sukienkawczerwonegrochy
07.05.08, 17:41
bardzo Was proszę o interpretację moich wyników:
tsh - 0,59 (0,35 - 5,50)
t4 144 (58,1-140,6),
t3 3,38 (0,92-2,79)
po 3 miesiącach bez żadnego leczenia wszystko w normie:
tsh 0,688 (0,40-4)
t4 12,97 (9-20)
t3 5,47 (4-8,30)
po dwóch latach :
t3 i t 4 w normie
tsh - 0,002 (0,4 - 4)
Profesor powiedział, ze mam zdrową tarczycę tylko taka moja uroda, a tym tsh
nie ma sensu się przejmować, bo t3 i t4 w normie.
Co o tym sądzicie? To tarczyca taka zmienna? Mam znowu dziwne objawy i idę na
badania.