anielkac
20.10.16, 13:06
Witajcie,
Oto mój poprzedni wątek:
forum.gazeta.pl/forum/w,24776,148418597,148418597,Anielkac_moj_watek.html?s_action=w_add&t=1476946313332
Jestem stara hashimotką. WYdawało mi się,ze przejęłam kontrolę nad moim życiem, ale że po prostu jestem taka słabawa i już nigdy nie będę się czuć naprawdę dobrze.
Brałam ciągle leki przeciwbólowe z kodeiną i kofeiną, które pomagały mi przetrwać w pracy. Nie robiłam nic dobrego dla swojego zdrowia sad
Dawki hormonów sprzed półtora: 125 euthyrox + 10 mg thybon
+ różne suplementy: slow mag, wit d3, kwas foliowy. Hormony na poziomie ok 70%
Takie wyniki były półtora roku temu.
Potem wróciły do mnie wszystkie dawne demony: ataki paniki, uczucie ciągłego strachu.
Coraz bardziej ograniczałam swoje życie do domu i pracy. I juz nic mi się nie chciało.
Z euthyroxem zeszłam do 112 bo wydawało mi się,ze za bardzo się pocę, z thybonem do 5 mg - bo ..... zapominałam go brac w ciągu dnia. I w rezultacie brałam tylko tyle rano.
Skończyłam 40 lat w wakacje i pomyślałam,ze jeszcze jest o co walczyć. Po epizodzie ataków paniki we wrześniu, w koncu zrobiłam sobie wyniki.
USG - bez guzów, pojemnośc tarczycy 7,46 ml
Krew - Jest beznadzieja:
ft4 - 40 %
ft3 - 24%
CHolesterol 209
Wit d3 - 93 -całkiem ok
magnez 50% - tez chyba niezle
Wit b12 - 390 (norma 120-660)
No i prolaktyna 746 - norma 120 do 496
Przeraziłam się. Choc musze przyznać szczerze przed sobą,ze dostanex brałam moze raz na 3 tygodnie.
Przy początku walki z hashi, tj. około 5 lat temu, miałam podniesioną PRL, potem po tescie MTC wzrosła 7 razy - stąd ten dostinex
Domyślam się,ze teraz jest taka wysyka bo:
niedoczynność
leki podnoszące PRL brane ciągle - solpadeine, efferalgan i psychotropy.
Ale postanowiłam powtórzyc badanie i zrobiłam z MTC
No i wynik:
1040
i po godzinie 2060 - z tego co wyczytałam to powinna wzrosnąć kilka razy
Odebrałam ten wynik i płaczę już tylko.
To wygląda na gruczolaka.
Nie mogę wziąć się w garść.
Dzisiaj mam wizytę u endokrynologa. Ale przeciez wiem co powie.
Przerazą mnie ten rezonans , czekanie na wyniki itp.
Przepraszam, ze Was tak obciążam moimi problemami. Po prostu nie wiem, jak sobie poradzić sad