divya
11.02.12, 10:51
Bardzo proszę forumowiczki o poradę.
Hashimoto "leczę" dopiero od paru tygodni.
Na początku miałam brać Euthyrox 25 - 2x dziennie. Czułam się jeszcze gorzej niż przed leczeniem, objawy jeszcze bardziej nasilone niż wcześniej - ogromna senność i wyczerpanie, chodziłam półprzytomna i nie nadawałam się do niczego. Chciało mi się ciągle płakać i miałam ciężkie, depresyjne myśli. Nie mogłam wyjść z wanny i musiałam się mobilizować mocno by wstać z krzesła czy łóżka.
Po jakimś tygodniu nie wytrzymałam i zadzwoniłam do lekarza. Kazał odstawić Euthyrox na kilka dni, a potem włączyć Letrox 50.
Co do Letrox 50 dał mi dowolność jeśli chodzi o sposób włączania. Spróbowałam od ćwiartki. Na ćwiartce Letroxu 50 czułam się dobrze, wróciła mi radość życia, nadal potrzebowałam dużo snu, ale nie mordowałam się tak i nie byłam wyczerpana jak wcześniej, mogłam pracować i funkcjonować.
Niestety po zwiększeniu dawki - połówka Letrox 50 dziennie - znów zwiększyła się senność, brak koncentracji, rozbicie, wyczerpanie, osłabienie i depresyjność - po prostu w takim stanie człowiek jest do du... Do tego dochodził również niepokój, rozdrażnienie i szybsze bicie serca. Byłam więc okropnie wymęczona tym wszystkim.
Moje wyniki na teraz:
TSH - 4,42 (0,27 - 4,2)
FT3 - 2,69 (2,57 - 4,43)
FT4 - 1,39 (0,93-1,70)
Na tej podstawie lekarz uznał, że skoro mam w dolnej granicy FT3 to będę potrzebowała leku łączonego i zalecił mi spróbować Novothyral 75 ćwiartkę.
Czy waszym zdaniem powinnam go włączyć? Boję się kolejnych negatywnych reakcji.
Czy może powinnam najpierw pobrać trochę selenu czy żelaza na ćwiartce Letroxu 50, na której czułam się dość dobrze, by poprawiać przemianę t3 w t4?
Bardzo będę wdzięczna za porady....
Lekarz powiedział, że jak Novo się nie przyjmie to będziemy coś kombinować z jakimś lekami sprowadzanymi w kroplach (z tego co kojarzę pisałyście coś o tym).