Dziewczyny jestem załamana

we wrzesniu zdjagnozowano u mnie niedoczynność i hashimoto, wtedy miałam odnośnie badan to ft3-, ft4 miałam w normie,
najwyzsze tsh mialm ok 4,6 najniższe 2,1
usg tarczycy ok, tylko dwa guzki-3 i 4 mm do obserwacji.
I mialam przeciwciała anty TPO w normie, ale podwyzszone anty TG 338 (norma 115)
dostałam euthyrox 25 mg 1 tabletke, było dobrze ale sama postanowiłam skontrolować i zrobiłam wszystkie badania:
TSH <0,05 norma 0,40-4,00
FT3 6,89 norma 4,1 - 8,3
ft4 29,83 norma 10,6-19,4
anty TPO- 12,6 norma <8.0
anty TG 486,60



czyli wpadam w nadczynność

za dużo hormonu biore, we wtorek ide do endo, dzwoniłam i kazał odsatwić hormony
co na temat moich wyników myslicie? jestem po 2 poronieniach
