kasandra.2
11.03.10, 16:25
Witam,na wstępie muszę wam napisać ze czytam to forum od dłuższego
czasu.Bardzo dużo się nauczyłam i dowiedziałam o swojej
chorobie,dzięki wam udało mi się wyregulować hormony na 70% i było
wspaniale świat był kolorowy(na pewien czas).Po przeczytaniu tylu
cennych informacji rzuciłam fajki,ciężko było,ale jakbym wiedziała
wcześniej że mają taki wpływ na oczy to dawno temu bym to zrobiła,a
ja się męczyłam i chodziłam jak wystraszona.Od kiedy nie pale nie mam
tego problemu. Ale do rzeczy,od 4 miesięcy bardzo żle się czuj,jestem
bardzo nerwowa,mam wewnętrzne drgawki,cały czas mną telepie i czuje
pulsowanie jakby żył,ale tylko w spoczynku,jak sie poruszam wszystko
przechodzi.W styczniu zrobiłam badania,brałam eltroxin 100
TSH 1,58 (0,4-4,0)
FT3 3,87 (1,8-4,2) 86 %
FT4 1,16 (0,89-1,76) 31%
Ferrytyna 41,10 (11-307) 10% jakiś czas temu była 30%
magnez 0,95 (0,66-1,05)
potas 5,07 (3,70-5,30)
ob 5
glukoza 67
morfologia cała w normie
B12 968,20 (191-663) SKĄD TO SIĘ WZIĘŁO!!
Nigdzie nie moge znależć informacji .
Po odebraniu tych wyników zwiększyłam dawke tydzień na 112 ,po
tygodniu 125.Jestem na tej dawce czwarty tydzień i nic się nie
zmienia,ciągle te pulsowania i drżenia wewnętrzne.Zastanawiam sie czy
ta WIT.B12 ma jakiś wpływ.Martwie się bo nie wiem co się dzieje na
dodatek nie moge spać przez to pulsowanie,cały czas się
wsłuchuje.Ciśnienie mam ostatnio troche niskie 110/65 i puls troche
skacze od 70 do 120.
Była u rodzinnego dostałam propranolol,hydroxizinum i skierowanie do
hematologa i gastrologa.
Jutro jade zrobić badania tsh ft3 i ft4 zobacze co się zmieniło.
Jak myślicie czy to może być od tarczycy czy przyczepiła się jeszcze
nerwica?
Pozdrawiam.