joalbi
26.07.15, 11:20
Od roku albo półtora czuję się marnie i w związku z tym postanowiłam pomęczyć lekarzy o badania. Mam chorobę Hashimoto, ale endokrynolog powiedziała, że nic nie należy z tym robić (po badaniach TSH i ATPO), dopiero po USG tarczycy zdecyduje, a na to jeszcze mi się nie udało zapisać. Aha, mam zalecenia, żeby nie jeść mąki pszennej i soi. Na opinię ginekologa-endokrynologa dopiero czekam - zobaczy te najświeższe wyniki. Leczyć się na własną rękę nie będę, ale wolę wiedzieć, na ile mogę ufać lekarzowi.
Wyniki z lipca 2015
TSH 1,673 przy normie 0,550-4,780
ATG 58,4 przy normie <60
ATPO >1300 przy normie <60
FT4 22.99% [wynik 1.09, norma (0.89 - 1.76)]
FT3 40.53% [wynik 3.07, norma (2.3 - 4.2)]
Wyniki z maja 2015
ATPO >1300 przy normie <60
Wyniki z lutego? 2015
TSH 1,96 przy normie 0,55 do 4,78