agakukla 03.04.06, 18:36 mam G-B, właśnie udało mi się zajść w ciążę już raz poroniłam dziś odebrałam wynik TSH 5,76 przy normie 0,35-5,5 co to oznacza?wybieram się do lekarza ale jestem ciekawa może jest jakś kobietka co już to przechodziła. Aga. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
saba76 Re: prosze o interpretację... 04.04.06, 14:18 wskazuje na niedoczynnośc tarczycy, ktora moze ( niel;eczona) by powodem poronień Odpowiedz Link
selena24 Re: prosze o interpretację... 04.04.06, 20:52 Tsh jak w niedoczynności, ale z moich doświadczeń z G-B to samo tsh niewiele mówi. Czy byłaś lub jesteś aktualnie jakoś leczona? Powinnaś koniecznie razem z Tsh robić FT3 i FT4. Niewyrównana tarczyca często powoduje problemy w utrzymaniu ciąży. Sama ciaża także powoduje zmiany tak w stężeniach jak i zapotrzebowaniu na hormony tarczycy. Koniecznie często kontroluj pracę tarczycy i konsultuj z lekarzem. Odpowiedz Link
rosteda Re: prosze o interpretację... 04.04.06, 23:28 Takie TSH pasuje bardziej do Hashimoto. Chyba ze niedawno bylas leczona jodem promieniotworczym? Ja do tego co proponuje Selena doloze jeszcze zrobienie anty- TPO i anty-Tg, oraz USG tarczycy (jesli jeszcze nie robilas). A co do tak wysokiego TSH i ciazy, to jak najszybciej do lekarza endokrynologa i endo-ginekologa. Pozdrawiam Rosteda Odpowiedz Link
agakukla Re: prosze o interpretację... 05.04.06, 09:57 Dziewczyny byłam w szpitalu zaraz po poronirniu i stwierdzono u mnie chorobę G-B czyli nadczynność tarczycy, ostatni mój wynik to TSH 5,4 i Ft4 14,2, to przed zajściem.Lekarz stwierdził że moge zajść a teraz jak wiem że zaszłam zrobiłam TSH 5,76. to już nie wiem o co chodzi czy mam niedoczynność czy nadczynność.... Odpowiedz Link
selena24 Re: prosze o interpretację... 05.04.06, 10:39 TSH jest dość wysokie(a w wielu laboratoriach górna granica normy to ok 4.) W G-B zazwyczaj jest niskie często nawet nieoznaczalne. Twoje Tsh sugeruje jakąś postać niedoczynności. Może być ona skutkiem np. leczenia G-B tyreostatykami(za dużą ich dawką), po leczeniu operacyjnym lub też jak pisała Rosteda po leczeniu jodem promieniotwórczym. Napisz na jakiej podstawie stwierdzono u ciebie G-B, czy masz jakies objawy choroby i czy byłaś w związku z nią jakoś leczona? Co do wyniku FT4 to koniecznie podawaj jednostkę i zakres norm bo o ile TSH wszystkie chyba laboratoria określają podobnie to z FT3 i FT4 może być bardzo różnie. Np FT4 norma 0,93-1,7 ng/dl lub 7-18pg/m. Odpowiedz Link
hexe223 Re: prosze o interpretację... 05.04.06, 11:01 Agakukla - male wyjaśnienie Choroba Graves-Bassedow to choroba autoimmunologiczna, ktorej skutkiem jest miedzy innymi nadczynnosci tarczycy. Graves-Bassedow to NIE to samo co nadczynnosci tarczycy aga. pozdrawiam, kasia uwazaj na siebie Odpowiedz Link
agakukla Re: prosze o interpretację... 05.04.06, 13:59 a więc chorobę stwierdzono u mnie po oznaczeniu anty-TPO nie bardzo się na tym znam chodzi o antyciała chyba no i oczywiście USG tarczycy.byłam leczona tyroksykami które całkiem wszystko zburzyły, TSH było nieoznaczalne a Ft4 2,74; już prawie rok nie biorę żadnych leków. Własnie wróciłam od doktora za miesiąc mam przyjść z wynikiem FT4 a na razie wszystko ok. Odpowiedz Link
hashi-tess Re: prosze o interpretację... 05.04.06, 14:14 Z tak wysokim poziom TSH - chyba nie jest wszystko ok. Powinnaś udać się na konsultacje do innego gin-endo. W ciązy TSH powinno oscylować wokół jedności - tak mówią, bo ja nie jestem w ciąży. Odpowiedz Link
selena24 Re: prosze o interpretację... 05.04.06, 18:23 Choć życzę ci aby wszystko faktycznie było ok, ja na twoim miejscu biorąc pod uwagę ryzyko w ciąży, przynajmniej spróbowałabym skonsultować sie też z jakimś innym lekarzem - koniecznie endokrynologiem ze specjalizacja w chor. tarczycy lub gin - endokrynologiem. Mój endo wspominał ostatnio że z chwila zajscia w ciąże będę musiała badać komplet(Tsh, FT3, FT4) co dwa tygodnie przynajmniej w pierwszym trymestrze. Ale moja sytuacja jest może trochę inna bo jestem po niedzwnym usunięciu tarczycy a także dopiero na etapie starania się o ciążę. Mam też w zwiazku z tym pytanie czy miałaś jakieś problemy z zajściem w ciążę czy tylko z jej utrzymaniem? uważaj na siebie i maluszka pozdrawiam Selena Odpowiedz Link
agakukla Re: prosze o interpretację... 06.04.06, 08:58 Witam Cię Selena. Nie miałam rzadnych problemów z zajściem udało się za drugim razem tak jak i w pierwszej ciąży. Dziś mam pierwszą wizytę u ginakologa.Jak czytam te wypowiedzi to naprawdę nie wiem czasami kto tu jest mądrzejszy doktor( przecież wie co robi?)czy Panie na forum...ale każdy ma prawo głosu.życzę szybkiego zajścia-pozdrawiam Odpowiedz Link
agakukla Re: prosze o interpretację... 06.04.06, 09:00 Dodam że poroniłam w 14 tyg. ciąża obumarła Odpowiedz Link
selena24 Re: do Agakukla 06.04.06, 12:31 Agakukla dziękuję za odpowiedź. Co do forum to kazda z nas patrzy przez pryzmat własnych doświadczeń, a forum to nie gabinet lekarski tylko miejsce ich wymiany! Wiadomo że to lekarz powinien być osobą najbardziej kompetentną . Moje złe doświadczenia to kiepscy lekarze na początkowym etapie choroby( dopiero teraz wychodzę ze skutków ich leczenia a minęło od zdiagnozowania już 7 lat). Myślę że intencją naszych wypowiedzi a przynajmniej moją, było tak naprawdę powiedzenie że nigdy nie zaszkodzi skonsultować się z innym lekarzem - będziesz wtedy spokojniejsza. Ku pokrzepieniu - w wielu wątkach wbrew temu co się mówi o zagrożeniach jest mnóstwo dziewczyn które z chorobami tarczycy urodziły bezproblemowo i dzieci zdrowe, czego serdecznie i Tobie i sobie życzę. pozdrawiam Selena Odpowiedz Link