Dodaj do ulubionych

do hashi-tess

04.02.08, 09:18
Tess, wrzuciłam wyniki, jeśli możesz, to zajrzyj w wolnej chwili:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24712&w=75006028&a=75042479
Pozdrawiam poniedziałkowo kiss
Obserwuj wątek
    • hashi-tess Re: do hashi-tess 04.02.08, 10:43
      Przeoczyłam, przepraszam
      i naprawiam błąd.

      Z wyliczeń i Twoich badań
      wynika, że dawka letroxu jest za niska.
      Przy wadze 84 powinnaś
      brać ok. 130 - 140mg l-tyroksyny.

      Musisz wypisać sobie objawy niedoczynności
      i obserwować czy się oby nie zwiększają
      i odpowiednio do nich żonglować wysokością
      hormonu.
      Rozumiem, że będziesz to robić pod
      czułą opieką endo.
      W razie pytań i wątpliwości pisz.
      • mama-smyka Re: do hashi-tess 05.02.08, 00:39
        Ech, pytań i wątpliwości to ja mam coraz więcej. sad
        Jakie badania robić sobie kontrolnie? Co jaki czas? Czy lekarze nie pominęli u
        mnie żadnego kiepskiego wyniku przy dobieraniu leczenia? Czy na pewno mogę ufać
        swoim lekarzom? I tak w kółko.
        Im więcej czytam - a od paru dni znowu się nakręciłam i spędzam w sieci każdą
        wolną chwilę - tym bardziej dochodzę do wniosku, że jestem jakimś beznadziejnym
        przypadkiem, który pasuje do wszystkiego i niczego. sad
        Nic już nie wiem i powoli zaczynam wątpić w kolejnych lekarzy, których jeszcze 2
        dni temu byłam pewna na 100%. No dobra, na 99.
        No nic, poczekam aż mi przejdzie, zwłaszcza że dziś wizyta u ginekologa, choć ja
        pewnie zapomnę, o co miałam go zapytać. sad
        Właściwie już nie pamiętam, bo nie zapisałam sobie w komórce. sad(

        Co do Letroxu - biorę setkę, bo tyle brałam wcześniej, przed operacją, mam
        bardzo niskie ciśnienie i ta setka była taka trochę na moje własne "ryzyko" -
        miałam już lekkie napady kołatania serca, więc endo kazała zmniejszyć do 75, ew.
        bardzo starannie obserwować, czy nic się nie dzieje.
        Nic się nie działo, więc brałam 100. wink
        Po operacji jeszcze się z nią nie widziałam (idę w czwartek), być może podwyższy
        mi dawkę, zobaczymy.
        Nie wiem, czy jej opiekę można nazwać czułą - wizyty są dość rzadkie, prawie
        nigdy nie zleca badań - ja sama z własnej inicjatywy wykonuję je przed wizytą,
        by nie tracić czasu i ona na nich się opiera poza jednym razem, gdy wzięła mnie
        na parę dni do siebie do kliniki na kompleksowe badania (pisałam wtedy o tym,
        zresztą chyba widziałaś ten wypis:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24712&w=64020163&v=2&s=0
        Co do objawów - już w 2 dni po operacji poczułam różnicę i to na plus.
        Wcześniej byle drobiazg doprowadzał mnie do furii, krew mnie zalewała w sekundę
        a po usunięciu tarczycy - może sobie to wmawiam, ale nie myślałam o tym, gdy
        pierwszy raz to zauważyłam - reaguję bardziej spokojnie, często wręcz ignoruję
        zaczepki, które jeszcze miesiąc temu doprowadziłyby do ognistej awantury. wink
        Nadal jestem słaba, najgorzej jest wieczorem, ale i tak jest o niebo lepiej niż
        kiedyś.
        Co do kg to tak jak pisałam - zaczęły spadać przed operacją, gdy zaczęłam łykać
        Siofor, więc tego nie będę z nią łączyła.

        Mówiąc szczerze zdołowało mnie wczoraj to, co wyczytałam na forach.
        Mąż mnie ochrzanił, że mam przestać się tak zapętlać, mam ew. znaleźć gin-endo
        (teraz chodzę osobno do 'zwykłego' gin z PCO i do endo z tarczycą) i z nim
        skonsultować leczenie, ale ja się boję, że znowu powie mi coś o 180 stopni
        innego niż ci lekarze.

        Pogubiłam się jak nigdy, chyba pójdę spać, może rano przestanę myśleć.
        Przepraszam za marudzenie, było iść na medycynę. sad wink
        • mama-smyka Re: do hashi-tess 06.02.08, 21:42
          Odebrałam wczoraj wolny testosteron: 1,88 norma 1,2-6,6.
          Na pewno w najbliższym czasie będę wszystko powtarzać, bo ta 9ta doba po
          operacji może nie być miarodajna a poza tym pewnie endo zwiększy mi Letrox
          (jutro wizyta).
          Mam jeszcze pytanko o Hashimoto - moja endo po badaniach u niej w klinice
          stwierdziła, że na pewno nie jest to to.

          Robiłam badania przeciwciał:

          09-11-2006:
          Anty-TG: 55,6 (do 34)
          Anty-TPO 5,1 (do12)

          04-2007 (w klinice na 4-dniowych badaniach):
          p/c anty TPO <5,00 IU/ml (n: <34)

          16-06-2007:
          Anty-TG: 31,4 (do 34)
          Anty_TPO: 2,5 (do 12)

          Przy czym pierwsze badanie było robione na żywca, gdy jeszcze nie brałam
          Letroxu, to było tuż przed pierwszą wizytą u endo, ew. w pierwszych 2 tyg. po
          wizycie i w pierwszych 2 tyg. brania leku.
          Trzecie badanie wykonane po ponad półrocznym okresie łykania Letroxu, od
          kwietnia podniesionego do dawki 100 i od kwietnia łykałam już wtedy Siofor.
          Może to miało jakiś wpływ?

          Czy możecie mi też powiedzieć, co oznacza mój 4dniowy test z Dexametasonem -
          obniżył mi wszystko poza 17OH Progesteronu.
          I ta reszta testów?
          Nie będę przepisywać, więc jeszcze raz wrzucam linka:
          gucha69.w.interia.pl/forum/3.jpg
          Jutro idę do endo, chcę przygotować sobie zestaw pytań. wink
    • rosteda Re: do hashi-tess 05.02.08, 12:20
      Mama-smyka
      Sprawdz poczte.
      Rosteda

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka