paulina_stachura
03.04.08, 16:53
Poszłam na badania okresowe do lekarza i nagle okazało się, że mam na szyi
wola. Co prawda mama już od kilku lat mówiła, ze mam powiększoną tarczycę, ale
żaden lekarz rodzinny nie zwrócił na to uwagi.
Zrobiłam więc badania, zwykłe badanie krwi, TSH, FT4, FT3 oraz poziom żelaza.
Oto wyniki:
- z morfologii wyszło, że mam anemię i za mało płytek krwi;
- poziom żelaza 116 (norma 60 - 170)
- TSH - 5,3 (norma 0,4- 4)
- FT3 - 3,0 (norma 1,8-4,2)
- FT4 - 1,4 (norma 0,8-1,9)
Mam kompletnie rozregulowany cykl miesiączkowy (a miesiączkuję od ponad 6
lat). Leczyłam się u ginekologa, ale to nic nie dawało. Mam również częste
bóle głowy, wymiotuję i mam mroczki przed oczami (konsultowałam z neurologiem,
a leki które zostały mi przypisane wcale nie poprawiły mojego stanu zdrowia).
Oprócz tego mam strasznie suchą skórę, a włosy są suche i wypadają garściami.
Mam również problemy z koncentracją i dość szybko się męczę.
Niedługo mam USG, ale chciałabym się jak najszybciej dowiedzieć co mogą
oznaczać te wyniki badań.
Bardzo proszę o pomoc.