anvik86
03.04.16, 16:16
Czy przy wynikach jak poniżej powinnam się niepokoić:
TSH 1,190 ulU/ml (norma 0,27-4,2)
FT3 2,41 pg/ml (norma 2-5) - 13,67%
FT4 16,43 pmol/l (norma 12-22) - 44,30%
W zeszłym roku, przy bardzo podobnych wynikach lekarz pierwszego kontaktu stwierdziła, że jest OK. Ale ja czuję się zaniepokojona, bo coraz częściej czytam, że tak niskie wolne hormony tarczycy też mogą wskazywać na problem...
Poza tym cierpię na zespół jelita drażliwego (podobno...) oraz PCOS (od lat na antykoncepcji hormonalnej, wtórny brak okresu).
Z innych rzeczy - sucha skóra, charakterystyczne "brudne" łokcie, zdarzają się dni kiedy zasypiam przed monitorem w pracy - jak mnie zaćmi to nie ma zmiłuj, chociaż generalnie nie potrzebuję dużo snu żeby wstać wyspana (wstają bez problemu, sama bez budzika po 6 godzinach snu), taka sobie przemiana materii (trudno mi utrzymać wagę, dużo trenuję i muszę ciąć kalorie, przynajmniej w moim odczuciu), trudności z regeneracją potreningową i uczucie fizycznego wyczerpania (chociaż się wysypiam).
Chcę iść do endokrynologa, ale zniechęcona doświadczeniem z gastrologami (którzy twierdzili, że sobie uroiłam problemy z jelitami), trochę się boję i chciałabym jakieś małe światełko w tunelu - czy w ogóle powinnam się w to pchać czy nie.