków (nie do końca ) i zmniejszeniem intensywności pozostałych doznań nic się nie zmieniło. Teraz jestem jakby w trzecim rzucie choroby, najgorszy był pierwszy gdy zupełnie nie wiedziałam co się dzieje ze mną a lekarze wcale nie pomagali. Fakt przeszłam mnóstwo badań i tych laboratoryjnych i tych zabiegowych łącznie z tomografią głowy, kolonoskopia, endoskopia, prześwietleniami, usg-ami i innymi. jednak to wieczne czekanie na "coś" wykończyło mnie psychicznie. Przy drugim i trzecim razie poza podstawowymi badaniami udałam się do psychiatry i zaczęłam brać leki.
Przez ostatnie dwa lata przytyłam 15kg. Zmieniono mi leki na których inni chudną, ja nadal tyję. ostatnio to co mi dokucza najbardziej to zawroty głowy, pływanie, brak równowagi, uczucie jakbym nie mogla się do końca obudzić, rozkojarzenie, zła pamięć, "lenistwo' , brak kondycji zupełny, do tego szwankuja mi oczy jakby były wiecznie zmęczone, paznokcie, włosy skóra w opłakanym stanie.
ostatnio po raz kolejny przebadałam trochę tarczycę, a z nowości poszłam na jej usg, poniżej ostatnie i przedostatnie wyniki:
7.08.2011
TSH 2,055 [0,490 - 4,670]
FT3 2,78 53,50% [1,71 - 3,71]
FT4 1,01 39,74% [0,70 - 1,48]
25.10.2011
Anti - Tg 0,70 [1,00 - 4,11]
Anti-TPO 0,09 [1,00 - 5,61]
B12 II 334 [179 - 1162]
ferritin 80,24 [4,63 - 204]
17.01.2013 USG tarczycy
W tylnej części płata prawego warstwa miąższu o obniżonej echogeniczności i wymiarach 9*12*41mm.
Wymiary tarczycy: 17*13*60mm i 16*10*55 - objętość 11,03
24.01.2013 wyniki
TSH 1,380 [0,270 - 4,200]
FT3 3,08 30,59% [2,02 - 4,43]
FT4 1,170 43,98% [0,932 - 1,710]
TPO 5,64 [0 - 34]
ostatnio dotarłam tez przez przypadek do zaginionego wyniku z 2010r na TIBCc, leżał sobie w przychodni a ja nie wiedziałam, że coś takiego lekarka mi zleciał
wynik to 404 [250 - 400] , poczytałam, że może to wskazywać na niedokrwistość, do tego wszystkie wyniki jakie robiłam do tej pory wskazywały, poniżej normy HCT, więc może jaka anemia mnie męczy, objawy anemii pasują do moich, nawet to serducho jest w pakiecie.
morfologia z 24.01.2013
RBC 4,23 [4,20-6,3]
HCT [37,4 [ 37,0 - 51,0]
mch 31,4 [ 31,0 - 36,0]
MCHC 35,6 [31,0 - 36,0]
Nie jest jakaś tragedia ale wszytko w dolnych lub górnych granicach norm.
Liczę, że ktoś się wypowie, może naciągam to wszytko aby coś znaleźć, ale mam już dość swojego życia w takiej formie.