sobisia
24.12.10, 13:48
Jak w temacie zwracam się z ogromną prośbą o pomoc przy interpretacji ostatnich wyników.
Hashimoto wykryto u mnie miesiąc temu A TPO 1300, A TG w normie. Miałam też podwyższone TSH, a więc niedoczynność. Od 1,5 miesiąc przyjmuję Euthyrox 50.
Oto moje wyniki:
22.10.2010
TSH 5,76 (0,27-4,2)
FT3 4,68 (3,95-6,8) 25,6%
FT4 12,9 (12,22) 9%
21.12.2010
TSH 1,85
FT3 4,7 26.3%
FT4 14,96 29,6%
W miedzy czasie robiłam jeszcze TSH i wyszło 2,56.
Chciałabym się Was dopytać jak oceniacie moje wyniki czy zmierzam w dobrym kierunku czy też powinnam zmienić dawkę, ewentualnie wprowadzić jakieś dodatkowe leki. Dodam, że czuję się normalnie, ani nie tyję, ani nie chudnę, energii mam tyle samo co wcześniej. Jedyne co mi doskwiera to od 2 dni boli mnie lewy jajnik, praktycznie cały czas i nie jestem pewna czy to nie od leków poprzestawiał mi się coś z cyklem, choć wydaje mi się, ze ból na owulację już był i to raczej nie to. Innych dziwnych objawów brak.