Dodaj do ulubionych

przeciwciała anty Tg

28.05.09, 10:02
Witam, mam pytanie...nigdy sie nie leczyłam na tarzycę, teraz jednak
przygotowując sie do ciazy zrobiłam poziom hormonów oraz
przecieciał. Zastanawiaja mnie wyniki:
TSH 2,96 norma 0,3-4,2
FT4 1,4 norma 0,9-1,7
FT3 3,2 norma 2-4,4
anty TPO 7,9 norma do 35
anty Tg 608 norma 115
Narazie nikt nie stwierdził u mnie hashimoto, ale cos z tarczycą
chyba się dzieje...Czy ktoś moze mi pomóc w interpretacji wyników?
Obserwuj wątek
    • hashi-tess Re: przeciwciała anty Tg 28.05.09, 12:11
      wykonaj jeszcze usg tarczycy.
      napisz jak się czujesz
      i co Cię skłoniło, oprócz ciąży,
      do wykonania badań.
      • mwiha1 Re: przeciwciała anty Tg 28.05.09, 12:23
        usg mam w przyszlym tyg.Do badan skłonił mnie fakt, ze rok temu
        bylam w ciazy jednak w 9 tyg obumarła...a ze teraz dmucham na zimne
        więc intepretuje wszytskie badania no i np wiem, ze na 2 miesiace
        przed ciaża miałam tsh bliskie nizszej normy, ft4 wysokie - w
        normie, a ft3 lekko ponad normę...nikt sie tym wtedy nie przejał, w
        ciązy w ok 6 tyg tsh mialam pod górna kreską i gin tez nic z tym nie
        kazał robic. Po utracie ciąży po 3 miesiacach tsh mialam w polowe
        normy...no i teraz chcac zajsc w ciaze rowniez porobilam badania...i
        wyszly jakie wyszly...
        • hashi-tess Re: przeciwciała anty Tg 28.05.09, 14:02
          idziesz dobrą drogą.
          z wynikami usg idź do dobrego
          endo, który Cię nie spławi.
          • mwiha1 Re: przeciwciała anty Tg 28.05.09, 14:12
            Dzięki, zawsze uważałm, ze to MY jestesmy najlepszymi "lekarzami" smile
            A o czym wg Ciebie moga świadzcyć takie wyniki ?
            • mwiha1 Re: przeciwciała anty Tg 01.06.09, 09:25
              Podnosze temat, wizyte u lekarza mam dopiero za 2 tyg. i sie troszkę
              denerwuję, co może byc ze mna nie tak...a że staramy sie o dziecko
              to wogóle sie zastnawiam, czy z takimi wynikami powinniśmy...
            • hashi-tess Re: przeciwciała anty Tg 01.06.09, 12:31
              wyniki świadczą o chorobie
              z autoagresji. Radiolog
              wykonujący usg powinien Ci
              powiedzieć jakie to schorzenie.

              abyś nie przebyła następnego
              poronienia, proponuję najpierw wyrównanie
              pracy tarczycy. Terapia polega na
              przyjmowaniu syntetycznej tyroksyny.

              Pzdr
              Tess
    • mwiha1 Re: przeciwciała anty Tg 01.06.09, 13:20
      hashi-tess a jak powinnam wyliczyc procentowo swoje wyniki?
      • hashi-tess Re: przeciwciała anty Tg 01.06.09, 13:48
        po usg będziesz wiedziała
        czy powinnaś przenieść się na to forum:
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24776
        gdzie jest na pierwszej stronie napisane
        jak przelicza się wyniki na %.

        Pzdr
    • mwiha1 Re: przeciwciała anty Tg 01.06.09, 14:13
      Dzięki, wyliczyłam sobie sama...
      wyszło że
      tsh 68%
      ft4 63%
      ft3 50%
      Hmmmmmm
      • hashi-tess Re: przeciwciała anty Tg 01.06.09, 14:25
        mwiha1 napisała:

        > ft4 63%
        > ft3 50%
        > Hmmmmmm

        Twoje problemy i podwyższone p/ciała!!!!
        Dlatego proponowałam wykonanie usg.
        Ono wszystko wyjaśni.
        U kogo będziesz je wykonywać?
        • mwiha1 Re: przeciwciała anty Tg 01.06.09, 14:49
          Radiolog, mam to szczescie, ze pracuje w miejscu, gdzie mam dostep
          do tego typu specjalistów w dziedzinie radiologii
    • mwiha1 Re: przeciwciała anty Tg 02.06.09, 13:14
      jestem już po usg-tarczyca bez zadnych zmian...oczywiscie wiele tam
      napisali, ale diagnoza-jest OK.
      • hashi-tess Re: przeciwciała anty Tg 02.06.09, 15:40
        a czy napisali wielkość tarczycy?
        • mwiha1 Re: przeciwciała anty Tg 02.06.09, 16:17
          USG wykonywał lekarz nedokrynolog i stwierdzil, ze tarczyca cudowna:
          gruczoł tarczowy połozony typowo,niepowiększony,symetryczny,dwupłatowy. Płaty
          boczne o wym 44x17x15 mm,cieśn szer do 3 mm,w miazszu tarczycy nie obserwuje sie
          cech podejrzanych zmian ogniskowych. Widoczne regularne unaczynienia. W okolicy
          naczyc szyjnych wezłów chłonnych nie uwidoczniono.

          • hashi-tess Re: przeciwciała anty Tg 02.06.09, 21:47
            jest takie powiedzenie:
            operacja się udała tylko
            pacjent zmarł.
            Podobnie i Ty - wszystko
            jest ok. tylko niebardzo.
            • mwiha1 Re: przeciwciała anty Tg 02.06.09, 22:13
              Dlaczego straszysz?
              Rozmawialam dzis na mój temat z dwoma ginekologami, endokrynologiem i
              radiologiem i wszyscy jednoglosnie stwierdzili- zapalenia tarczycy nie ma,
              hormony są w normie, tsh blizsze gornej normy (68%)moze byc wynikiem przebytej
              miesiac temu infekcji górnych dróg oddechowych,anty Tg nie sa swoiste jesli
              chodzi o hashimoto, a na jego brak edidentnie wskazuje idealny wynik usg
              tarczycy oraz brak przeciwciał anty TPO...jedynie, co mi zalecono to powtórzyc
              badania za miesiac, a jak zajde w ciaze to rowniez kontrolowac...bo raz wykazane
              przeciwciala moga wskazywac, ze kiedys rozwinie sie cos niedobrego...i wtedy
              ewentualna sumplementacja...
              • hashi-tess Re: przeciwciała anty Tg 03.06.09, 11:54
                mwiha1 napisała:


                bo raz wykazan
                > e
                > przeciwciala moga wskazywac, ze kiedys rozwinie sie cos niedobrego...


                Hashimoto???
                schorzenie jak każde inne;
                niestety nasi lekarze nie potrafią
                je leczyć, poczytaj moją sygnaturkę.
                Dodam, że to opinia medyka nie moja!

                i wtedy
                > ewentualna sumplementacja...


                no właśnie o to mi chodzi.
                Chcesz czekać do rozwinięcia pełnoobjawowej
                niedoczynności? Nie mówię, że masz
                już natychmiast włączyć suplementację.
                Pragnę tylko, abyś była świadoma.
                Tylko tyle i aż tyle.
                Sądzisz, że mam w tym jakiś interes?


                Przeciwciała mają również osoby,
                które nie mają problemów z tarczycą,
                ale nie w takich ilościach.
                N/t czy w hashi występują tylko
                p/ciała TG lub TPO powiem,
                że ja osobiście miałam ich
                /jednych i drugich/ takie ilości,
                że kier. lab. dzwonił do mnie
                z prośbą o powtórzenie badań.
                Jak widzisz stw., że p/ciała
                nie występują w hashi jest
                niezgodne z prawdą.

                Moim zamiarem nigdy nie było
                straszenie Ciebie, jestem daleka
                od tego. Zresztą nikogo nie straszę,
                po co??? Nie widzę w tym sensu.

                Życzę Ci dużo zdrowia
                i szybkiego zaciążenia i szczęśliwego
                macierzyństwa.


                Tess
    • mwiha1 Re: przeciwciała anty Tg 03.06.09, 09:26
      Acha i jeszcze jedno,na forum bardzo czesto wystepuje
      stwierdzenie:" Jesli poziom fT3 we krwi przewyzsza w duzym stopniu
      poziom fT4 (nawet jesli sa
      one jeszcze w granicach normy), to pojawiaja sie nieprzyjemne objawy
      nadczynnosci"...hmm..czegoś nie rozumiem...normy jakie sa np w moim
      laboratorium to: ft3 <2-4,4>, ft4 <0,9-1,7> więc jakby nie patrzeć
      ft3 dla zdrowego człowieka zawsze bedzie przekraczalo ft4. Bo majac
      nawet minimu ft3=2 i ft4 np 0,9 lub 1,7 ( nie wazne z ktorej strony
      granicy) to jak w mordkę strzelił zawsze jest wyzsze...czyli idąc
      tym tropem kazdy pownien meic niedoczynność big_grin
      • mwiha1 Re: przeciwciała anty Tg 03.06.09, 09:30
        wycofuję się z ostaniego postu, cos mi sie pomyliło smile ale nadla
        uważam, że hashi-tess straszy smile
        • hashi-tess Re: przeciwciała anty Tg 03.06.09, 11:55
          mwiha1 napisała:

          > wycofuję się z ostaniego postu, cos mi sie pomyliło smile


          no właśnie.



          ale nadla
          > uważam, że hashi-tess straszy smile



          Po co w takim razie drążysz temat
          i się stresujesz.

          Dużo zdrowia życzę.

          Tess
          • mwiha1 Re: przeciwciała anty Tg 03.06.09, 12:12
            Ponieważ liczyłam na pomoc, wsparcie ale zauważyłam tendencję do
            stwierdzania, że kazdy kto wchodzi na forum od razu jest chory...a
            tak nie jest...
            • kruszak2008 Re: przeciwciała anty Tg 07.06.09, 01:08
              Trafiłem na to forum poszukując odpowiedzi czy jest sens kłuć moją 10miesięczną
              córkę, ponieważ sam choruję na hashimoto.

              Po przeczytaniu kilkunastu wątków dziwię się trochę, ponieważ faktycznie jest
              tendencja do stwierdzania u każdego od razu choroby. Druga sprawa, że prawie
              każdemu kto ma wyniki w normie ale trochę bliżej granic radzi się szprycowanie
              tyroksyną. W moim przypadku gdy mam wynik tsh powyżej normy to po prostu
              zwiększa się mi dawkę euthyroksu - zacząłem od 25 teraz mam 100 i 125 przez 2
              dni. Nawet do głowy mi nigdy nie przyszło że mając wynik TSH 3,25 zwiększyć
              sobie dawkę a tutaj wszędzie radzą brać tyroksynę gdy człowiek źle się poczuje smile

              DO MWIHA1 - jednak jest coś co przykuło moją uwagę - przy Hashimoto gwałtownie
              rośnie ryzyko poronienia i wad wrodzonych u donoszonego dziecka. Ciąża musi być
              pod kontrolą endokrynologa. Może i Twoje wyniki nie wskazują na hashimoto ale
              anty Tg jest dość dziwne.

              Dlatego zastanów się jeszcze czy nie miałaś kiedyś jakichś innych objawów o ile
              nie pomylili Ci wyników. Kiedyś zrobili mi PSA zamiast TSH, przynajmniej
              prostatę mam w porządku smile

              U mnie chorobę wykryto po tym jak będąc w 2002 roku w górach nie mogłem w jednym
              dniu przejść kilku metrów z powodu kołatania serca. Moja lekarka wysłała mnie na
              EKG ale serce wyszło ok więc zaczęła się przyglądać tarczycy i zauważyła że jest
              powiększona. Wysłała mnie na TSH wynik był coś powyżej 10 chyba i dała
              skierowanie do endokrynologa. Endo zbadała tarczycę i po wywiadzie (słaba
              przemiana materii, ciągłe uczucie chłodu, sucha skóra, pocenie się, nadmierna
              senność) dała skierowanie na TPO wynik 234, po czym zaczęła mi opowiadać jaką
              mam ciekawą chorobę. Nie pamiętam abym kiedykolwiek miał robione ft4 i ft3, co
              roku robię tylko USG.

              Z włosami jak na razie problemów nie miałem, co prawda nie powiedziałbym że mam
              bujną czuprynę ale na wypadanie nie narzekam smile Fakt że łamliwość i wypadanie
              włosów jest jednym z objawów niedoczynności, zwłaszcza u kobiet chyba.

              Z ciekawostek mam jeszcze książeczkę chorego na cukrzycę z wpisem zaburzenia
              gospodarki hormonalnej ponieważ moja krzywa cukrowa zwykle wychodzi jako linia
              prosta i mam zakaz spożywania cukru w dużych ilościach - słaba adaptacja
              glukozy. Inna ciekawostka to szybkie męczenie mięśni spowodowane zapewne
              zmniejszeniem stężenia wapnia we krwi i jego zwiększonym wiązaniem w kościach.

              Powodzenia w zaciążaniu smile
              • mwiha1 Re: przeciwciała anty Tg 07.06.09, 11:09
                Święta prawda...każdego z choćby malutkim odchyleniem od połowy normy traktuje
                się jak chorego...nie wiem, może taki wspolny hipochondryzm...oczywiście, ze
                anty Tg o czyms świadczą, albo mogą w przyszłości...dlatego jestem pod opieką
                endo a jak zajde w ciąże to tym bardziej...ale po co tutaj siać taką panikę...i
                powiem jeszcze jedno, gdyby nie to, że jestem w wieku rozdrodczym to z tego co
                wiem żaden endo nie podjałby sie podawania tytoksyny jak wyniki są w normie, bo
                tylko krzywdę można wyrzadzić tarczycy...czasem wyniki są mało dokładne, czasem
                sie zmieniaja pod wpływem róznych czynników-np TSH bardzo rosnie jak się jest po
                np grypie...i co wtedy od razu szprycować tyroksyną???Ludzie,
                pomyslcie!!!...pozdrawiam Cię kruszak2008 smile
                • jurmik Re: przeciwciała anty Tg 07.06.09, 17:48
                  Trochę racji w tym jest, nie każdy musi dostawać od razu tyroksynę.
                  Ale przecież musi być jakiś powód, dla którego ludzie robią wyniki i
                  idą do lekarza, prawda? Ktoś, kto się czuje doskonale nie robi badań
                  i nie ślęczy przy kompie zadając pytania na forum. A skoro to robi,
                  to widocznie czuje sie niefajnie i szuka przyczyny - i często
                  znajduje ją w postaci nienajlepszych badań tarczycowych. Czasem
                  warto spróbować leczenia tyroksyną by się przekonać, czy jest
                  lepiej - czyli to jednak tarczyca, lub nie ma żadnej poprawy czyli
                  to nie tarczyca. A branie tyroksyny w niezbyt wysokich dawkach przez
                  jakiś czas nie może chyba zaszkodzić tarczycy, bo i w jaki sposób?
                  • mwiha1 Re: przeciwciała anty Tg 07.06.09, 18:02
                    No własnie, czy moze zaszkodzic? A jesli ktos taki jak ja zacznie zazywac
                    tyroksynę to przeciez latwo moze wejsc w nadczynnosc i tak w kólko...więc moze
                    lepiej nie ingerowac..........
              • hashi-tess Re: przeciwciała anty Tg 07.06.09, 21:43
                kruszak2008 napisał:

                > Trafiłem na to forum poszukując odpowiedzi czy jest sens kłuć moją 10miesięczną
                > córkę, ponieważ sam choruję na hashimoto.


                no i co ?????????
                znalazłeś odpowiedź????

                Mając tak małe dziecko masz tak
                dużo czasu, aby pisać takie potężne
                posty mijające się z prawdą?

                Może powinien nauczyć się swojego
                schorzenia, abyś wiedział czy warto
                kłuć swojego dziecko!!!!

                Tess
              • hashi-tess kruszak2008 07.06.09, 21:55
                a jeszcze jedno!
                jak się już podszkolisz w schorzeniach
                dzieci i będziesz wiedział kiedy należy
                robić takim maluchom badania pod kątem
                tarczycy to podziel się z nami tymi
                informacjami posiłkując się linkami
                do tych wiadomości.

                Na razie życzę zdrowia Tobie i córeczce.

                Tess
                • kruszak2008 Re: kruszak2008 08.06.09, 15:20
                  >Mając tak małe dziecko masz tak
                  >dużo czasu, aby pisać takie potężne
                  >posty mijające się z prawdą?

                  Na czas podrośnięcia córki zrezygnowałem z rozkręcania firmy dzięki czemu
                  znalazłem trochę wolnego czasu smile Jak uważasz że coś jest niezgodne z prawdą to
                  podaj co zamiast pozostawiania retorycznych zagadek.

                  >Może powinien nauczyć się swojego
                  >schorzenia, abyś wiedział czy warto
                  >kłuć swojego dziecko!!!!

                  Myślę że znam na tyle swoją chorobę żeby stwierdzić że nie warto kłuć
                  niepotrzebnie dziecka ponieważ nie ma żadnych podstaw do stwierdzenia że choroba
                  się uaktywniła, zwłaszcza że moja żona jest zdrowa.

                  Wiemy że niedobór hormonów tarczycy w okresie niemowlęcym prowadzi do
                  nieodwracalnych zmian w mózgu i niedorozwoju umysłowego. Dawniej to zaburzenie
                  było nazywane kretynizmem tarczycowym. Obecnie w krajach cywilizowanych (Polska
                  też do nich należy o dziwo) bada się noworodki badaniem przesiewowym na
                  występowanie wrodzonej niedoczynności tarczycy

                  przesiew.imid.med.pl/pl/badania/hipoty.htm
                  Badania przesiewowe robione córce po urodzeniu nie wykazały wrodzonej
                  niedoczynności a dalszy rozwój nie cechował się żadnymi innymi objawami. Gdybym
                  miał oceniać ją pod kątem schorzeń tarczycy to stwierdziłbym że ma raczej
                  nadczynność niż niedoczynność, na co pewnie zaraz się odezwą głosy że tak
                  wygląda czasem początek choroby smile Obecnie jest pogodnym i nadzwyczaj żywym
                  10-miesięcznym dzieciakiem raczkującym jak ruski pershing w poszukiwaniu
                  porozrzucanych po pokojach zabawek.

                  Przeszukiwałem forum w poszukiwaniach czegoś co mogłem przeoczyć ale zbyt dużo
                  jest tu wątków typu mam TPO 100 TSH 2 i co mi jest. Przydały by się działy
                  tematyczne.

                  Nie można stwierdzić Hashimoto u tak małego dziecka ponieważ test nie jest
                  miarodajny, analogicznie do testów na alergię. Hashimoto ma swoje źródła w
                  układzie immunologicznym i żadne testy na przeciwciała jakiegokolwiek typu u
                  dzieci poniżej lat 2 nie są obiektywne.

                  Ja mam tak sprawny układ immunologiczny że wytworzył również alergię na pyłki
                  drzew a poza tym na nic nie choruję. Nie pamiętam już kiedy ostatnio miałem
                  jakieś przeziębienie czy grypę.

                  Hashimoto nie da się leczyć, na pewno nie tyroksyną, przeciwciała prędzej czy
                  później i tak wykończą tarczycę. Pech że hormony regulują właściwie każdą
                  funkcję życiową i utrzymanie ich w stanie równowagi jest dośc ważne. Utrzymanie
                  tego stanu (eutyreoza) zapewnia nam właśnie tyroksyna uzupełniająca to czego nie
                  może już wytworzyć coraz bardziej zniszczona tarczyca. Eutyreoza oznacza z
                  definicji utrzymanie TSH FT3 FT4 w granicach normy.

                  pl.wikipedia.org/wiki/Eutyreoza
                  Na początku lipca wybieramy się nad morze chociaż jod i słońce nie jest wskazane
                  w tej chorobie ale nie zamierzam z tego powodu skazywać córki na coroczny pobyt
                  w górach. Do jej 18stki powinienem dożyć potem musi sobie radzić sama smile Córa ma
                  50% szans że będzie zdrowa, może zachoruje może nie, na razie cieszymy się
                  życiem czego i Tobie życzymy Tess

                  PS. oczywiście jak coś jest nieprawdą to zachęcam do komentarzy, zawsze z chęcią
                  się dokształcam
                  • hashi-tess Re: kruszak2008 08.06.09, 16:35
                    Miłe, że tak się zaangażowałeś.
                    Jednak to co napisałeś wszyscy
                    tu na forum - znamy.
                    Wielokrotnie było wałkowane.

                    Mogę Ci tylko powiedzieć, że przy
                    dobrze ustawionych hormonach tarczycy
                    alergie prawie na wszystko cofają się.
                    A Twoje wyniki w/g mnie /hashimotki
                    z dość dużym stażem/ są niedobre.

                    Jednak najważniejsze jest, że dobrze się
                    czujesz bo przecież nie leczymy wyników
                    leczymy chorych.

                    Pozdrawiam
                    Tess
                    • kruszak2008 Re: kruszak2008 09.06.09, 11:28
                      >Mogę Ci tylko powiedzieć, że przy
                      >dobrze ustawionych hormonach tarczycy
                      >alergie prawie na wszystko cofają się.

                      To stwierdzenie wydaje się logicznie uzasadnione w przypadku alergii mających powiązania z chorobami tarczycy. Alergie na pyłki drzew i traw są ściśle powiązane z układem immunologicznym na który hormony mają chyba jakiś wpływ regulacyjny ale nie można na podstawie ich poziomu ustawić układ odpornościowy tak aby reagował na brzozę a na topolę już nie. Analogicznie nie można hormonami sprawić aby układ odpornościowy nie zabijał tarczycy.

                      >A Twoje wyniki w/g mnie /hashimotki
                      >z dość dużym stażem/ są niedobre.

                      Podobnie jak lekarze nie jestem zwolennikiem ingerencji w hormony ze względu na to np że oznaczania FT3 i FT4 podlegają różnym zaburzeniom i są obarczone dużym błędem. Dodatkowo ich błędna interpretacja w przypadku innych chorób może mieć tragiczne skutki. W przypadku hashimoto miarodajne i wystarczające jest TSH. Dobre wyniki TSH połączone z objawami niedoczynności świadczą raczej o innym problemie.

                      endokrynologia.net/content/nieprawidłowe-wyniki-hormonów-bez-zaburzeń-tarczycy
                      >Jednak najważniejsze jest, że dobrze się
                      >czujesz bo przecież nie leczymy wyników
                      >leczymy chorych.

                      I jeśli nic się nie dzieje to nie ma co ingerować w naturę, oczywiście to tylko moje zdanie smile Chociaż fakt że moje TSH powinno znajdować się w dolnych granicach normy i będą zapewne musiał zwiększyć dawkę po kolejnym badaniu
                      • hashi-tess Re: kruszak2008 09.06.09, 11:47
                        kruszak2008 napisał:


                        >
                        > I jeśli nic się nie dzieje to nie ma co ingerować w naturę, oczywiście to tylko
                        > moje zdanie smile



                        oczywiście masz rację.
                        Tylko Twoja alergia, na co byś nie był uczulony,
                        świadczy o czym innym. Świadczy, że masz problem.


                        Chociaż fakt że moje TSH powinno znajdować się w dolnych granic
                        > ach normy i będą zapewne musiał zwiększyć dawkę po kolejnym badaniu


                        Super, nareszcie zaczynasz "główkować",
                        jak będziesz zlecał badanie TSH, to nie zapomnij
                        o FT4 i FT3.
                        Mam nadzieję, że zanim będziesz je zlecał,
                        to doczytasz, że jednak najważniejsze są hormony
                        tarczycy, a nie przysadki.

                        Życzę szybkiego powrotu do zdrowotności
                        o jakiej marzysz.

                        Tess
                        • kruszak2008 Re: kruszak2008 14.06.09, 22:07
                          > oczywiście masz rację.
                          > Tylko Twoja alergia, na co byś nie był uczulony,
                          > świadczy o czym innym. Świadczy, że masz problem.

                          Ja wiem że mam problem ale wiem też że nic z tym problemem zrobić nie można. Jak
                          już pisałem źródłem Hashimoto i tych alergii jest układ immunologiczny, a
                          zapalenie tarczycy skutkiem ubocznym jego działania. Być może moja córka dożyje
                          czasów w których powszechna będzie terapia genowa o ile ktoś ją ze względów
                          etycznych i moralnych przeforsuje.

                          > Super, nareszcie zaczynasz "główkować",
                          > jak będziesz zlecał badanie TSH, to nie zapomnij
                          > o FT4 i FT3.
                          > Mam nadzieję, że zanim będziesz je zlecał,
                          > to doczytasz, że jednak najważniejsze są hormony
                          > tarczycy, a nie przysadki.

                          W odpowiedzi wyprodukowałem:

                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24712&w=96624698&a=96624698
    • hashi-tess mwiha1 07.06.09, 21:38
      nie rozumiem jednego.
      Najpierw przychodzisz na forum
      z badaniami pod kątem tarczycy.
      Napisałam Ci, że niby jest dobrze
      ale nie bardzo.
      Napisałaś, że Cię straszę;
      ja co prawda nie wiem skąd taki wniosek,

      ale mam pytanie:

      Kogo chcesz przekonać o tym, że jesteś
      zdrowa siebie czy mnie?

      Po "świńsku mówiąc"
      mnie to dynda.

      Masz za dużo czasu?
      Może przenieś się na inne forum,
      na którym będziesz brylowała.
      Tu tylko mącisz.

      Życzę zdrowia.

      Tess
      • kruszak2008 Re: mwiha1 09.06.09, 09:46
        MWIHA1 - przeglądając dalej zasoby tego forum znalazłem coś co może Ci pomóc

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24776&w=73596814&a=76210410
        Przede wszystkim, dr Lampart nie uważa, że wynik TSH 4.47 (przy
        normie do 4.2) był podstawą do leczenia l-tyroksyną. Usłyszałem, że
        gdybym od początku zgłosił się do niego to zastosowałby u mnie
        leczenie jodem. Wynik USG - jego zdaniem - nie wykazuje cech choroby
        autoimmunologicznej (Hashimotmo), zaś sam podniesiony wynik anty-TG
        (u mnie 300% normy) uważa za często występujący zarówno u osób
        zdrowych jak i u osób z przejściowym zapaleniem gruczołu.
        • kruszak2008 hashi-tess 10.06.09, 08:14
          hashi-tess, napisała do mnie mwiha1 bo podobno ją z niewiadomych powodów zablokowałaś. Poniżej zamieszczam jej list, który uważam za wiarygodny i pomocny.

          "...byłam u endo, który stwierdził, że jeśli hormony są w normie, a tsh troszkę wyższe ale jednak w normie to z przeciwciałami anty Tg poza braniem selenu nic się nie robi...bo dać tyroksynę jest łatwo, ale rozwalić tarczyce jeszcze prościej...jedynie w ciąży mam być pod stalą kontrolą i powinno być dobrze...
          Dziękuję i pozdrawiam"
          • hashi-tess Re: hashi-tess 10.06.09, 08:49
            przepraszam,
            co z tego wynika?

            Że lekarze są niedouczeni?
            A autorka potw. ich niewiedzę?
            N/forum byłoby niepotrzebne,
            gdyby "białe fartuchy" słuchali
            pacjentów i próbowaliby ich leczyć
            w/g najnowszej wiedzy.

            mwiha1 zablokowałam bo była
            "adwokatem" lekarzy
            Takich osób tu nie potrzebujemy.

            Przykro mi, że jest Jej przykro.

            Pzdr
            Tess
    • kalipso30 Re: przeciwciała anty Tg 08.06.09, 08:55
      Hashi-tess, drugie moje konto również mozesz mi zablokowac, bo nie
      zamierzam więcej whcodzić na tak arogancke forum...szkoda mi tylko,
      ze dochodzi tu do takich sytuacji-pierwszy raz spotkałam się z
      takimi odzywkami i takim podejsciem...
      NIe będe komentowac tekstu"mi to dynda" bo w szoku jestem jak
      moderator moze cos takiego wogole napisać, ale powiedzenie do kogos,
      że jak mozna miec tyle czasu na wchodzenie na forum i wypisywanie
      takich rzeczy jak sie ma male dziecko to już jest lekkie
      przegięcie....nie zamiarzełam wprowadzać mętliku poprostu wyszedł
      jakiś niepotzrebny problem...ale keidyś kolezanka, ktora horuje na
      hashimoto ostrzegała mnie, że ludzie mający tę chorbą sa bardzo
      często agresywni.....hashi-tess...a może i ty powinnaś zwiększyć
      dawkę tyroksyny? Pozdrawiam wszystkich sympatycznych forumowiczów,
      zycze zdrowia i żegnam/mwiha1,Kalipso30
      • dzedlajga Re: przeciwciała anty Tg 08.06.09, 10:00
        sprawdz, co napisalam Ci na konto mwiha1

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka