Dodaj do ulubionych

Gdzie się operować w Warszawie?

12.07.07, 14:18
Witajcie!
Doradźce kochani dobry szpital w Warszawie i chirurga z którego jesteście
zadowoleni. Czeka mnie druga z kolei operacja, a więc raczej trudny zabieg.
Słyszałam, że dobry jest dr Górnicki z Wołomina, dawniej pracujący w Szpitalu
Bielańskim. Wiele o profesjonaliźmie przeczytałam na tym Forum o dr
Stachlewskiej. Tylko, chyba nie mam szans na operację w CO, ponieważ mój
gruczolak, choć spory, jest zmianą łagodną, a w Damianie operacja sporo
kosztuje.
Ciekawa jestem także, jak długo byliście po operacji w szpitalu. Kiedy zdjęto
Wam dreny?
Będę wdzięczna za każdą Waszą opinię i radę.
Pozdrawiam
Lucky
Obserwuj wątek
    • fiona64 Re: Gdzie się operować w Warszawie? 12.07.07, 17:58
      Witaj! Właśnie wróciłam ze szpitala, weszłam sobie na forum żeby czegoś się
      dowiedzieć o pielęgnowaniu blizny po operacji tarczycy....9.07.miałam operację -
      wycięto mi całą tarczycę 11.07 miałam zdjęte dreny, a dzisiaj 12.07 jestem już
      w domu.Moim skromnym zdaniem tylko Centrum Onkologii!!!!W każdy czwartek w
      Poradni Chorób Tarczycy są konsultacje /trzeba najpierw odstać swoje w
      rej.ogólnej dla pierwzorazowych/Uważam, że tam pracują sami specjaliści dla
      których nasze problemy to "bułka z masłem". Polecam dr Grzegorza Luboińskiego,
      dr Elżbietę Stachlewską.Jeśli chcesz więcej informacji jakieś telefony itp
      napisz.
      • lucky_55 Re: Gdzie się operować w Warszawie? 12.07.07, 21:02
        Dzięki fiona za odpowiedź. Będę wdzięczna za podanie namiarów do CO. Jeżeli
        możesz napisz na Forum, albo na GG (770776). Chętnie wybiorę sie na
        konsultacje. Czy potrzebne jest tam skierowanie? Ja od swojego eno dostałam
        skierowanie na operację do Szpitala Bielańskiego. Termin mam na początek
        września. Biorę Thyrosan, i z ogromnej nadczynności wpadam powoli w
        niedoczynność (tyję przeraźliwie, jestem ciągle senna itp.) i nic chcę tak
        długo zwlekać z zabiegiem. Mnie też czeka całkowte wycięcie tarczycy.

        Rozmawiałam dzisiaj telefonicznie z dr Stachlewską. Powiedziała mi, że zmian
        łagodnych na pewno nie zoperuje mi w CO. "Tam tylko operują nowotwory" - cytuję
        jej słowa. Proponuje operację w Damianie i zapewnia, że pobyt dwudniowy w
        szpitalu w zupełności wystarczy. Czy to nie za krótki okres?
        • lucky_55 Re: Gdzie się operować w Warszawie? 12.07.07, 21:22
          Przepraszam, to jeszcze ja raz. Fiona, napisz jak sie czujesz po operacji. Czy
          jesteś osłabiona, w końcu to poważny zabieg? Jak ma się obecnie Twój głos?
          Kiedy zaczniesz brać hormony?

          Napisałaś, że szukasz na Forum info o pielęgnacji blizny. Masz jakieś z nią
          problemy? Powiem ci szczerze, że pierwszą operację miałam kilkanście lat temu i
          zupełnie nie pamiętam jak ją pielęgnowałam. Wiem tylko, że należało z początku
          unikać opalania, szczególnie szyi nie można wystawiać na działanie promieni
          słonecznych..
          • fiona64 Re: Gdzie się operować w Warszawie? 12.07.07, 22:58
            Szczerze powiem, że najbardziej bałam się o głos tzn. jego zanik:}Godz. po
            operacji była już moja rodzinka i rozmawiałam z nimi!!!Oczywiście jest się
            osłabionym bardzo po narkozie ale każdy przechodzi to chyba inaczej. Ja nie
            wymiotowałam:} po kilku godz. z pomocą córci poszłam do toalety. Nie wolno nic
            pić można tylko zwilżyć sobie usta taka moja rada no i oczywiście dzień przed
            planowaną operacją bardzo mało jeść tylko lekkie rzeczy - ja uważam, że to mnie
            uratowało przed .....no wiesz...
            Do szpitala warto zabrać wodę z dziubkiem i do ssania propolki albo coś w tym
            rodzaju.Bardzo boli gardło tak jak przy anginie jak przełykasz...ale z każdą
            minutą, godziną, dobą jest lepiej./O wodzie itabletkach wiem z forum dzięki
            przydało się./Wróciłam ze szpitala ok.13.00 i tak się kręcę po mieszkaniu,
            gadam przez tel.i piszę do Ciebie to chyba nie jest ze mną tak żle????Tyle
            rzeczy chciałabym napisać ale córcia mnie zwala, nie wiem co jeszcze mi się
            uda ...
            /022/546-20-71 to tel. do Poradni Chorób tarczycy centrum Onkologii.
            Ja w Damianie nie mogłam ze względów finansowych do kosztów samej operacji
            trzeba doliczyć każdy dzień pobytu, każdy lek podany po....,badanie
            histopatologiczne i pewnie jeszcze coś... wyliczyłam sobie ok.10tys.ja
            niestety musiałam zrezygnować.Ale jeśli kasa nie stanowi bariery uważam, że
            warto nad tym pomyśleć.Wydaje mi się, że 2 dni to trochę za mało - te 3 to
            chyba minimum.Moja blizna ...no cóż.. na razie traktuję ją jak obce ciało
            jeszcze się nie polubiłyśmy jest trochę opuchnięta i sina dlatego szukałam
            jakiś informacji o pielęgnowaniu tuż po operacji - przez ok.7dni mam tylko
            odkażać spirytusem, pózniej chodzić bez opatrunku a dopiero po m-cu stosować
            jakieś maści upiększające.Dlatego mam wrażenie, że to za mało....
            022 566-22-22 to tel. do Damiana tam też przyjmuje dr Luboiński.Ważne jest mieć
            zaufanie do lekarza któremu się oddajesz pod nóż:}:}
            Jest jeszcze dużo spraw o których mogłabym pisać ale na dzisiaj mam już chyba
            dość.
            dobranocka,pa

            • maniazwarszawy Re: Gdzie się operować w Warszawie? 13.07.07, 11:07
              Polecam klinike Damiana w Warszawie, dr E. Stachlewska. Koszt całkowity
              operacji z hospitalizacją 4,5 - 5,0 tys zł (w zalezności od tego np. jak długo
              pozostaje sie w klinice po operacji, czy w pokoju 1 czy 2 osobowym). Szybko,
              profesjonalnie, czysto, co w tej całej stresującej sytuacji nie jest bez
              znaczenia. Nic mnie nie bolało po operacji (automatyczne dozowanie środka
              przeciwbólowego), dobre i ładnie podane jedzenie, miły, usmiechniety personel,
              nieograniczona mozliwość przebywania osoby towarzyszącej (pokój 1 osobowy).
              • lucky_55 Re: Gdzie się operować w Warszawie? 13.07.07, 18:55
                Dziękuję fiona64 i maniuzwarszawy za podzielenie się ze mną opiniami na temat
                zabiegu. Dużo mi pomogłyście. Fajnie, że jesteście.

                Fiona64, co u Ciebie dzisiaj słychać. Głos masz cały czas dobry, bez chrypy?
                Wychodzisz już na spacery? Kiedy zaczniesz brać hormony? Czy lekarz
                endokrynolog dawał Ci alternatywę - radiojod albo operacja?

                Maniuzwarszawy, napisz, jak długo byłaś w Damianie po operacji? Czy podana
                przez Ciebie kwota obejmowała także konsultacje z anestezjologiem, narkozę,
                opiekę pielęgniarską całodobową, zwłaszcza chodzi mi o nocny dyżur bezpośrednio
                po operacji, badanie histopatologiczne i niezbędne leki. Czy szwy miałaś też
                zdejmowane przez dr Stachlewską? Trochę sie obawiam, że po wyjściu z Damiana
                będę pozbawiona dalszej opieki. Jak to było u Ciebie?

                Może jeszcze ktoś z Czytelników Forum zechce się wypowiedzieć, będę bardzo
                wdzięczna.

                • zwierzchu Re: Gdzie się operować w Warszawie? 13.07.07, 19:19
                  Moja znajoma reoperacje wspomina znacznie lepiej niz pierwsza operacje.
                  Nie ma alternatywy radiojod albo operacja w przypadku nowotworow (bywa w
                  przypadku nadczynnosci). Bardzo rzadko zdarza sie, ze podawany jest radiojod
                  bez calkowitego wyciecia tarczycy.
                  Co do hormonow po operacji - jesli jest podejrzenie raka, najlepiej jak
                  najszybciej skontaktowac sie z CO, nie brac hormonow, wtedy jest szansa, ze
                  diagnostyka (scyntygrafiakla itp.) albo radiojod zostana zrobione w kilka tyg.
                  po operacji. Ja niestety zaczelam brac hormony po operacji i potem wszystko mi
                  sie poprzeciagalo w czasie (operacja w pazdzierniku, scyntygrafia w styczniu,
                  radiojod tydzien temu dopiero). I ta hustawka eutyreoza - niedoczynnosc -
                  nadczynnosc - niedoczynnosc dosc uciazliwa jest wink
                  Zycze dobrych wynikow!
                  • lucky_55 Co sądzisz o biopsji? 14.07.07, 15:21
                    Zwierzchu

                    U mnie stwierdzono w biopsji zmianę łagodną - guzek hypoechogeniczny z licznymi
                    zbiornikami koloidu. Wiem, że wynikom tego badania nie do końca można ufać.
                    Ponadto w przypadku zmian nowotworowych biopsja jest nawet wręcz niebezpieczna.
                    Tak przynajmniej uważa mój znajomy lekarz. Nawet prof. Religa się jej nie
                    poddał. A nawet jak się jej poddał, co raczej wykluczam, ale kto wie, to
                    znaczy, że jest ona zupełnie niemiarodajna. Charakter zmian w określiło dopiero
                    badanie histpatologiczne wyciętej zmiany.

                    Lekarz endokrynolog proponuje mi przed operacją kolejną biopsję. Mnie wydaje
                    sie to bez sensu, skoro mam mieć usuwaną całą tarczycę. Ponadto w miejscu
                    nakłucia podczas biopsji utworzył mi sie nowy jakby guzek, dość widoczny na
                    szyi.

                    Życzę Ci zwierzchu tylko i wyłącznie eutyreozy. Na własnej skórze przeżywałam
                    huśtawkę hormonów i wiem jak ona może dokuczyć.

                    Lucky

                    Możesz mi wyjaśnić, po co scyntygrafia po operacji?
                    • zwierzchu Re: Co sądzisz o biopsji? 14.07.07, 21:57
                      Czesc,
                      nie jestem lekarzem, wiec sadze tyle, co przeczytalam w lit. medycznej wink
                      Biopsja rzeczywiscie nie jest w 100% miarodajna, ale to nie znaczy, ze jest
                      zupelnie niemiarodajna jak napisalas. Zalezy to od roznych czynnikow, organu,
                      ktory biopsjujemy, rodzaju guza, umiejetnosci lekarza itp. Zostanmy przy
                      tarczycy. Jesli w biopsji wyjda kom. nowotorowe, to sprawa jest jasna. Jesli
                      wynik biopsji brzmi: guzek pecherzykowy, to jest to wynik wybitnie
                      niejednoznaczny (do weryfikacji po operacji), o czym pisza w wielu miejscach,
                      miedzy innymi tu: www.puo.pl/pdf/rak_tarczycy.pdf. Polecam ten tekst
                      wszystkim z rakiem tarczycy. Wszystko to nie zmienia faktu, ze niczego lepszego
                      od biopsji (+ USG, oznaczenie poz. hormonow, przeciwcial i poz. Tg) na razie ma
                      do diagnostyki guzow tarczycy. Scyntygrafia guzkow jest jeszcze bardziej
                      zawodna i od kilkunastu lat zastepowana jest wlasnie biopsja pod kontrola USG.
                      Scyntygrafia po operacji, w sytuacji, gdy guzek okazal sie rakiem, jest
                      niezbedna - do oceny doszczetnosci operacji (ile tarczycy zostalo, jaka jest
                      jodochwytnosc) i sprawdzenia obecnosci ew. przerzutow.
                      Niestety, eutyreoza nie bedzie mi dana wink Co jakis czas musze miec
                      scyntygrafie (a zatem odstawienie hormonow), a na stale moje TSH powinno
                      oscylowac kolo 0,05 - zeby dzialac przeciwnowotworowo.
                      Ale jesli masz miec usuwana cala tarczyce, to rzeczywiscie kolejna biopsja
                      wyglada troche bez sensu. Moze lekarz chce oszczedzic kawalek tarczycy?
                      Pzdr
                • fiona64 Re: Gdzie się operować w Warszawie? 14.07.07, 12:56
                  Głos mam ok bez chrypki- jakieś pochrząkiwania i odkrztuszanie jest ale to
                  jakby normlane. Od czse do czasu coś tam sobie ssie. Wychodzić można ale trzeba
                  się pilnować, jest się jeszcze cały czas osłabionym. Ja nie miałam alternatywy.
                  U mnie wchodziła w gre tylko operacja. Hormony dostanę dopiero pod koniec
                  sierpnia po kolejnych padaniach SCC. Niestety u mnie sprawa jest bardziej
                  skomplikowana i tym się nie sugeruj. Pacjentki z lżejszymi przypadkami
                  wychodziły ze szpitala już z dawką hormonów.
                  Do Damiana zadzwoń oni podadzą ci cenę za każdą usługę np. mnie podano cenę za
                  badanie histopatologiczne od 200 do 500 zł. Ja w moim przypadku wzięłam pod
                  uwagę najwyższą cenę. Po operacji w Damianie zawsze możesz przyjść na
                  konsultacje oczywiście płatną do lekarza który Cię operował.

                  • maniazwarszawy Re: Gdzie się operować w Warszawie? 14.07.07, 14:06
                    Do Lucky_55. Koszt operacji w Damianie to ok. 4,5 tys. W cenie sa leki. Przy
                    wypisie moja pani dr dała mi skierowanie na badanie scyntygraficzne do CO
                    ustalając termin, tak wiec nie zostajesz sama ze sobą po operacji _ jest
                    kontynuacja w CO (w zależności od potrzeb oczywiście). W szpitalu byłam 3 doby,
                    dren zdejmowała mi pani Stachlewska. Szwów nie zdejmowała bo mają się same
                    rozpuścić. Terminy (przynajmniej 2 m-ce temu) były krótkie. Wiem, że koszt nie
                    jest niski tym bardziej, że dużo płacę na ZUS a jak przyjdzie co do czego to
                    muszę się leczyć za własne pieniądze - czuje się wykorzystywana przez Państwo,
                    ale warto było.
                    • lucky_55 Re: Gdzie się operować w Warszawie? 14.07.07, 14:58
                      Maniu

                      Uspokoiłaś mnie swoim listem. Dzieki serde3czne. Myślałam, że po wyjściu z
                      Damiana zostanie zostawionasama sobie.

                      Tarczyca zaczyna mi ostatnio pulsować, powiększać się, i co dziwnę, czują ją
                      gdy przełykam. Poza tym sporo przytyłam, jestem jakaś senna. Obawiam sie, że
                      nawet w tej chwili nieduże dawki Thyrozolu 10 mg (1 tabl. dziennie) powodują
                      rozrost guzka. Wg endokrynologa powiększeniem tarczycy nie powinnam się w ogóle
                      przejmować, bo czeka na zabieg. Ale mnie to niepokoi.

                      Pozwól, że skorzystam z Twojej wiedzy i podam Ci ostatnie moje wyniki. W
                      nawiasie podałam normy laboratorium. Jak możesz, oceń, czy przypadkiem nie mam
                      już niedoczynności.
                      TSH 0,006 (O,27-4,2)
                      FT4 9,94 (12-22)
                      FT3 3,15 (3,1-6,8)
                      Czy Tobie TSH szybko wzrosło po operacji?


                      Mnie też wkurza, że płacę od lat na ZUS a muszę leczyć sie prywatnie.
                  • lucky_55 Re: Gdzie się operować w Warszawie? 14.07.07, 15:24
                    Fiona.
                    Jesteś kochana, że tak mi chcesz pomóc, choć sama dopiero dochodzisz do siebie
                    po zabiegu. Ściskam Ciebie mocno. Wszystko będzie dobrze. Trzymam kciuki.
                    Lucky
                    • maniazwarszawy Re: Gdzie się operować w Warszawie? 14.07.07, 21:51
                      Droga Luky_55! O jakiej niedoczynności mówisz? przecież Ty masz nadczynność.
                      Prawdopodobnie jesteś utrzymywana w sztucznej nadczynności po to żeby Ci się nie
                      rozrastał guzek. Moje TSH około 3 tygodnie po operacji było bliskie 90. Do
                      scyntygrafii konieczne jest osiągnięcie poziomu ponad 30. Dwa tygodnie temu (ok.
                      1,5 m-ca od rozpoczęcia suplementacji) miałam TSH ok. 50 _ czyli nadal bardzo
                      wysokie. W CO napisali mi, że mam zrobić kontrolne badania TSH dopiero po ok.
                      2,5 m-cach. Ja zrobiłam wcześniej bo chciałam sprawdzić jaka jest dynamika
                      spadku TSH. i dzięki temu dowiedziałam się, że zbyt wolna i mój endo zwiększył
                      mi dawkę. Ale takimi sprawami będziesz się zajmowała później. Wydaje mi się, że
                      to są sprawy bardzo indywidualne. Przy tak wysokim TSH ja czuję się w miarę
                      dobrze - o dziwo. Jesteś w lepszej sytuacji niż wiele z nas w tym wątku dlatego
                      nie masz się czego obawiać i pewnie niedługo zapomnisz o tej przykrej kontuzji
                      czego Ci z całego serca życzę, Mania
                      • lucky_55 Jakie badania są wymagane przed operacją? 18.07.07, 19:48
                        Maniu!

                        Czy przed operacją w Damianie musiałaś zrobić jakieś badania, na przykład
                        oznaczyć grupę krwi, jej krzepliwość, OB, elektrolity, antygen HBS, przciwciała
                        anty-HCV, zrobić morfologię, badanie moczu, ekg i rentgen klatki piersiowej etc.
                        • ahima o Damianie 18.07.07, 20:03
                          Miałam tam robioną operację 9 lutego br przez dr Stachlewską. Kosztowała ona
                          rzeczywiście 4500 i za każdy dzień pobytu 450zł pokój 2os + konsultacja
                          anestezjologiczna przed operacją (konieczna) + leki podane po (konieczne),
                          czyli razem wyszło 5700! Do tego musisz wykonać wszystkie wyniki przed
                          operacją, czyli grupa krwi, prześwietlenie płuc, EKG i badania krwi. Warunki są
                          dosyć dobre, jednak ja nie polecam tego szpitala osobom, które nie muszą być
                          natychmiast operowane i moga poczekać w kolejce do szpitala państwowego do
                          innych dobrych specjalistów. Dr Stachlewska jest przemiłą osobą i na pewno
                          dobrym specjalistą, przy czym mi nie wycięła dokłądnie tarczycy i miałam
                          porażoną jedną strunę głosową - choć jak wiem, jest to trudna operacja i nie
                          zawsze udaje się tego uniknąć. Po operacji byłam zostawiona w jakiś sposób sama
                          sobie, był problem z kompetentnym lekarzem i na leki przeciwwymiotne, które
                          trzeb było mi podać, gdyż nie można wymiotować po operacji tarczycy ze względu
                          na pooperacyjne ryzyko uszkodzenia narządów wewnętrznych, czekałam bardzo
                          długo, aż skontaktują się ze Stachlewską i ona zleci podanie. Lekarz na dyżurze
                          tego nie mógł zdecydować!!! Koleżanka, która była tam operowana dostała
                          krwotoku wewnętrznego, co też się zdarzą po operacji, ale wtedy zabrakło
                          anestezjologa do uśpienia jej, bo nie był wcześniej zarezerwowany!!! uroki
                          szpitala prywatnego! Generalnie nie polecam!
                          • lucky_55 Re: o Damianie 18.07.07, 20:38
                            Ahima!
                            Czy rzeczywiscie tylko w CO i Damianie są najlepsi specjaliści od tarczyc? Może
                            znasz dobrego chirurga w innym szpitalu? U mnie będzie trudniejszy zabieg, bo
                            drugi z kolei. Poleć kogoś, proszę. Zależy mi na szybkim zabiegu, bo tarczyca
                            się powiększa w szybkim tempie.
                            Właśnie obawiałam się tego pozostawienia samej sobie po operacji, i
                            ewentualnych komplikacji. Podobno w Damianie jest dobrze, jak wszystko idzie
                            jak trzeba, gdy są komplikacje np. przy porodach wiozą kobietę do najbliższego
                            szpitala państwowego.
                            Czy Twoja struna pracuje już prawidłowo?
                            • ahima Re: o Damianie 18.07.07, 22:11
                              niestety nie jestem z Warszawy, więc nie wiem. W Olsztynie pewnie bym Ci
                              poleciła szybko i sprawnie z dobrym specjalistą. Moja struna wróciła już prawi
                              do normy, choć ostatnio znowu spuchła. ALe to podobno normalne bez chormonów.
                              Przykro mi, że nie mogę Ci pomóc. Życzę powodzenia.
                              • maniazwarszawy Re: o Damianie 19.07.07, 09:52
                                Hey Luky! Widze, że sa zupełnie odmienne zdania na ten sam temat (Damian).
                                Prawda pewnie jak zwykle lezy po srodku. Jak jest dobrze to jest dobrze. Ja
                                naprawde bylam bardzo zadowolona z Damiana. Operacja przebiegła gładko, po
                                operacji nie miałam żadnych sensacji, do domu wyszłam szybko wraz z
                                odpowiednimi lekami i wytyczonym programem dalszego leczenia. Pani Stachlewska
                                zadzwoniła do mnie z wynikami badania histopatologicznego, miałam cały czas
                                poczucie że ktos sie mna "opiekuje". Ja polecam. Mania

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka