Dodaj do ulubionych

TSH a FT4: problem z równowagą przy niedoczynności

20.10.07, 18:59
Klaniam się nisko użytkownikom forum.
Mam 26 lat. Problem, z którym od pewnego czasu nie potrafię sobie
poradzić dotyczy osiągnięcia stanu równowagi pomiędzy TSH, a
hormonami tarczycy (FT3, FT4).
Kłopoty rozpoczęły się w lutym 2007. Nagle, pojawiło się nieznane mi
wcześniej zmęczenie, kłopoty z koncetracją, nerwowość, i coś co
wizualnie odbiło się najwyraźniej - włosy zaczęły masowo wypadać
(200-300 dziennie).
11 CZERWCA wykonałem pierwsze badania TSH. Wynik 4.47 uIU/ml.
20 CZERWCA odwiedziłem endokrynologa, który - co oczywiste -
zdiagnozował niedoczynność oraz przepisał euthyrox 75 + serię badań
hormonalnych. Co ciekawe, już po 5 dniach od zażywania euthyroxu,
wykonane badania dały wynik TSH=3,34 uIU/ml oraz FT4=1,98 ng/dl.
I tu pojawia się moja pierwsza wątpliwość. Skoro już po 5 dniach
przyjmowania euthyroxu, FT4 był powyżej normy, to czy przypadkiem od
samego początku nie było ono w normie? A jeśli tak to czy jest to
tzw. subkliniczna niedoczynność tarczycy?
10 LIPCA poszedłem do drugiego endokrynologa, który zrobił USG i
potwierdził przerost tarczycy w kilku miejsach zmniejszając
jednocześnie dawkę euthyroxu z 75 do połowy, a więc 37,5 dziennie.
16 LIPCA znowu zbadałem TSH. Wynik = 2.80
3 SIERPNIA kolejne badanie TSH (wiem, wiem... tak często nie
trzeba). Wynik = 2.42
9 SIERPNIA kolejna wizyta u endokrynologa. Jednocześnie poprosiłem o
powrót do dawki euthyroxu 75 - może niepotrzebnie ale po dawce 75
włosy co prawda nie przestały wypadać ale nie czułem już zmęczenia,
zniknęły także kłopoty z koncetracją. Jednym słowem, lekko odżyłem.
Lekarz niechętnie ale przystał na moją prośbę.
14 WRZEŚNIA kolejne badanie krwi i szok... TSH=0.43, FT4=2.90,
FT3=4.93
Co o tym sądzicie? Dawka euthyroxu (patrząc szczególnie na wynik
FT4) ewidentnie jest za duża więc od miesiąca zmniejszyłem znowu do
37.5, a więc do połówki dziennie. Problem w tym, że powróciło
odczuwalne wcześniej zmęczenie.
Co proponujecie? Czytałem, że w stanie tzw. subklinicznej
niedoczynności lekarze są mocno podzieleni. Jedni radzą by :
1) leczyć to małymi dawkami lewotyroksyny. Tu jednak pojawia się
pytanie, jak w takim wypadku uzyskać równowagę pomiędzy TSH a
FT3/FT4 skoro FT3/FT4 są od początku w normie więc nawet mała dawka
skutkować będzie ich podniesieniem ponad normę czego sam jestem
doskonałym przykładem.
2) nie leczyć lewotyroksyną. Ale jeśli nie lewotyroksyną to czym?
Dodam jeszcze tylko, że badania anty-TPO również miałem robione (20
czerwca). Wynik= 8,72 uIU/ml (przy normie <34). Zbadałem także wiele
innych hormonów m.in. testosteron, estradiol, prolaktynę,
bilirubinę, ATAT, AspAT, CRP. Wszystko, podobnie jak podstawowe
badania (morfologia, poziom glukozy, cholesterolu etc.) wyszło w
normie.

Nie ukrywam, że jestem w kropce. Wyniki niby skromne (pewnie wielu
by wyśmiało TSH na poziomie 4.47) ale uwierzcie, objawy są takie
jakby mi ktoś nagle, z dnia na dzień dodał 20-30 lat. Nie wiem co
robić. Nie wiem do jakich poziomów TSH, FT3, FT4 dążyć skoro nawet
niewielkie obniżenie TSH powoduje u mnie spory wzrost FT3 i FT4.

Przy okazji mam pytanie bo może ktoś będzie w temacie. Co sądzicie o
moich wynikach anty-TPO? Są prawidłowe (8,72) ale w wielu artykułach
wyczytałem, że zjawisko subkliczninej niedoczynności (TSH wysokie w
granicach 4-10, FT3 i FT4 w normie) to często początek wspomnianej
właśnie choroby. Czy powinienem ponawiać te badania? Czy
przeciwciała tarczycowe pojawiają się dopiero po jakimś czasie, czy
może przeciwnie są od samego początku choroby ?
Obserwuj wątek
    • hashi-tess Re: TSH a FT4: problem z równowagą przy niedoczyn 20.10.07, 19:33
      Robienie badań poziomu hormonów po kilku dniach brania lewotyroksyny mija się z
      celem. Szkoda Twojej lub NFZ kasy.
      Badania robi się w odstępie 4-6 tygodni po zmianie dawki.

      Proponuję, abyś w końcu ustalił dawkę na jednym poziomie.
      Po okresie 4 tygodni zrobił badanie FT4, 3 i TSH.
      Dopiero teraz będziesz mógł sprawdzić jak szybko napełniają się tkanki ciała
      hormonem.
    • rosteda Re: TSH a FT4: problem z równowagą przy niedoczyn 20.10.07, 22:55
      Witaj Obas13
      TSH dla mlodego mezczyzny 4,47 (przed leczeniem) to jest za wysokie.
      Obecnie w innych krajach przyjmuje sie norme TSH do 2,5, powyzej to juz jest
      niedoczynnosc.
      Co do Twoich wynikow to nie mozna nic powiedziec bo nie podales norm.
      W przyszlosci pisz wyniki z normami.
      Nastepnie zapytam czy przed badaniem kontrolnym lykasz tabletke?
      Tak jak Hashi-Tess napisala badania powinno sie robic najwczesniej po 4-6 tyg.
      bedac na stalej dawce.
      W dniu pobrania krwi nie lyka sie tyroksyny, dopiero po pobraniu mozna ja polknac.
      Przypuszczam ze Ty wlasnie polknales tyroksyne i po godzinie byla pobierana
      krew, dlatego fT4 masz powyzej normy, chociasz TSH jest jeszcze w normie.
      Przeciwciala maja to do siebie ze one raz sa niskie i za jakis czas moga byc
      bardzo wysokie.
      Na poczatku zeby to uchwycic to nieraz trzeba zrobic badanie kilka razy. Sa
      osoby ktore maja tylko wsokie Tg, tak ze przy nastepnym badaniu zrob TPO i TG.
      Sprawdz tez ferrytyne z powodu wypadania wlosow.
      Pozdrawiam Rosteda
      • obas13 Re: TSH a FT4: problem z równowagą przy niedoczyn 21.10.07, 10:09
        Dziękuję Wam za odpowiedzi.
        Faktycznie, zapomniałem o normach. Tak więc dla TSH w laboratorium
        gdzie pobieram krew podają normy 0.27-4.20 (mój ostatni wynik 0.43),
        dla fT4 0.93-1.7 (mój ostatni wynik 2.90), zaś dla fT3 2.57-4.43
        (mój ostatni wynik 4.93).
        Zrobię jak radzicie. Badania krwi mam zaplanowane na 30 X, a więc
        nieco ponad 6 tygodni od poprzednich.
        • hashi-tess Re: TSH a FT4: problem z równowagą przy niedoczyn 21.10.07, 11:41
          Najważniejsze jest, abyś 4-6 tygodni był na tej samej dawce tyroksyny, a nie 6
          tygodni od poprzednich badań.
          • obas13 Nowe wyniki - proszę o pomoc... 30.10.07, 21:40
            Witam ponownie.
            Korzystając z założonego już wcześniej wątku proszę osoby obeznane w
            temacie o pomoc w interpretacji aktualnych wyników.
            Są to wyniki po 6 tygodniach regularnego dawkowania Euthyroxu 37,5

            TSH = 1,98 (norma 0,27 - 4,20)
            FT3 = 3,88 (norma 2,57 - 4,43)
            FT4 = 1,79 (norma 0,93 - 1,70)
            AntyTPO = 13,42 (norma <34)
            AntyTG = 335,3 (norma <115)
            Żelazo = 65 (norma 59 - 158)
            Ferrytyna = 122,7 (norma 30 - 400)

            Poziom antyTG jak widać jest aż trzykrotnie powiększony. Czy to już
            Hashimoto? Poziom antyTG robiłem po raz pierwszy. AntyTPO po drugi
            (poprzedni wynik sprzed 3 miesięcy = 8,72 a więc jak dzisiejszy - w
            normie). Lekarz robiący USG również nie stwierdził Hashimoto
            (wyników dokładnych USG przed sobą nie mam ale powiedział jedynie,
            że "to niewielki przerost tarczycy w kilku miejsach i jest to -
            zwykła- niedoczynność". Czy jest szansa, że można się pomylić bądź
            po prostu w początkowej fazie choroby może to być na USG
            niewidoczne?
            Ponadto co sądzicie o poziomie żelaza i ferrytyny w świetle masowo
            wypadających u mnie włosów? Od dobrych 9 miesięcy lykam trzy
            tabletki Revalid dziennie ale jak widać poziom nie jest za wysoki (w
            normie ale raczej w dolnych granicach tej normy).
            • duzooka Re: Nowe wyniki - proszę o pomoc... 31.10.07, 16:08
              Witaj obas13

              Pozwole sobie odpowiedzieć na Twój post, ponieważ mam bardzo
              podobne wyniki do Twoich Ft4 przekroczone , ft3 dość niskie.
              Chociaż u Ciebie to ft3 i tak wyglada troche lepiej niz u mnie.

              Tylko Ty masz tą przewage ze dopiero zaczałeś sie leczyć
              więc to sie zapewne jeszcze zmieni, gdy tkanki wypełnią sie
              tyroksyną.
              Ja również mam ciągle dosc niski poziom żelaza, w sumie od 3 lat.
              Biore praktycznie zelazo non stop z przerwami, a i tak jest ciagle
              niskie.
              Byc może z powodu niskiego ft3, trudno powiedziec czemu to tak
              ciągle ucieka.

              Jak tylko odstawiam zelazo, a biore - Sorbifer Durules, to spada
              poniżej
              normy i czuje sie mega zle.
              Nie wiem czy ja skazana juz jestem na to żelazo do końca zycia? hmm
              Jakie masz objawy procz wypadania włosow? jest Ci zimno, drażliwy
              jesteś,
              lub senny, masz bóle głowy?
              Bo ja niestety tak.
              Napisz jak sie teraz czujesz

              Jesli Twoje samopoczucie i wyniki nie bedą sie poprawiać
              możesz sprobować Novothyralu, tylko musialbys znaleśc odpowiedniego
              lekarza.

              A jesli chodzi o ten Revalid, to zauważ że tam tylko jest 2mg żelaza.
              To jest za mało, ja łykam 150 - 200 mg żelaza na dobe, i dopiero
              wtedy widać
              jakies efekty. Wtedy to się jakos uzupelnia.

              Pozdrawiam Cie serdecznie i napisz co tam u Ciebie.
              • hashi-tess duzooka! 31.10.07, 22:05
                Nie prościej wziąć żelazo w zastrzykach?

                Badałaś poziom B12?
                • duzooka Re: duzooka! 31.10.07, 23:20
                  Nie nie badałam B12, ale zuzyłam 3 opakowania tej witaminy
                  firmy naturell, po 100mcg, i w zasadzie nie wiele sie zmieniło.
                  jak uzywam żelazo to wszystko jest ok, ale jak tylko przestaje
                  to wyniki lecą w doł na łeb, nie wiem czemu.
                  W sumie prosiłam też o zastrzyki lekarza to mi odmowił, bo
                  powiedział ze hemoglobine mam w normie, więc nie ma potrzeby bo to
                  tylko w wyjątkowych przypadkach.
                  Noi zostałam na tabletkach..nie wiem co robie nie tak uncertain
                  • ambr-ela Do Dużookiej 02.11.07, 23:46
                    Witaj! Czytałam poprzednie posty i rzuciło mi się w oczy że
                    czujesz się ciągle zmęczona i odczuwasz zimno! To witaj w klupie.
                    Ja mimo kaloryferów w polarze , skarpetach i dresowych spodniach
                    czuję chłód. Mam już czasmi wrażenie jak bym stygła... A raz
                    przeżyłam horror z temperaturą ciała 34 stopni i takimi dreszczami
                    że panika! Ale to tsh mi skoczyło do 15.Teraz temp mam ok i tsh
                    raczej w dole, a chłód czuję... Pozdrawiam sedrcznie Ambrela
                    • ambr-ela Re: Do Dużookiej 02.11.07, 23:47
                      Żelazo też łykam ( w postaci Hemofru F) i cynk i selen i magnez i
                      ginko.. jak kiedyś moja babcia - mama pół apteki w domu
                      • duzooka Re: Do ambr-eli 03.11.07, 20:28
                        Witaj ambr-ela
                        Słuchaj nie boli Cie brzuch po Hemoferze???
                        Miałam tez przepisany, ale strasznie źle mi po nim było, i zalega mi
                        tylko w połce.
                        Jak długo łykasz zelazo i jakie masz wyniki, napisz jeśli możesz.
                        A z tym zimnem to tragedia na serio, od niedoczynności zimno, od
                        niedoborów żelaza jeszcze bardziej zimno.
                        Czasem mam skóre tak chłodną jak bym była nieboszczykiem, aż siną.

                        Tez mam poł apteki w domu smile) witaj w klubie :]
                        no co zrobić człowiek probuje sie ratowac na wszelkie mozliwe
                        sposoby smile
                        • ambr-ela Re: Do ambr-eli 04.11.07, 21:01
                          Właśnie dziwne! nic mi po hemofrerze nie jest. Nie boli mnie nic,
                          nie mam biegunek ani wzdęć, a łykam je czasem na prrawie pusty
                          żołądek ( wychodząc z pracy gdy już jestem bardzo głodna, przed
                          obiadem smile
                          Wynik żelaza odszukam - robiłam we wrześniu, to Ci napiszę.
                          Pozdrawiam Ambrela
                          • duzooka Re: Do ambr-eli 05.11.07, 15:53
                            Masz zoładek z żelaza big_grin ja gdybym na pusty zołądek wzieła...to ojj:]
                            z kibelka bym nie wychodziła smile
              • obas13 Re: Nowe wyniki - proszę o pomoc... 31.10.07, 23:29
                Dziękuję za odpowiedź.
                Jeśli chodzi o moje objawy to tak jak napisałaś... obok wypadania
                włosów - senność, bóle głowy, nerwowość, wyjątkowo sucha skóra -
                towarzyszą mi od dłuższego czasu. Jedyne czego nie doświadczyłem to
                często opisywane przez wielu z Was, uczucie zimna. Dobrze czułem się
                jedynie na Euthyroxie 75 ale jak pokazały wyniki - dawka była
                wysoko, wysoko ponad normy (FT4 = 260% normy). Z 75 przesiadłem się
                na 37.5, a od jutra (jestem świeżo po wizycie u endo) zaczynam
                testować organizm na dawce 50. Mam nadzieję, że pośrednia dawka coś
                zmieni Dodatkowo selen - liczę, że zmniejszy różnicę pomiędzy FT3 a
                FT4.
                Co do żelaza to powołując się na słowa mojego endo (któremu coraz
                mniej zaczynam ufać) - nie ma sensu testować organizmu skoro poziom
                jest w normie. Niemniej jednak profilaktycznie do obecnego zestawu
                Euthyrox + Selen + Olej z wiesiołka postanowiłem od jutra zażywać
                Merz Spezial - 2 tabletki dziennie, a więc m.in. 2x 20mg żelaza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka