Kilka tygodni temu wyczułam na szyji jakby podłużnego wola, przy odchyleniu glowy do tyłu i przy przełykaniu widac to dośc wyraźnie

. Poszłam do lekarza, skierował mnie na USG i na badania hormonów, tarczycy.
Hormony wyglądają OK:
TSH 1.79 (0,27-4,2)
FT3 3,27 (2 - 4,4)
FT4 1,15 (0,93 - 1.70)
Ale USG już gorzej:
"Wymiary PP 23x23x53 mm PL 16x20x53 mm
Miaższ w całości niejednorodnie hypoechogenny, z widocznym zrębem, rozseparowany zwłoknieniami,przepływy miąższowe wzmożone, odczynowe wezły chłonne do 10mm) widoczne poniżej tarczycy - obraz AZT. Bez zmian ogniskowych, jakkolwiek identyfikacja ew. guzków hypo obecnie nie jest możliwa"
A i dodam, że jestem 9 m-cy po porodzie, w ciązy TSH miałam mniej więcej takie jak teraz, wyniki krwi zawsze OK, jedynie niedobory magnezu i lekka niedokrwistość w końcówce, ale szybko się wyrównała. Mimo wysiłków w żaden sposób nie mogę zbić wagi, ale też nie tyję, już więcej.
No i nie wiem. Na wizytę u lekarza muszę jeszcze poczekać, a buszowania w internecie zaczyna mnie ogarniać panika

.
Możecie zinterpretować moje wyniki i podpowiedzieć co dalej?
Dziekuje z pomoc
L.