Dodaj do ulubionych

hashimoto a dziedziczność

09.02.05, 22:04
Hashimoto zdiagnozowano u mnie ok dwóch lat temu. Przy okazji wizyt u różnych
zresztą endo pytałam czy powinam zbadać swoje 12 letnie córki, wszyscy
odradzali - "nie ma takiej potrzeby" "może później jak zaczną dorastać".
Zrobiłam badania na własną rekę - wynik jedna hashimoto druga "tylko"
niedoczynność. Wątek jest ku przestrodze jeśli zobaczycie jakiekolwiek objawy
u swoich dzieci (rodziny) badajcie je. !!!!
Obserwuj wątek
    • julkakra Re: hashimoto a dziedziczność 15.02.05, 12:33
      Też mam 12 letnie dziecko -syna i 7 letnią córkę. Badałam jej poziom TSH jak
      miała 8-mcy. Miała w normie. Bałam się, bo podejrzewałam,że jużw ciąży moja
      tarczyca szwankowała, ale zdiagnozowano to dopiero 6 m-cy po porodzie.
      Rozumiem, że Twoje córki nie miały żadnych objawów Hashimoto? A badałaś im
      poziom hormonów czy przeciwciała?
      Dzięki za odp
      • ojka1 Re: hashimoto a dziedziczność 15.02.05, 17:07
        W sumie endo o badanie córek zapytałam tak na wszelki wypadek.Objawów
        specjalnych nie widziałam do pewnego czasu. W pewnym momencie ok. rok temu
        córka zaczeła być bardzo nerwowa - szybko i byle co ją wyprowadzało z
        równowagi +sucha skóra +wypadanie włosów. Zaczełam od TSH - lekko przekroczona
        norma, później zrobiłam USG i przeciwciała. Przeciwciała ok. 400 więc podobnie
        jak USG nie najlepsze. Pozdrawiam
        • candy74 Re: hashimoto a dziedziczność 14.07.05, 10:40
          Znalazłam taki stary wątek, ale myślę, że jest dość ważny.
          Jedna z pierwszych rzeczy, o które zapytał mnie lekarz, dotyczyła chorób tarczycy w rodzinie. Moja babcia miała niedoczynność i guzki na tarczycy, przeszła operację kilka lat temu. Siostra mojej mamy chorowała na Graves-Basedova i też jest po operacji. Mama twierdzi, że póki nic jej nie jest, to woli się nie badać za dokładnie. Robiła TSH i było w normie, więc nie chce drązyć tematu.
          Jestem więc genetycznie obciążona. Badałam TSH mojej córce i u niej było w normie. Czy powinnam też zbadać jej poziom przeciwciał?
    • winter_rose Re: hashimoto a dziedziczność 14.07.05, 13:00
      Powiedziałam dzisiaj mojej endo, że mój ojciec miał wykryte, a następnie wycięte guzki tarczycy. Wg niej to ważny fakt,istnieje bowiem możliwość, że w mojej rodzinie są dziedziczone choroby autoimmunologiczne (oczywiście użyła bardziej specjalistycznego języka, ja to sobie spolszczyłam i tak przekazuję dalej wink) - nie konkretnie hashi, ale właśnie ogólna tendencja. Zasugerowała, żeby przebadać pod tym kątem mojego brata - od pewnego czasu pojawiają mu się na skórze jasne plamy, a bielactwo jest jedną z chorób autoimmunologicznych.
      Dlatego uważam, że warto upewnić się, że wśród bliskich nikt nie jest zagrożony zachorowaniem - lepiej wyłożyć pieniądze na badania niż zacząć się leczyć, kiedy pojawią się już widoczne objawy wskazujące na bardziej zaawansowane stadium chorób.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka