aniutek9999
01.03.11, 10:24
Witam,
mam zdiagnozowane i leczone hashimoto od 6 lat (moja historia choroby jest w osobnym wątku). Z racji tego, iż sama choruję, raz w roku robię kontrolne badania swoim córkom. Do tej pory wyniki miały w normie. A dziś odebrałam ich wyniki i nie jestem pewna, czy nie powinnam iść z nimi do endokrynologa i rozpocząć leczenia.
Wyniki starszej córki, prawie 7 letniej (z definicji chudzina, z marnymi wynikami krwi, wszystko przy dolnej granicy, co jakiś czas wraca anemia):
TSH 7,06 (0,28-4,3) 168,66%
FT3 6,22 (4,1-7,9) 55,79%
FT4 17,84 (13,9-22,1) 48,05%
P-ciała p/peroksydazie tarczycowej 8,02 (<34)
P-ciała p/tyreoglobulinie 11,5 (<115)
Ferrytyna 51,41 (13-150) 28,04%
Wit B12 719,7 (197-866) 78,13%
i młodsza córka 4 lata (tu generalnie norma, wyniki krwi w środku normy)
TSH 5,68 (0,85-6,5) 85,49%
FT3 6,33 (3-9,1) 54,59%
FT4 15,99 (12,1-22) 39,29%
P-ciała p/peroksydazie tarczycowej 8,09 (<34)
P-ciała p/tyreoglobulinie 10,2 (<115)
Ferrytyna 53,25 (13-150) 29,38%
Wit B12 1028 (197-866) 124,22%
Czy powinnam coś robić z TSH starszej, skoro FT3 i FT4 są w normie i to koło 50%?
I co z tym poziomem wit. B12 u młodszej?
Doradźcie proszę.