Dodaj do ulubionych

Biopsja-proszę o radę

13.12.07, 21:08
Przez przypadek wykryto u mnie dwa guzki 13mm i 15mm i Hashimoto.Wczoraj odebralam wynik biopsji:Tyreocty w ukladach pęcherzykowych oraz tkanka włoknista,makrofagi i koloid.Obraz cytologiczny odpowiada wolu guzowatemu.rozpoznaniesmirktruma nodosa.Lekarz stwierdzil ,że jest to stan przedrakowy i mam jak najszybciej się zoperować.Moje TSH 4.25 norma 4 inne hormony w normie, przeciwciała 350 norma 35.Może ktoś mi doradzi czy wynik biopsji jest rzeczywiście taki zly ,że trzeba operować?Mam mętlik w głowie ,bo jestem ciężko wystraszona .
Obserwuj wątek
    • weronika1199 Re: Biopsja-proszę o radę 14.12.07, 01:11
      Guzki masz malutkie. Struma nodosa to po prostu wole guzowate, a nie
      żaden stan przedrakowy!!!Też to mam. Skonsultuj się z innym lekarzem
      i nie popadaj w panikę. Takie maleństwa trzeba spróbować leczyć
      farmakologicznie, a nie od razu ciąć.
      • zuro3 Re: Biopsja-proszę o radę 14.12.07, 16:09
        Weronika...dziekuję bardzo że się odezwalaś i dodalaś mi otuchy.Te guzki ,to chyba nie aż takie maleństwa .bo inni mją po kilka mm ,a ja kilkanaście.We wtorek jestem umowiona na wizytę do innego endokrynologa i zobacze co on mi powie.Odkąd usłyszalam ,że to stan przedrakowy nic nie moge robić,o niczym myślec, jestem jak zawieszona.Zawsze to lepiej niż jakby powiedzial ,że rak ,chociaż już wyobrażnia dziala, że jak z takiego malego wycinka taka diagnoza to co jak wezmą calą tarczyce do badania?Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję za odpowiedz.
        • weronika1199 Re: Biopsja-proszę o radę 14.12.07, 21:11
          Nie ma sprawy. Musisz byc dobej myśli. Pisałam, że te guzki to
          maleństwa, gdyż sporo osob wykrywa swoje jak już mają 2,5 cm i
          więcej. Dobrze, że Tobie udało się to wcześniej. Sądzę, że dzięki
          temu uda Ci się uniknąć operacji. Trzymam kciuki.
    • rosteda Re: Biopsja-proszę o radę 14.12.07, 22:49
      Witaj Zuro3
      Nie mozna zyc ze strachem.
      Zgadzam sie calkowicie z tym co napisala do Ciebie Weronika.
      Przeczytaj Co odpisalam Datum i wyciagnij z tego wnioski.
      Zamiast byc wystraszona zasiegnij porady innego specjalisty, a jak bedzie
      potrzeba to i nastepnych.
      Ja mam Hashimoto juz bardzo dlugo i wiem ze u kogos moga sie te guzki zrobic.
      Ale zeby stwierdzic ze operacja jest konieczna to wyniki tez powinny byc zle.
      W takim razie co druga osoba z Hashi powinna byc operowana bo ma wole guzowate.
      Wynik biopsji jest jak u wiekszosci Hashi.
      Pozdrawiam Rosteda
    • zuro3 Re: Biopsja-proszę o radę 15.12.07, 20:49
      Dziękuję bardzo za odpowiedz.We wtorek mam wizytę u innego endokrynologa i zastanawiam się czy powiedzieć o skierowaniu na operacje ,czy pokazać tylko wyniki badań i czekać jakie leczenie zaproponuje.Mam na 21 grudnia rezonans mozgu bo bolą mnie stawy i mięsnie,czasami też mam drgania i jakieś kurcze w łydkach i powiekach.Najpierw badania pod kątem miastenia,teraz- stwardnienie rozsiane,a moze to własnie objawy Hashimoto?Spytalam endo a on ,że bzdury wymyślam i każe robić rezonans.Dwa miesiące jestem w ciągłym stresie.Już sama nie wiem czy robić to badanie ,bo wizja samej operacji tarczycy już mi wystarczy,a nie chcę wyszukiwać nowych chorób.Zrobilam sobie badanie TSH po połtoramiesięcznym braniu Euthyroxu i w poniedzialek będę miala wynik.Rozteda-Twoja wiedza jest wielka,ja dopiero uczę się tej choroby i bardzo cenię wszystkie rady i wskazówki.Pozdrawiam
      • rosteda Re: Biopsja-proszę o radę 15.12.07, 21:31
        Bo te Twoje dolegliwosci to sa objawy Hashi.
        Wpisz je wszystkie w wyszukiwarke na forum Hashimoto to znajdziesz wiele watkow
        na ten temat.
        A na te bole i skurcze miesni to najlepiej pomaga magnez bo czesto jest go u nas
        za malo.
        Rezonans - mysle ze wyjdzie u Ciebie prawidlowy, tak jak u wszystkich osob z
        naszego forum ktore to badanie robily.
        Wiesz, ja idac do innego lekarza to pokazalabym tylko wyniki i nic wiecej nie
        sugerowala.
        Sugestia tez potrafi wplynac na odpowiedz.
        Samo badanie kontrolne TSH przy naszej chorobie jest za malo. Powinno sie robic
        tez fT3 i fT4.
        Rosteda
    • jadwiga_r Re: Biopsja-proszę o radę 16.12.07, 16:43
      Czy miałaś wykonane USG tarczycy i jaki jest wynik?.
      Ja w krótkim czasie po biopsji /wynik dobry, bez cech nowotworu/
      dostarczyłam lekarzowi wynik USG i stwierdził, że konieczna jest
      operacja.
      Drugi lekarz też potwierdził o konieczności operacji.
      Po dwóch miesiącach od tych badań miałam operację i w wyciętym
      materiale pooperacyjnym wykryto w jednym płacie 1 cm nowotwór
      złośliwy /brodawczak pęcherzykowaty/.
      Gdybym nie posłuchała lekarzy, to nie wiem co by było.
      15.01.2008 i 04.05.2008 r.minie 13 lat jak przeszłam w krótkim
      czasie dwie operacje tarczycy.
      Drugą operację wykonano, aby usunuć resztki tarczycy.
      • zuro3 Re: Biopsja-proszę o radę 16.12.07, 21:50
        Usg:tarczyca niejednorodnie hypoechogeniczna o calkowitej V+18ml,w okolicy ciśni zmiana ogniskowa hypoechogeniczna 13,7-9,4mm,wPP boczne ognisko hyperechogeniczne 14-11mm.
        TSH-4,21ul/ml(norma 4)
        T3-3,49PG/ml(norma 1,9-4,5)
        T4-1,36ng/dl(norma0,8-1,9)
        Po tych badaniach endokrynolog wspomniał ,że może poobserwujemy co się będzie działo podczas leczenia hormonami i zrobimy biopsję.Wlasnie po przeczytaniu wniku biopsji stwierdzil ,że stan jest przedrakowy i nie ma na co czekać tylko operować.Prosilam na forum o poradę ,czy rzeczywiście wynik biopsji jest taki zly .Bardzo się boję operacji i problemow jakie są po jej wykonaniu ,dlatego prosilam o radę.Może będę musiala ją wykonać ,ale chcę się upewnić ,że jest inne jeszcze wyjście.Pozdrawiam i dziękuję.
        • jadwiga_r Re: Biopsja-proszę o radę 17.12.07, 16:03
          Wpisz w wyszukiwarkę echogeniczność tarczycy.
          Są ciekawe artykuły.
          Myślę, że struktura tarczycy jest hipoechogeniczna i raczej
          kwalifikuje się do operacji.
          Zaznaczam, że nie jestem lekarzem,tylko osobą, która ma za sobą
          leczenie nowotworowe tarczycy.
          Nie lękaj się operacji tarczycy, po operacji tylko boli gardło przy
          połykaniu, tak jak byś miała anginę.
          Wybierz klinikę, która na codzień wykonuje dużo operacji tarczycy.

          Podanie jodu w małych dawkach np.5-7 milicila nie rozwiąże problemu,
          bo gdyby nie daj Boże coś się działo nieprawidłowego, to jod w tak
          niskiej dawce nie zabije złośliwych komórek.
          Ja po radykalnym/totalnym usunięciu tarczycy otrzymałam jod w ilości
          60 milicila.

          PS. Nie piszę tego, aby Cię straszyć, tylko, abyś była czujna i
          czegoś nie zaniedbała.
          Decyzje o operacji podejmiesz wspólnie z lekarzem, po prawidłowym
          przygotowaniu do operacji /pół roku przed operacją leczyłam tarczycę
          o ile pamietam chyba Metizolem,a tuż przed operacją otrzymałam takie
          krople o smaku jodyny, aby zmniejszyć ukrwienie tarczycy na czas
          operacji, bo tarczyca jest najbardziej ukrwionym narządem/.
          • zuro3 Re: Biopsja-proszę o radę 17.12.07, 19:49
            oj....poczytalam troche i chyba te ognisko hyperechogeniczne jest niebezpieczne i dlatego ta diagnoza ,że stan przedrakowysad.Boję się samej operacji,bo wydale mi się ,że po niej zdrowie mi się dokladnie rozsypie.Jeszcze bardziej przeraża mnie wynik tych guzkow po operacji, skoro już po biopsji sa pzredrakowe ,to nie mogę się spodziewać niczego dobrego.Jutro następny endo...w piątek rezonans...i nawet nie myśle o świętach.
            • zuro3 Re: Biopsja-proszę o radę 18.12.07, 15:21
              ...już jestem po wizycie u drugiego endo.Zrobil swoje usg ,zobaczyl wszystkie wyniki i stwierdził że mam hashimoto i przy tak malym podwyższeniu TSH 4,25nie powinnam mieć objawow ze strony mięśni , stawow i drżenia oka.Powiedział,że skoro hashhi to moge mieć niestety też stwardnie rozsiane ,bo to też autoagresjasad(((W piątek mam rezonans.Narazie nie każe robić operacji,,ale też nie wyklucza jej w przyszłości.Ale to jeszcze nic......powiedział że hashi jest dziedziczne i mam przebadać córke na wypadek jej pożniejszej ciąży.Problem w tym ,że własnie córka trzeci dzień leży w szpitalu czekając na poród.Ma skurcze, ale niestety nie ma rozwarcia juz tyle dni.Jak usłyszalam co może grozić dziecku gdy matka ma chorą tarczyce to.....Dlaczego nie zrobiłam usg tarczycy wcześniej,gdybym znala wynik ,zmusialabym córkę do przebadania się.Jej ginekolog dopiero w dziewiątym miesiącu dal skierowanie na TSH .Do tego wszystkiego brak mi tylko diagnozy SMsadale jestem zmęczona psychicznie...Pozdrawiam wszystkich i życzę ZDROWIA i przedświątecznej radości.
              • hashi-tess Re: Biopsja-proszę o radę 18.12.07, 15:56
                zuro3!
                ciekawa jestem do jakich lekarzy chodzisz i skąd ich wytrzasnęłaś.
                Stwardnienie rozsiane - jak można tak dręczyć ludzi
                nie mając żadnych wskazań na to schorzenie.

                Jakiś jeden biały fartuch straszy Cię rakiem, drugi fartuch straszy Cię SM.
                Wybrałaś ich pięknie.
                Rosteda już Ci napisała, że Twoje dolegliwości to objawy hashi.
                Czy te białe fartuchy, u których byłaś wiedzą co to są bóle mięśni i kości w hashi?


                Daj spokój zuro3.

                Zrób badania hormonów tarczycy - TSH, FT4 i 3.
                Są tańsze niż niejedna nietrafiona wizyta u endo.
                Będziesz w końcu wiedziała co się dzieje.

                Mnie straszono RZS, też byłam zdołowana.
                Jednak się nie dałam białym fartuchom.
                Nie mam RZS i nie mam raka.
                Ty też nic takiego nie masz.
                To tylko objawy hashi.


              • rosteda Re: Biopsja-proszę o radę 18.12.07, 16:11
                Witaj Zuro3
                Odpowiadam Ci od razu bo wiedze ze jestes bardzo tym wszystkim zaniepokojona, a
                raczej niepotrzebnie.

                zuro3 napisała:

                > ...już jestem po wizycie u drugiego endo.Zrobil swoje usg ,zobaczyl wszystkie
                wyniki

                To dobrze i zle. Dobrze bo masz potwierdzone Hashi.
                Zle bo ten lekarz jako nastepny zasial w Tobie nowy niepokoj, raczej niepotrzebnie.

                > i stwierdził że mam hashimoto i przy tak malym podwyższeniu TSH 4,25nie p
                > owinnam mieć objawow ze strony mięśni , stawow i drżenia oka.

                Jak to nie?
                Wlasnie przy Hashi to sa najczestsze dolegliwosci i objawy. Poczytaj o tym na
                forum Hashimoto.

                > Powiedział,że skoro hashhi to moge mieć niestety też stwardnie
                > rozsiane ,bo to też autoagresjasad(

                Bardzo malo prawdopodobne.
                To przy stwardnieniu rozsianym czesciej rozwija sie Hashimoto. Dlaczego? Tego
                nie wiem.
                Ale u ludzie z Hashi nie rozwija sie czesciej stwardnienie rozsiane niz u
                wszystkich pozostalych ludzi. Tak ze nie martw sie na zapas.

                > ((W piątek mam rezonans.

                Zrob to badanie dla "swietego spokoju", ale pamietaj i nie pozwol sobie podac
                kontastu z jodem. Jodu nie wolno przy Hashi i pozniej nasilaja sie objawy przy
                Hashi.

                > Narazie nie każe robić operacji,,ale też nie wyklucza
                > jej w przyszłości.

                Tego nikt nie wie czy mu sie jeszcze cos nie przyplacze. Tak ze perspektywa
                operacji w przyszlosci tez nie jest wieksza niz u ludzi ze zdrowa tarczyca.

                > Ale to jeszcze nic......powiedział że hashi jest dziedziczne
                > i mam przebadać córke na wypadek jej pożniejszej ciąży.

                O tym tez wiemy i mozesz tez na ten temat poczytac na forum Hashimoto.

                >Problem w tym ,że własnie córka trzeci dzień leży w szpitalu
                > czekając na poród.Ma skurcze, ale niestety
                > nie ma rozwarcia juz tyle dni.Jak usłyszalam co może grozić dziecku gdy matka
                > ma chorą tarczyce to.....

                Nic sie nie stalo. Jesli Twoja corka mialaby Hashi to wczesniej by poronila niz
                donosila ciaze az do terminu porodu.
                W takim wypadku dziecku teraz tez juz nic nie grozi bo dotrwalo do konca ciazy i
                sie rozwijalo.
                Jesli corka ma problemy z urodzeniem to mozesz w szpitalu podpowiedziec zeby
                corce wykonano badania TSH, fT3 i fT4 kontrolnie.
                A w okresie poporodowym za kilka tyg. powtorzyc jeszcze raz zwlaszcza gdyby sie
                zle czula.
                Hashimoto rozwija sie najczesciej po porodzie.

                > Dlaczego nie zrobiłam usg tarczycy wcześniej,gdybym zn
                > ala wynik ,zmusialabym córkę do przebadania się.

                Nie wolno zebys sobie robila jakiekolwiek wyrzuty.
                Nikt nie wie czy zrobil dobrze i czy nie mozna bylo czegos zrobic lepiej. To byl
                przypadek ze u Ciebie wlasnie teraz wykryto Hashi.

                > Jej ginekolog dopiero w dziewią
                > tym miesiącu dal skierowanie na TSH .

                Mysle ze to TSH bylo dobre?

                > Do tego wszystkiego brak mi tylko diagnozy
                > SM:

                Bez strachu, tak nie mozna przezywac czegos o czym sie nie wie czy to
                rzeczywiscie bedzie.
                Trzymam ze Ciebie kciuki i wierze ze to tylko falszywy alarm.

                > (ale jestem zmęczona psychicznie...Pozdrawiam wszystkich i życzę ZDROWIA i

                Wierze Ci i serdecznie wspolczuje ze trafilas na lekarzy ktorym z trudnoscia
                przychodzi rozmowa z chorym.
                Lekarz nie powinien straszyc. Powinien tak poinformowac i nakierowac chorego
                zeby jego zalecenia nie brzmialy jak wyrok, tylko koniecznosc zeby czegos nie
                przegapic.

                > przedświątecznej radości.

                Zycze Tobie rowniez duzo radosci, szybkiej mozliwosci cieszenia sie z wnuczka(i)
                i spokojnych blogoslawionych Swiat.
                Oraz duzo sily aby moc sie cieszyc z tego co bedzie (malenstwo) i nie okazywac
                swojego zatroskania z tego co moze byc.
                Wierze ze Ci sie to uda i wierze tez ze bedzie wszystko dobrze.
                Rosteda
            • a_m_c Re: Biopsja-proszę o radę 18.12.07, 15:47
              nie wolno Ci myslec, ze to rak, bo tego to zaden czlowiek jeszcze
              nie wie. wiele wskazywalo, ze moj guz jest rakiem. ale w efekcie nie
              byl.
              popatrz.. ile tu nas jest. po operacjach jestesmy zupelnie zywe. wink

              pozdawiam

              Agnieszka
    • zuro3 Re: Biopsja-proszę o radę 22.12.07, 17:13
      witam,jestem już po rezonansie mozgu i tak jak pisalyście nie mam SM smile))ale co przeżylam przed tym badaniem strachu to moje.Badanie na miastenie też ok ,więc nic nie pozostaje jak to ,że chociaż moi endokrynolodzy zaprzeczają ,to wszystkie moje dolegliwości są związane z Hashi.Martwie się teraz o córkę i jej jeszcze nie narodzone dziecko,ale co ma być to będzie.Na święta robię sobie i innym przerwe od chorób i zamartwiania się.Wszystkim życzę zdrowia i radosnych ,spokojnych Świąt.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka