ania.rene
11.07.12, 18:36
w ciazy wyszlo, ze mam problemy z tarczyca.
bylam na jednej wizycie u endokrynologa. pan dr nauk medycznych, ordynatror szpitala. miasto niewielkie oddalone od mojego 30km.
teraz musze jechac na kontrol ponownie. moge wybrac srode lub wtorek w przyszlym tygodniu. wizyta kosztuje 100zl, pan dr nie robi usg bo nie ma sprzetu. na wizyte kazal tylko zrobic ft4 i nic wiecej.
A dzis, w sumie z ciekawosci, zadzwonilam do innej przychodni, w Poznaniu. Pan prof. dr hab i czy jakosc tak. bardzo polecany na forum o tarczycy. i okazalo sie, ze jest miejsce we wtorek. do poznania mam 90km - nawet z dojazdem do przychodzi bedzie wiecej. pierwsza wizyta 200zł.
co robic? pojsc do starego. czy pojechac do innego?
a jesli do nowego to jakie mam zrobic badania bo juz sama nie wiem. jestem u kresu wytrzymalosci.
jestem w 6 m-cu ciazy. teraz biore eutyrox 25.