Dodaj do ulubionych

Co z tym wysiłkiem fizycznym?Nikt nic nie wie?

25.04.06, 21:40
Przypadek po całkowitym usunieciu tarczycy.Eltroxin 100 dawka,problemy z
sercem
Obserwuj wątek
    • meg83 Re: Co z tym wysiłkiem fizycznym?Nikt nic nie wie 26.04.06, 07:18
      Ja mam usuniety cały płat prawy i kawałek lewego i tez mam Eltroxin 100 ug. Na
      kartcie ze szpitala jest napisane, ze mamy unikac wysiłku przez 2 tyg , ale
      moja znajoma mowila, że nie można podnosic nic ciężkiego o wiele dłużej. Zasada
      jest prosta...jak się źle czujesz albo boli cię w środku, co jest naturalne
      przy takiej ranie, musisz się oszczędzać, żeby w środku ładnie sie wszytsko
      wygoiło.

      Pozdawiam
      • gosza26 Re: Co z tym wysiłkiem fizycznym?Nikt nic nie wie 26.04.06, 11:32
        Polecam dostosowanie się do tego, bo ja , żywo zabrałam się za obowiazki domowe. Skończyło się pojawieniem węzła chłonnego pod lewą pachą, wielkości sporego guza i unieruchomieniem na kilka tygodni.
    • mariolkax Re: Co z tym wysiłkiem fizycznym?Nikt nic nie wie 28.04.06, 15:57
      Lideczka a Ty co skoki ze spadoochronem czy moze boks zawodowy.
      Sama zobaczysz za wiele nie zwojujesz,polecam raczej spokojne sporty nie
      wyczynowe.Pozdrawiam mariola
    • monika160 Re: Co z tym wysiłkiem fizycznym?Nikt nic nie wie 28.04.06, 19:03
      a moze masz za mala dawke. Ja rowniez nie mam tarczycy i biore dawke 250 , choc
      na poczatku bralam 100 ale to bylo za malo. Nie mowie , ze ty masz brac 250 ,
      bo to musi ci powiedzic lekarz bo zrobieniu badan. podnosi sie
      stopniowo.Pozdrawiam Monika.
      • lideczka7 Re: Co z tym wysiłkiem fizycznym?Nikt nic nie wie 28.04.06, 19:14
        Cześc Moniczka, ciekawa jestem jeśli to nie jest tajemnica do jakiego
        endokrynologa chodzisz i gdzie. dusi mnie za mostkiem ale nie wiem czy to od
        tarczycy bo już przed operacja miałam takie objawy.Po nie ma żadnej poprawy
        dalej sie zle czuje obawiam sie że to nie tarczyca ale nie wiem co to moze byc
        • monikahb1 Re: Co z tym wysiłkiem fizycznym?Nikt nic nie wie 28.04.06, 19:40
          WITAJCIE JA TEZ ZAŻYWAM ELTROXIN 100 I TEŻ MAM PROBLEMY Z SERCEM RACZEJ TO
          TAKIE KOLATANIE CZASAMI SIĘ POJAWIA I LEKARZ ZAPISAL MI TABLETKI BALLERGOT 3
          RAZY PO 1 TABLETCE POWIEDZIAŁ ZE TO ŁAGODNE TABLETKI POWINNY POMÓC. POZDRAWIAM
          I ŻYCZE WSZYSTKIM DUŻO ZDRÓWKA
          • jadwiga_r Re: Co z tym wysiłkiem fizycznym?Nikt nic nie wie 29.04.06, 12:22
            Po radykalnym usunięciu tarczycy przez okres chyba 2 lat przyjmowałam ELTROXIN
            po 200 mg dziennie.
            Obowiązkowo pół godziny przed śniadaniem.
            Z czasem zmniejszano mi dawkę.
            Tak dużą ilość leku należy przyjmować, aby zablokować tarczycę, aby nie
            odrastała.
            Po drugiej operacji, a było to cztery miesiące od pierwszego zabiegu zaczęłam
            odczuwać ból jakby w klatce piersiowej, promieniujący na plecy.Czułam tak
            jakbym miała naczynia krwionośne na plecach pozatykane.
            Dotarłam do dwóch kardiologów.Wykonane Ekg było prawidłowe, a ja ciągle czułam
            gniecenie w klatce piersiowej i ciągle pokasływałam, bo ciągle coś mi w gardle
            łaskotało.
            Kardiolog zalecił więcej ruchu.
            Również odwiedziłam laryngologa.
            Stwierdził,że to nienowotworwy nieżyt gardła, bo byłam święcie przekonana,że
            mam nowotór w gardle.
            Gdy interniście poskarżyłam się,że po zaśnięciu zaczynam kaszleć, skierowała
            mnie na rtg żołądka.
            Po badaniu stwierdzono przepuklinę rozworu przełykowego.
            Otrzymałam stosowne leki i ustąpiły wszelkie bóle w klatce piersiowej i w
            plecach.
            Nareszcie ustapiło uczucie gniecenia w klatce piersiowej jak u zawałwca.
            Po operacji radykalnego usunięcia tarczycy należy żyć normalnie, nie przeciążać
            organizmu forsujacymi ćwiczeniami, nie wylegiwac na plaży, nie zmieniać
            klimatu, nie korzystać z sanatorium /to samo dotyczy chorych na inne nowotwory/.
            Gdy lekarz zleci zabiegi fizykoterapii, a nie jest zorientowany,że chorujemy na
            nowotwór złośliwy, należy jemu bezwzględnie o tym powiedzieć.
            Wszelkie zabiegi sanatoryjne mają właściwości stymulujące i zastosowane
            leczenie nowotworu może pójść na marne.
            O wszystkim co tu, wspomniałam popytajcie lekarza.


            PS. Po każdej operacji tarczycy byłam 3 miesiące na zwolnieniu lekarskim.

            Zauważyłam jednocześnie, gdy położę sie spać i po zaśnięciu zaczyn am
            • lideczka7 Re: Co z tym wysiłkiem fizycznym?Nikt nic nie wie 29.04.06, 21:27
              jadwiga to co piszesz bardzo mnie zaciekawiło ale nie dokonczyłas czy mogłabys
              dokonczyc pozdrawiam .A co z pływaniem
              • jadwiga_r Re: Co z tym wysiłkiem fizycznym?Nikt nic nie wie 30.04.06, 12:57
                To ostanie niedokończone zdanie winno być wcześniej skasowane.
                Uszło mojej uwadze i niepotrzebnie zostało wyświetlone.
                Jeżeli masz jeszcze jakieś pytania, a potrafię odpowiedzieć, to służę pomocą.
                Może po okresie rekonwalescencji bedziesz mogła pływać, lepiej zapytaj lekarza.
                Ja jeżdżę na rowerze, ale u mnie od operacji minęło już 11 lat.
    • joanna131 Re: Co z tym wysiłkiem fizycznym?Nikt nic nie wie 05.05.06, 04:44
      Jestem 5 lat po dwóch zabiegach oparacyjnych tarczycy całkowite usunięcie przy 2
      zabiegu ( nowotwór brodawczakowaty) przyznam sił brak gdy odstawiam hormon np.
      przed wyjazdem do Wawy na radjojod.Jednak ogólnie czuję się fantastycznie , a
      jeśli nie mam siły po prostu staram się unikać dużego wysiłku choć przyznam ,że
      wysiłek jest dobrą sprawą , oszędność po takim zabiegu nie przesadzajcie , w
      takim przypadku Lidka powinna położyć się do łóżka non-stop leżeć nic nie robić
      .Lidka głowa do góry wszystko będzie dobrze , tym bardziej , że nie masz więcej
      problemów związanych po zabiegu jedynie wycięcie guzka ?dodam bardzo dużo kobiet
      choruje na tarczycę ostatnio okazało się iż przybywa cora więcej
      męższczyzn.Pozdrawiam.
    • joanna131 Re: Co z tym wysiłkiem fizycznym?Nikt nic nie wie 05.05.06, 04:48
      Dodam kłopoty z sercem , cukrzyca , podwyższone ciśnienie , to są
      najnormalniejsze obwjawy w chorobie tarczycowej .Nie ma się co rozczulać nad
      sobą , a oszczędny tryb życia nie jest wskazany .I niech mi nikt nie pisze ,że
      się mylę walczę z tą chorobą kilkanaście lat wiem o niej ( chyba) wszystko
      należę również u mnie w Szczecienie do Stowarzyszenia "Motyl"
      • jadwiga_r Joanno131 05.05.06, 19:09
        Nikt Lidce nie zaleca leżeć non stop w łóżku.Ma życ normalnie, ale pewnych
        rzeczy nie należy robić, bo organizm po dwóch operacjach jest jednak osłabiony.
        Jakie życie będzie prowadziła,to zależy od niej, jej wybór.
        Istotne też jest, w jakim wieku miała zabiegi operacyjne, czy cierpi
        jednoczesnie na inne schorzenia.
        Inaczej zniesie te zabiegi organizm 20 latka, a inaczej 50 latka, gdzie może
        rozpoczynać się miażdżyca,choroba niedokrwienna serca, początki osteoporozy i
        inne towarzyszące schorzenia.
        Uważam,że we wszystkim należy zachować umiar.
        Reasumując, każdy jest kowalem swojego losu/ szczęścia lub nieszczęścia./
        • praszka.m Re: Joanno131 06.05.06, 11:38
          Mam 50 lat i jestem juz rok po usunięciu całkowitym tarczycy. Jedna tabletka
          dziennie 125 Elt. Po operacji nie pracowałam 3 miesiące , byłam bardzo sylaba
          rano wstawałam prawie mokra , a w dzień musiałam sie zawsze przespać co
          najmniej godzinę , W tej chwili po zażywaniu tabletek czuje sie bardzo dobrze
          pracuje ciężko bo w supermarkecie , a tam jak wiadomo nie oszczędzają , Jeżdżę
          na rowerze , robie wszystko w domu , staram sie żyć normalnie . Wiadomo kontrola
          u lekarz jak do tej pory co 3 miesiące , aby ustalić dawkę leku .
        • joanna131 Re: Joanno131 06.05.06, 12:52
          Jadwigo nie jestem pierwszej młodości , więc organizm nie jest już tak silny ,
          tym bardziej ,że przeszłam cztery poważne operacja każda była związana z
          ryzykiem nowotworu.Cóż ostatnich dwóch nie udało mi się unikąć , aby nie mieć
          raczka.Nie lubię narzekać , skarżyć się na swój los , oraz na co choruję ,
          jednak uwierz mi nie chciałabyś mieć tylu chorób w sobie co ja mimo to , nie
          poddaję się i najważniejsze nigdy nie rozczulam się nad sobą jak to robi
          większość kobiet choćby po ektrakci zęba.A więc nie osądzaj innych jeśli nie
          znasz prawdziwych przyczyn.Umiar owszem jest wskazany po zabiegu , lecz nie
          kilka tak ( miesięcy) non- stop , to można byłoby również zaliczyć do choroby
          .Nie chcę być złośliwa , jednak jak już pisałam Lidka nie powinna się tak
          oszczędzać tym bardziej ,że jest młoda organizm szybko toleruje wszelkie
          zmiany.U niej szybcjiej , dziewczyno przestań się oszczędzać zacznij żyć , tak
          jak większość ludzi po dużo cięzszych operacjach. Co do Ciebie Jadwigo życzę
          dużo zdrowia i mniej uszczypliwości do innych pozdrawiam zarazem żegnam ,
          więcej tu nie wejdę.
          • lideczka7 Re: Joanno131 06.05.06, 19:17
            Czesc Joasiu mam nadzieje ze tu jeszcze zagladniesz.Dzieki za wszystkie
            uwagi .Ja tez jestem zdania ze kazdy ma inny organizm jednemu pasuje to
            drugiemu cos innego.Mnie chodzilo o intensywny wisiłek fizyczny liczyłam ze
            może jakis lekarz sie wypowie na forum.Wiadomo ze pod wpływem wysiłku
            fizycznego wartosc we krwi niektórych hormonów ulega zmianie np.adrenalina
            itp,ciekawa bylam czy zmienia sie tez poziom h,,tarczycy.(dawka inna wtedy).Ja
            czuje sie zle mam ucisk w klatce piersiowej,stany lekowe nie wiem co to może
            byc.Sa dni ze moge jezdzic na rowerze a sa takie ze nie ma mowy o lekkim
            truchcie, kiedys bardzo intensywnie trenowałam a teraz mam lek przed
            wysiłkim ,że cos mi sie stanie,trudno mi to wytłumaczyc.Moze ktos był lub jest
            w podobnej sytuacji.Jakis sportowiec itp.Dzieki z góry za wszystkie
            informacje.Pozdrawiam
            • joanna131 Re: Joanno131 08.05.06, 18:21
              Witaj Lideczko , a jednak wróciłam tylko do Ciebie.Jestem ciekawa jak się
              czujesz?pozdrawiam miło Joanna.
              • lideczka7 Re: Joanno131 08.05.06, 20:48
                Cześc.Dzisiaj troche lepiej byłam dzisiaj na rowerku.,ale bóle dalej mam. Jutro
                ide zrobic sobie poziom wapna i hormony a pod koniec tygodnia jade na usg
                minęło pół roku od operacji zobaczymy co wyjdzie.Ciesze sie ze bedziesz z nami
                na forum ,przyda sie ktoś tak doświadczony i po takich przejściach i z
                charakterem.Na ra!
                • mariolkax Lidka a jakie masz wyniki? 10.05.06, 13:23
                  ...jeśli bym mogła wiedzieć oczywiście.
                  Bo widzisz ja też z wysiłkiem to uhuhu ...kiepsko a i bóle za mostkiem też
                  miewam(chodź EKG mam dobre),już się przyzwyczaiłam i nie narzekam.
                  Ale tak jak pisze za wiele to siły niemam,mogę na rowerze ale krótko.
                  No i pływanie to mnie nie męczy.
                  Pozdrawiam mariola
                • joanna131 Re: Joanno131 10.05.06, 19:45
                  Witaj miło no widzisz już jest lepiej na wszystko potrzebny jest czas , a
                  zwłaszcza na unormowanie hormonu w organizmie.Trzymam kciuki mimo , to wiem ,że
                  wyniki będą dobresmile pozdrawiamsmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka