rosteda
10.06.13, 23:48
czy postęp choroby można zatrzymać? podłamałam się
Autor: basia707 10.06.13, 22:41
Dodaj do ulubionych
Odpowiedz cytując Odpowiedz
Witam
jestem nowa, jakiś czas temu napisałam pierwszego posta gdzie podałam swoje wyniki
forum.gazeta.pl/forum/w,24776,144658059,144658059,nowa_pyt_o_rzut_choroby.html
zgodnie z Waszymi radami, przeszłam na 100 euthyroxu i zrobiłam dodatkowe badania krwi. oto co mi wyszło:
TSH 5,56 (0.27-4.2)
FT3 3,9 (3.1-6.8) 21%
FT4 15,4 (9-19.05) 63%
Kwas foliowy 7.87 (4.6-18.7)
Witamina B12 353 (187-883)
Ferrytyna 37 (15-400)
Magnez 0.90 (0.7-1.05)
Żelazo 98 (37-145)
Witamina D3 (25 OH) 13.6 (30-100)
Zrobiłam też nowe USG
Gruczoł tarczycowy niewielki - prawy płat o objętości 5,5ml, lewy - 3,5ml (średnia wartość referencyjna całkowitej objętości tarczycy - 18ml) Wymiary płatów: 14x14x54mm, lewy 10x13x51mm. Brzegi płatów dość gładkie. Echogenność miąższu obniżona, jego struktura wybitnie nieregularna - dominują intensywne zwłóknienia. Guzków nie stwierdzam. W prezentacji doplera mocy perfuzja wyraźnie wzmożona: naczynia szerokie i tętniące. Obraz węzłów chłonnych szyi w granicach prawidłowych.
Dziś byłam u nowej lekarki endokrynolog, polecanej tutaj w Trójmieście. Powiedziała mi, parę rzeczy, które chciałabym skonfrontować z Waszą wiedzą, będę bardzo wdzięczna za odpowiedzi:
1. kazała zostać na 100 (jestem na niej dopiero od 2 tyg, poprzednio byłam na 75)
2. powiedziała że ta choroba tak przebiega, takimi rzutami, przy moich bardzo wysokich przeciwciałach (prawie 3000) mogą mi się nagle pogarszać wyniki i dlatego muszę się często kontrolować i dopasowywać dawkę. tarczyca będzie się zmniejszać i dopiero jak już będzie w zaniku, bardzo mała, nie wykonująca swoich zadań dla organizmu to dopiero się wtedy sytuacja ustabilizuje. kurczę, czyli mam niejako się cieszyć jak ona zostanie zniszczona?!?! czy tego nie można powstrzymać?! Myślałam że euthyrox powsztymuje ten proces ale z tego wynika że nie za bardzo?
3. zapytałam ją o selen - powiedziała że nie ma wiarygodnych badań, na które można by się powołać w tej kwestii, póki co udowodniono na razie że pomaga to kobietom w ciąży i przy jakimś innych schorzeniu tarczycy, nie pamiętam jakim
4. a propos witamin D3 - kazała uzupełnić lekami ale powiedziała że bardziej w trosce o kości, nowotwory i inne, bo owszem wit D3 ma działanie immunosupresyjne ale nie przeceniałaby jego działania w przypadku hashimoto
5. Ferrytyny nie skomentowała, a mi się wydaje za niska, czy mam rację?
6. to już chyba czwarty lekarz który mówi mi że mam badać TSH i FT4 ale że nie ma sensu w moim przypadku badanie FT3. widzę że Wy zawsze piszecie że trzeba badać FT3? dlaczego?
Ogólnie zdołowana jestem. myśl że sama siebie niszczę jest po prostu mega dołująca...